Opawica na tym odcinku wyznacza granicę między Polską a Czechami. Jej koryto nie może więc być traktowane jak zwykły odcinek rzeki, który po powodzi można uznać za nowy punkt odniesienia. Zasady postępowania w takich sytuacjach określa umowa między oboma państwami z 17 stycznia 1995 roku.
WIDEO…
Rzeka zmienia bieg
We wrześniu 2024 roku powódź uderzyła w południową Opolszczyznę. W powiecie głubczyckim 14 września ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe, a dzień później wezbrana Opawica zalała między innymi miasteczko o tej samej nazwie, Lenarcice, Krasne Pole i Chomiążę, zmuszając część mieszkańców do ewakuacji.
Powódź całkowicie zmieniła układ rzeki na tym odcinku. Część dawnego nurtu została odcięta, a woda znalazła nowe ujście. Według lokalnych relacji różnica między dawnym a nowym przebiegiem sięgała miejscami około 30 metrów.
Skala zniszczeń
Rzeka zaczęła płynąć m.in. drogą, która wcześniej biegła równolegle do jej koryta, oraz przez prywatne działki. Woda zostawiła po sobie muł i żwir, połamała drzewa i uszkodziła infrastrukturę krytyczną. Po powodzi szybko okazało się, że problem nie kończy się na usuwaniu skutków żywiołu.
Zmiana koryta Opawicy zaczęła bowiem interesować również służby odpowiedzialne za utrzymanie granicy. Wkrótce pojawiło się więc pytanie, czy nowy przebieg rzeki ma jakiekolwiek znaczenie dla przebiegu linii granicznej.
Gdzie właściwie przebiega pogranicze?
W tym przypadku znaczenie mają znaki, pomiary i ustalenia przyjęte przez oba państwa. Dzięki nim można precyzyjnie określić przebieg w terenie, nawet jeśli warunki po obu stronach rzeki zmieniają wskutek powodzi.
Podstawą jest umowa podpisana 17 stycznia 1995 roku. Określa ona sposób postępowania w przypadku naturalnych zmian koryta rzek.
Szczegóły umowy
Ustalenia z 1995 roku przewidują, że na granicznych ciekach wodnych granica przebiega środkiem koryta albo głównej odnogi cieku. Nie oznacza to jednak, że każda zmiana biegu rzeki powoduje automatyczne przesunięcie granicy.
Przepisy rozróżniają naturalne zmiany położenia koryta od sytuacji, w której dochodzi do jego znacznej naturalnej zmiany. W takim przypadku granica pozostaje na dotychczasowym przebiegu. Jej zmiana wymaga uzgodnienia między Polską a Czechami.
Przesuwa się rzeka, nie granica
W przypadku Opawicy kluczowe jest to, że zmiana jej koryta została odnotowana w oficjalnej dokumentacji po powodzi. Protokół Polsko-Czeskiej Komisji ds. Wód Granicznych wskazuje konkretne miejsca, w których doszło do zmian przebiegu rzeki, m.in. między znakami granicznymi 98/6–98/7 oraz 101/5-101/6.
W materiałach dotyczących skutków powodzi pojawia się za to potrzeba uporządkowania i odbudowy koryta Opawicy. Nie ma w nich natomiast informacji o zmianie przebiegu granicy na tych odcinkach.