W nocy z soboty 24 na niedzielę 25 października 2026 roku w Polsce przechodzimy z czasu letniego na zimowy. O godzinie 3.00 cofniemy wskazówki zegarów na godzinę 2.00, dzięki czemu pośpimy godzinę dłużej. To powtarzany dwa razy w roku rytuał, który jednak coraz częściej bywa uważany, zarówno przez ekspertów jak i przeciętnego Kowalskiego, za uciążliwy relikt przeszłości, pozbawiony uzasadnienia ekonomicznego. Obecny kalendarz zmian, czyli przestawianie zegarków w ostatnią niedzielę marca i ostatnią niedzielę października, obowiązuje w Polsce od 1996 roku.
WIDEO…
Dr Piotr Sosnowski: zmiana czasu to wyzwanie dla logistyki
Choć przestawienie wskazówek trwa chwilę, w skali gospodarki pociąga za sobą realne koszty. Jak wylicza dr Piotr Sosnowski z Katedry Logistyki na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego w rozmowie z PAP, szczególnie odczuwają to systemy pracy zmianowej oraz elektroniczne systemy globalnych transakcji finansowych.
Badacz zwraca uwagę na nagłe powstanie różnic czasowych między współpracującymi firmami z różnych krajów. – Nagle może okazać się, że w jednym z nich pojawiła się dodatkowa godzina lub, co gorsza, godzina „zniknęła” z kalendarza. Oznacza to konieczność weryfikacji kontraktów i harmonogramów – wyjaśnia dr Sosnowski. Problem narasta, gdy zmiana czasu następuje w różnych terminach w różnych krajach, jak w przypadku współpracy Unii Europejskiej z USA.
Jego zdaniem argument o oszczędzaniu światła słonecznego jest dziś dla logistyki coraz słabszy. Centra dystrybucyjne funkcjonujące 24/7 nie odczują korzyści ze zmiany czasu – jest wręcz przeciwnie. Okno czasowe na realizację dostaw nagle się skraca lub wydłuża. Ma to szczególne znaczenie w transporcie, gdzie niezgodność godzin może uniemożliwić przeładunek między pociągiem, statkiem a samochodem ciężarowym.
Do listy wyzwań badacz dołączył rozliczanie zmianowego czasu pracy, zarządzanie czasem prowadzenia pojazdów przez kierowców oraz zaburzenia rozkładów jazdy i lotów. Praktyczny przykład widać na kolei: w nocy z 24 na 25 października 14 pociągów PKP Intercity zatrzyma się na godzinę na wyznaczonych stacjach. Przewoźnik zapewnia, że postoje zostały uwzględnione w rozkładzie jazdy, a pasażerowie dotrą do celu zgodnie z planem – ale oznacza to przecież, że spędzą w pociągu dodatkową, bezczynną godzinę.
Prof. Marta Jackowska: zmiana czasu szkodzi zegarowi biologicznemu
Zdaniem psycholożki zdrowia prof. Marty Jackowskiej z Wydziału Psychologii w Sopocie Uniwersytetu SWPS, zmiana czasu zakłóca funkcjonowanie zegara biologicznego i może mieć poważne skutki dla zdrowia. – Zegar biologiczny wyznacza nam rytm snu i czuwania, wpływa na trawienie, temperaturę ciała, a nawet nastrój. Działa w ścisłym związku z dostępem do światła – tłumaczy ekspertka, cytowana przez PAP.
Jak zaznaczyła, przestawienie zegara trwa chwilę, ale organizm potrzebuje średnio tygodnia lub dwóch, by dostosować się do nowego rytmu. Gorzej znosimy przejście na czas letni, co potwierdzają statystyki dotyczące wypadków i zawałów (choć są i badania które tego nie potwierdzają). Najtrudniej adaptują się osoby o skrajnych chronotypach, czyli tzw. skowronki i sowy.
Najczęstsze skutki to niewyspanie i pogorszenie nastroju, które mijają po adaptacji. Mogą jednak pojawić się groźniejsze konsekwencje. – Badania naukowe pokazują większe ryzyko śmiertelnego wypadku samochodowego podczas nocy ze zmianą czasu zarówno jesienią, jak i wiosną oraz większe ryzyko wypadków w pracy i zawałów serca bezpośrednio po zmianie czasu z zimowego na letni – podkreśliła prof. Jackowska. Ekspertka przypomniała, że Polacy są narodem niewyspanym, bo ponad 40% mieszkańców kraju skarży się na niską jakość snu, co dodatkowo potęguje obciążenie organizmu.
Komisja Europejska: harmonogram zmian czasu do 2031 roku
Mimo narastającej krytyki sezonowa zmiana czasu wciąż obowiązuje w całej Unii Europejskiej na mocy dyrektywy 2000/84/WE. Komisja Europejska opublikowała w komunikacie C/2026/1660 harmonogram zmian na lata 2027–2031, co oznacza, że na razie zakłada dalsze przestawianie zegarków.
Zgodnie z kalendarzem na czas letni będziemy przechodzić: 26 marca 2028, 25 marca 2029, 31 marca 2030 oraz 30 marca 2031. Powrót do czasu standardowego wyznaczono na: 29 października 2028, 28 października 2029, 27 października 2030 i 26 października 2031. Daty dotyczą godziny 1.00 UTC; w Polsce oznacza to przejście z 2.00 na 3.00 w marcu oraz z 3.00 na 2.00 w październiku.
Prace nad całkowitym zniesieniem zmiany czasu utknęły. Komisja Europejska zaproponowała taki krok już w 2018 roku, a Parlament Europejski poparł projekt w marcu 2019 roku, gdy za głosowało 410 posłów, a przeciw 192, przy propozycji zakończenia zmian od 2021 roku. Przeszkodą pozostaje brak wspólnego stanowiska Rady UE, głównie z powodu sporu o wybór stałego czasu (letniego lub standardowego) oraz o koordynację między państwami, aby nie powstały niespójne strefy czasowe. Dopóki przepisy się nie zmienią, opublikowany harmonogram pozostaje wiążący.