Nadchodząca zima w Polsce zapowiada się nietypowo. Najnowsza prognoza długoterminowa Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW-PIB) sugeruje, że jej początek może być łagodniejszy od wieloletniej normy.
WIDEO…
Choć najnowsze modele komputerowe i nasza wiedza o pogodzie są coraz lepsze, trzeba pamiętać że prognozy długoterminowe są obarczone dużym ryzykiem niepewności i mówią o uśrednionych temperaturach oraz opadach. O przebiegu sezonu decydują czynniki trudne do dokładnego przewidzenia, m.in. zmienna cyrkulacja nad Atlantykiem oraz wir polarny.
Listopad i grudzień mają być łagodniejsze od normy
Zgodnie z prognozą długoterminową IMGW-PIB sezon zimowy 2026/2027 ma być z meteorologicznego punktu widzenia bardzo interesujący. Początek sezonu, czyli listopad, IMGW-PIB zapowiada jako okres cieplejszy od średniej wieloletniej liczonej dla lat 1991–2020. W praktyce oznacza to, że średnia temperatura tych miesięcy, obejmująca zarówno dni, jak i noce, może być wyższa niż typowe wartości notowane w ostatnich trzech dekadach. Dla pojedynczych miast (Szczecin, Gorzów Wielkopolski i Zielona Góra) model przewiduje też wyższą średnią opadów.
W grudniu IMGW nie przewiduje niespodzianek: zarówno średnia temperatura, jak i opady, mają być dla całego kraju w normie. Warto przy tym pamiętać, że prognoza długoterminowa odnosi się do uśrednionego przebiegu pogody w całym miesiącu. Cieplejszy od normy grudzień nie wyklucza więc krótkich fal mrozu czy przejściowych opadów śniegu, które w skali całego miesiąca nie zmienią ogólnego bilansu.
Styczeń i luty mogą przynieść powrót zimowej aury
Według IMGW-PIB prawdziwie zimowa pogoda, z mrozem i śniegiem, może pojawić się dopiero w styczniu lub lutym. Temperatury w styczniu zapowiadają się zgodnie z wieloletnią normą, a więc między -4,7 a -1,7 st. Celsjusza dla najzimniejszego regionu (Suwałki) a -0,2 a +1,9 st. Celsjusza dla najcieplejszego (Szczecin). Ciekawiej jest w przypadku opadów: aż dla 5 dużych miast na południu kraju IMGW przewiduje opady powyżej normy. Czy będzie to deszcz, czy śnieg? Przekonamy się dopiero w styczniu.
Luty ma być jeszcze ciekawszy: w całym kraju temperatury będą w normie, za to opady – powyżej normy. Biorąc pod uwagę, że to miesiąc statystycznie najchłodniejszy, możemy liczyć że sypnie śniegiem. Być może w tym miesiącu nawiedzi nas prawdziwa zima, podobna do tej z sezonu 2025/2026.
Modele IMGW i dokładność prognoz długoterminowych
Opracowując końcową prognozę miesięczną, IMGW-PIB korzysta z własnych autorskich modeli IMGW-Reg oraz IMGW-Bayes, a także z wyników modeli amerykańskiej agencji NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration) i europejskiego centrum ECMWF (European Centre for Medium-Range Weather Forecasts). Połączenie kilku niezależnych narzędzi ma ograniczyć ryzyko błędu wynikające z odmiennych założeń fizycznych i statystycznych w poszczególnych modelach.
Instytut wyraźnie podkreśla, że prognozy na tak długi okres są obarczone dużą niepewnością i mogą różnić się między sobą. Mimo rosnącej mocy obliczeniowej superkomputerów nie da się uniknąć różnic wynikających z ryzyka nagłych, często lokalnych zjawisk meteorologicznych oraz z samej różnorodności równań i założeń stosowanych w modelach. Dlatego prognoza długoterminowa ma charakter eksperymentalny i orientacyjny, a opisuje jedynie średni przebieg pogody dla całego regionu i danego okresu.
Jak czytać i rozumieć prognozę długoterminową IMGW?
Kluczem do właściwej interpretacji prognoz długoterminowych są pojęcia powyżej normy, w normie i poniżej normy. IMGW-PIB, podobnie jak inne ośrodki meteorologiczne na świecie, odnosi prognozowaną temperaturę i sumę opadów do normy wieloletniej z lat 1991–2020. Wartości z 30-letniego okresu sortuje się od najniższej do najwyższej. Dziesięć najniższych tworzy klasę poniżej normy, dziesięć środkowych w normie, a dziesięć najwyższych powyżej normy. Gdy prognozowana jest temperatura lub suma opadów powyżej normy, można zakładać, że dany miesiąc będzie cieplejszy lub bardziej mokry od co najmniej 20 z 30 analogicznych miesięcy w tym okresie. Wartość poniżej normy oznacza miesiąc chłodniejszy lub bardziej suchy od co najmniej 20 porównywanych miesięcy, a w normie wskazuje na przebieg podobny do typowych dziesięciu takich miesięcy.
W prognozach długoterminowych nie określa się przy tym rodzaju opadu, czyli tego, czy spadnie śnieg, czy deszcz. Dla czytelnika oznacza to, że informacja o cieplejszym miesiącu nie przesądza o braku mroźnych dni, a zapowiedź opadów nie musi oznaczać śniegu.
Źródło: IMGW