Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało projekt rozporządzenia, który precyzyjnie określa wielkości i inne parametry kojców dla psów. To bezpośrednia konsekwencja nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, nazywanej potocznie „ustawą łańcuchową”. Od 28 lipca 2027 r. w Polsce zacznie obowiązywać zakaz utrzymywania psów na uwięzi.

WIDEO…

player placeholder

Ministerstwo Rolnictwa określa metraż kojca dla psa

Zgodnie z projektem rozporządzenia minimalna powierzchnia kojca zależy od wzrostu zwierzęcia w kłębie oraz od liczby psów. Pies mierzący do 40 centymetrów w kłębie musi mieć kojec o powierzchni co najmniej czterech metrów kwadratowych, a dwa takie zwierzęta – sześciu metrów. W przypadku największych psów, powyżej 70 centymetrów w kłębie, metraż wynosi odpowiednio 10 i 15 metrów kwadratowych.

Każdy kolejny pies umieszczony w kojcu oznacza wymóg jego powiększenia o co najmniej połowę podstawowego metrażu przewidzianego dla pojedynczego zwierzęcia. Powierzchni zajmowanej przez budę nie wlicza się do metrażu kojca. Gdy w jednym kojcu znajdują się psy różnej wielkości, powierzchnię liczy się według najwyższego z nich. Resort zaznacza, że proponowane wymiary są nieco mniejsze niż te określone w unijnym rozporządzeniu dotyczącym hodowli psów.

Zobacz także:

Czy to dużo czy mało? Warto przypomnieć, że według ustawy przed nowelizacją minimalna długość uwięzi, na której można było trzymać psy wynosiła trzy metry. Łatwo obliczyć, że pies przywiązany np. do słupa na trzymetrowym łańcuchu miał do dyspozycji ponad 28 metrów kwadratowych, czyli o wiele więcej niż nawet największy kojec dla dużych psów, przewidywany przez rozporządzenie. Jeśli nawet taki pies na łańcuchu mógł poruszać się po połowie tej powierzchni, to wciąż więcej. A zatem kojce przewidywane przez ministerstwo oferują zwierzętom mniejszą powierzchnię niż przepisy ustawy przed nowelizacją.

Przypomnijmy też, że przed nowelizacją maksymalny czas przebywania psa na uwięzi wynosił 12 godzin na dobę – co w praktyce było przepisem martwym i zupełnie nie egzekwowanym. Wiele psów spędzało na łańcuchach całe życie, mimo że prawnie było to zakazane. Można wyrazić wątpliwości, czy po nowelizacji egzekwowanie nowego prawa będzie skuteczniejsze. 

Kojec dopuszczalny tylko w wyjątkowych sytuacjach

Projektowane przepisy wskazują też, że docelowym sposobem utrzymywania psa poza domem ma być stały dostęp do ogrodzonego terenu, na przykład podwórka. Kojec ma być rozwiązaniem wyjątkowym, dopuszczalnym jedynie wtedy, gdy działka nie jest ogrodzona albo gdy pies stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka bądź innego zwierzęcia. Pies trzymany w kojcu musi codziennie wychodzić na zewnątrz i mieć ruch adekwatny do wieku, stanu zdrowia oraz potrzeb gatunkowych i behawioralnych. To ważna część nowych przepisów, ale jeszcze trudniejsza do egzekwowania niż trzymetrowy łańcuch przez 12 godzin na dobę.

Sam kojec ma spełniać także inne wymogi. Powinien być wykonany z trwałych materiałów umożliwiających czyszczenie i dezynfekcję, być bezpieczny, aby pies nie mógł się zranić ani uciec, mieć co najmniej dwa metry wysokości oraz zadaszenie nad przynajmniej połową powierzchni. Co najmniej dwa boki muszą zawierać prześwity przepuszczające światło i zapewniające swobodny przepływ powietrza.

Buda, woda i osobne zasady dla suki ze szczeniętami

Wedle propozycji ministerstwa pies utrzymywany w kojcu lub na otwartej przestrzeni musi mieć budę wykonaną z drewna albo materiałów drewnopochodnych, stanowiących barierę termiczną. Buda ma być ocieplona, chronić przed deszczem i mrozem, dopasowana do wielkości psa i ustawiona tak, by była izolowana od podłoża, a nie stała bezpośrednio na ziemi. Drewno należy zabezpieczyć impregnatem nieszkodliwym dla zwierzęcia. Pies musi też otrzymywać odpowiednią karmę i mieć stały dostęp do wody. Dobrze, że przepisy precyzują nawet tak oczywiste rzeczy. 

Projekt reguluje również utrzymywanie kilku psów. Zwierzęta agresywne muszą przebywać osobno, a w jednym kojcu nie wolno trzymać razem niewykastrowanych samców i niewysterylizowanych suk. Osobne zasady dotyczą suki karmiącej szczenięta do trzeciego miesiąca życia: powierzchnię kojca liczy się wtedy według wymiarów matki, a sam kojec musi mieć dodatkowy przedział umożliwiający czasową separację suki od młodych. Starsze szczenięta trzeba przenieść do oddzielnych kojców dopasowanych do ich wzrostu.

Projekt rozporządzenia trafi teraz do konsultacji. Nowe przepisy mają wejść w życie 28 lipca 2027 r., czyli równolegle z ustawowym zakazem trzymania psów i kotów na uwięzi.

Źródło: Prawo.pl