Reklama

Zakaz eksportu węgorza europejskiego (Anguilla anguilla) poza Unię Europejską wprowadzono w 2010 roku. Miał ratować ten krytycznie zagrożony gatunek, ale zamiast tego rozkręcił jeden z najbardziej dochodowych czarnorynkowych procederów w Europie. Europol, CITES i INTERPOL podjęły globalną współpracą licząc, że zdołają powstrzymać przemyt wart miliardy euro.

Żywe złoto czarnego rynku

Przezroczyste, mierzące zaledwie kilka centymetrów młode węgorze (tzw. węgorze szkliste, ang. glass eels), są towarem o niebywałej wartości. Na azjatyckim czarnym rynku cena jednego kilograma osiąga zawrotną kwotę nawet 6000 euro.

Węgorzy nie da się rozmnażać efektywnie w niewoli – każda sztuka trafiająca do hodowli musi zostać najpierw odłowiona w naturze. Z jednego kilograma przemyconych węgorzy szklistych azjatyckie fermy są w stanie wyhodować ponad tonę dorosłych ryb, które następnie trafiają na rynek jako luksusowy przysmak.

Spadek liczebności węgorza japońskiego sprawił, że przestępcy skierowali swój wzrok na Europę, gdzie obowiązuje zakaz eksportu poza UE. Rozwinął się nielegalny handel, generujący dochody rzędu 2-3 miliardów euro rocznie. To największe przestępstwo przyrodnicze w Europie.

Szlaki i metody przemytników

Metody stosowane przez przemytników są niezwykle wyrafinowane i stale ewoluują w odpowiedzi na działania organów ścigania. Aby przetransportować żywe ryby z Europy do Azji, handlarze spowalniają metabolizm węgorzy lodem i wtłaczają tlen do toreb z rybami.

W czasie pandemii, gdy kontrole lotniskowe uległy rozluźnieniu, najpopularniejszą strategią byli kurierzy, przewożący w walizkach nawet do 50 kilogramów żywych ryb. W tej chwili przestępcy coraz częściej ukrywają ryby pod fałszywymi deklaracjami przewozu mrożonego mięsa czy małży.

Aby ominąć czujność europejskich celników, zorganizowane grupy używają skomplikowanych szlaków. Węgorze szkliste są najpierw wywożone do państw tranzytowych, np. Maroka czy Senegalu, przed ostateczną wysyłką do Chin i Japonii. – Istnieją złożone struktury prania pieniędzy, działające czasami w kilku krajach – wyjaśnia Jose Adrian Sanchez Romero z INTERPOLU w rozmowie z Euronews.

Grillowany węgorz na targu w Kyoto. W Japonii węgorz jest uważany za przysmak i wysoko ceniony. Popyt na tę rybę przyczynia się do przemytu. fot. Natalie Hora/Shutterstock
Grillowany węgorz na targu w Kyoto. W Japonii węgorz jest uważany za przysmak i wysoko ceniony. Popyt na tę rybę przyczynia się do przemytu. fot. Natalie Hora/Shutterstock

Jak Europa walczy z przemytnikami?

Kluczowym narzędziem do walki stała się powołana w 2015 roku operacja LAKE, której celem jest systematyczne rozbijanie siatek kłusowniczych. Ostatnia jej odsłona, prowadzona od października 2024 do czerwca 2025 roku, to ponad 16 tysięcy kontroli w całej Europie, 26 aresztowań i przejęcie 22 ton węgorzy szklistych.

Służby otrzymały także wsparcie naukowe, ponieważ wizualne rozróżnienie larw różnych gatunków węgorzy jest niewykonalne, podobnie jak ryb sprzedawanych w postaci przetworzonej, na przykład wędzonych. Dzięki badaniom dr. Davida Bakera z Uniwersytetu w Hongkongu, opracowano szybkie testy DNA. Umożliwiają one identyfikację gatunku w ciągu zaledwie kilku minut. Na tej podstawie możliwa jest nie tylko konfiskata, ale i sprawa sądowa.

Upadek populacji węgorza europejskiego

Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uznaje węgorza europejskiego za krytycznie zagrożonego, a szacunki spadku jego populacji sięgają nawet 95–97% w ciągu ostatnich dekad. Migracja młodych węgorzy do Morza Północnego miała być w 2015 roku aż o 99% niższa niż w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.

Chociaż nielegalny handel to kluczowe zagrożenie, naukowcy i rybacy od lat zwracają uwagę na inne palące problemy. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 40 lat ryby te utraciły około 70% swoich naturalnych siedlisk. Za załamanie odpowiada splot czynników: przełowienie, bariery migracyjne w postaci tam i elektrowni wodnych, zanieczyszczenie wód, pasożyty oraz prawdopodobne zmiany prądów oceanicznych i klimatu

Europa sama nie da rady

Choć współpraca między państwami UE, Europolem, Europejskim Urzędem ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) i Europejską Agencją Kontroli Rybołówstwa (EFCA) przynosi wymierne rezultaty, kluczem pozostaje współpraca w skali globalnej. To jeden z filarów unijnego planu działania na lata 2022–2027 w zakresie zwalczania nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami.

– Musimy podejmować więcej takich wysiłków, aby uporać się ze skalą, wyrafinowaniem i złożonością operacji przemytniczych – powiedziała Euronews Jessika Roswall, komisarz UE ds. środowiska.

Pod koniec 2025 roku, na Konwencji COP20 CITES w Samarkandzie w Uzbekistanie, przyjęto rezolucję dotyczącą węgorzy, wzywającą do zacieśnienia międzynarodowej współpracy. W październiku 2025 roku przedstawiciele UE wzięli udział w 9. Forum Międzyregionalnym ds. Egzekwowania Prawa Dzikiej Przyrody (WIRE) w Bangkoku. Przeprowadzono śledztwa, zakończone konfiskatami, aresztowaniami i procesami sądowymi.

Źródło: Euronews

Szukasz inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...