Właśnie o takich miejscach opowiadaliśmy w cyklu „Moje miejsce, mój rytm” na Instagramie @natgeopl, realizowanym wspólnie z marką KINDER Country. Bohaterowie serii pokazali różne sposoby na odnajdywanie własnego rytmu – od leśnych spacerów, przez chwile spędzone nad wodą, po odkrywanie dobrze znanych okolic z nowej perspektywy. Miejsca są różne, łączy je jednak jedno: kontakt z naturą, który może być okazją, by na chwilę zwolnić i nieco inaczej spojrzeć na codzienne sprawy.
Natura w zasięgu ręki – twoje miejsce tuż za rogiem
Wcale nie trzeba podróżować daleko, by powrócić do swojego rytmu. Niekiedy miejsca, które pomogą w przywracaniu równowagi znajdują się niemal tuż za rogiem – kilka przystanków od domu, w parku, który mijamy każdego dnia w drodze do pracy… Wystarczy niewielka zielona przestrzeń, promienie słońca, delikatna gra świateł, by odzyskać równowagę i powrócić do takiego tempa, jakie najbardziej nam odpowiada. To właśnie tam możemy znaleźć chwilę wytchnienia i skupić uwagę na tym, co nas otacza. Patrzenie na zieleń koi, pomaga zwolnić i poczuć spokój.
Krótki spacer w drodze powrotnej z pracy czy chwila na ławce w parku nie wymagają planowania ani specjalnych przygotowań. To prosty sposób, by choć na moment zrobić coś tylko dla siebie. Właśnie dlatego z przebywania w naturze warto uczynić ważny element codzienności.
Zobacz, jak zrobiliśmy to z KINDER Country!
Jak znaleźć swoje miejsce? Sprawdź te sposoby
Zacznij od najbliższej okolicy: poszukaj skweru, ścieżki nad rzeką albo niewielkiej zielonej przestrzeni, obok której przechodzisz na co dzień. Nie musisz wyjeżdżać za miasto ani szukać miejsca "idealnego". Najważniejsze jest to, czy dobrze się w nim czujesz i czy masz ochotę do niego wracać.
Jak zacząć?
- wybierz miejsce, do którego możesz wybrać się bez większego planowania,
- zabierz ze sobą ulubioną przekąskę, np. batonik KINDER Country,
- odłóż telefon i zwróć uwagę na trzy rzeczy, które widzisz, słyszysz lub czujesz.
Z każdym kolejnym powrotem będziesz coraz bardziej czuć, że to miejsce pomaga wrócić do własnego rytmu. I to bez wielkich planów ani wyjazdu daleko od domu.
Las – przestrzeń, która wycisza
Szum drzew, miękkie światło i odgłosy natury tworzą warunki, w których łatwiej skupić uwagę na czymś innym niż codzienna lista spraw. To właśnie dlatego las tak często staje się miejscem, do którego wracamy, kiedy potrzebujemy odpoczynku i spokoju. Staje się idealną przestrzenią do ćwiczenia uważności i wzięcia naprawdę głębokiego oddechu.
Nie bez znaczenia jest to, że las zmienia się niemal każdego dnia. Wiosną zachwyca soczystą zielenią i nowymi dźwiękami, latem daje przyjemny cień, jesienią zyskuje zupełnie nowe barwy, a zimą odsłania więcej światła i przestrzeni. Za każdym razem możemy więc doświadczyć go trochę inaczej – usłyszeć, poczuć i zauważyć coś nowego.
Zainspiruj się naszym spacerem!
Wypróbuj te ćwiczenia! Leśny reset w 20 minut
Nie musisz planować całodniowej wyprawy. Podczas kolejnej wizyty w lesie spróbuj przez kilkanaście minut iść bez telefonu w dłoni i świadomie obserwować otoczenie.
Zwróć uwagę na:
- dźwięki – od najbliższych po te dochodzące z oddali,
- faktury – korę drzew, mech, liście i ziemię,
- zapachy – szczególnie wyraźne po deszczu,
- światło i kolory – zmieniające się wraz z porą dnia i miejscem na ścieżce.
Nie musisz wyznaczać celu ani sprawdzać, ile kilometrów udało ci się przejść. Wystarczy niespieszny spacer i kilka minut poświęconych temu, co znajduje się wokół. Nie chodzi w końcu o trening – znaczenie ma sam proces, droga i uważność.
Morze – kiedy potrzebujemy perspektywy
Morze oferuje zupełnie inne doświadczenia niż przebywanie w lesie. Zamiast bliskości drzew pojawia się otwarty horyzont, ruch fal i rozległa przestrzeń. Spacer brzegiem czy kilka chwil spędzonych na plaży pozwalają skupić uwagę na powtarzalnym rytmie wody i zmieniającym się widoku. Morze raz jest spokojne i niemal nieruchome, innym razem wiatr sprawia, że jego taflę przecinają wzburzone fale. Zmieniają się kolory, zapachy, temperatura, sposób załamania światła. Morze właściwie nigdy nie wygląda dokładnie tak samo, a jednocześnie zmiany te mają swój własny rytm. Dzięki temu nawet dobrze znane miejsce może za każdym razem przynieść zupełnie nowe doświadczenia.
Ta szeroka perspektywa pomaga spojrzeć na codzienne sprawy z dystansu. Zmienia kontekst i ułatwia powrót do równowagi.
Sprawdź, jak zrobiliśmy to z KINDER Country!
Zainspiruj się rytmem fal! Spacer z horyzontem
Jeśli jesteś nad morzem, schowaj telefon i przez kilka minut iść wzdłuż brzegu bez konkretnego celu. Zamiast odmierzać dystans, obserwuj fale, światło i to, co pojawia się na horyzoncie.
Skup się na:
- trzech rzeczach, które widzisz,
- trzech dźwiękach, które słyszysz,
- trzech odczuciach, które pojawiają się w ciele.
Dzięki temu nie tylko na nowo zbudujesz kontakt z własnym ciałem. To prosty sposób, który pomaga zwolnić tempo, zatrzymać się i odnaleźć "tu i teraz".
Twoje miejsce, twój rytm
Warto wracać do przestrzeni, którą znamy i w której dobrze się czujemy. Znajdź takie miejsce i odwiedzaj je regularnie – choćby raz w tygodniu. Przyjdź rano albo po południu, wybierz inną trasę, zatrzymaj się na chwilę tam, gdzie coś przyciągnie twoją uwagę. Nie spiesz się, ale poddaj się uczuciom, które towarzyszą kontaktowi z naturą.
Nie potrzebujesz specjalnego sprzętu, ubrania ani dnia wolnego. Wystarczy trochę czasu i uważność. Być może po kilku takich wizytach zauważysz, że zaczynasz poznawać swoje miejsce na nowo. Znajdziesz porę, o której najlepiej się tam pojawiać, ulubiony fragment ścieżki czy widok, przy którym warto zostać chwilę dłużej.
Może będzie to las, w którym łatwiej złapać oddech, brzeg morza, przy którym można spojrzeć dalej, albo przestrzeń, która ma znaczenie tylko dla ciebie. Nie ma jednego przepisu na odzyskanie własnego rytmu. Warto znaleźć miejsce, które odpowiada właśnie tobie – takie, w którym można się zatrzymać, odłożyć na chwilę codzienne sprawy i skupić się na tym, co dzieje się wokół. A potem po prostu do niego wracać.
Materiał promocyjny firmy Ferrero Polska Commercial Sp. z o.o.