W brazylijskim stanie Amazonas przygotowania zaczynają się na długo przed dniem wyborów. W 2026 roku część transportów przyspieszono ze względu na obniżający się poziom wody w rzekach. Urny przewozi się łodziami i samolotami, a tam, gdzie pozwala na to infrastruktura, także drogą lądową. Wszystko po to, by sprzęt dotarł na czas przed pierwszą turą wyborów, zaplanowaną na niedzielę 4 października.
WIDEO…
Amazonia też głosuje
20 września regionalny sąd wyborczy stanu Amazonas (TRE-AM) w brazylijskiej Amazonii rozpoczął kolejną fazę operacji logistycznej, obejmującą wysyłkę 583 urn do 11 gmin obsługiwanych przez ośrodek w Manaus. Sprzęt trafia do miejscowości w głębi stanu, a następnie do poszczególnych lokali wyborczych. W zależności od celu podróży transport odbywa się drogą rzeczną, lotniczą lub lądową.
Na kolejnych etapach podróży trzeba zadbać o ochronę urządzeń. Urny są odpowiednio pakowane, a transport sprzętu przygotowanego do głosowania odbywa się wyłącznie czarterowanymi środkami transportu.
Część lokali wyborczych w stanie Amazonas znajduje się w trudno dostępnych osadach nadrzecznych i społecznościach rdzennych mieszkańców. Dotarcie do niektórych z nich zajmuje wiele godzin, a czasem kilka dni.
Tam, gdzie nie dociera droga
W najbardziej odległych rejonach transport urn wymaga wsparcia sił zbrojnych. W 2026 roku brazylijskie Ministerstwo Obrony zaplanowało pomoc logistyczną dla 121 miejscowości w 44 gminach na terenie ośmiu stanów. To dane dotyczące całej Brazylii, a nie wyłącznie Amazonii.
W trudno dostępnych miejscach ważną rolę odgrywa transport lotniczy, który może skrócić podróż wymagającą pokonania setek kilometrów rzeką. Lądowanie nie zawsze oznacza jednak koniec trasy. Z miejsca lądowania sprzęt trzeba jeszcze dostarczyć do lokalu wyborczego, korzystając z dostępnych środków transportu.
W Amazonii nie ma jednej uniwersalnej trasy dostaw. Dojazd do każdego lokalu wymaga osobnego planu, uwzględniającego odległość, warunki na rzekach i lokalną infrastrukturę. W czasie jednej podróży urna może więc kilkakrotnie zmienić środek transportu.
Podróż pod kontrolą
Przed głosowaniem każda urna musi zostać sprawdzona, skonfigurowana i przypisana do konkretnej sekcji wyborczej. Do urządzenia wprowadza się dane kandydatów i listę uprawnionych wyborców, a następnie zabezpiecza je plombami. Część urn przygotowuje się w Manaus, inne dopiero w ośrodkach w głębi stanu.
Plomby chronią między innymi miejsca umożliwiające wprowadzenie danych do urządzenia. Ich naruszenie pozostawia widoczne ślady, dzięki czemu można wykryć próbę ingerencji. Zabezpieczenia stosuje się w wyborach powszechnych, nie tylko podczas głosowania na prezydenta.
Głosowanie na końcu rzeki
Kiedy urna dotrze do lokalu w nadrzecznej osadzie, trzeba przygotować stanowisko do głosowania. W dniu wyborów komisja uruchamia urządzenie i wykonuje wymagane czynności przed rozpoczęciem głosowania. Również dla mieszkańców dotarcie do lokalu może oznaczać podróż łodzią.
Po zakończeniu głosowania urna drukuje protokół z wynikami danej sekcji, nazywany Boletim de Urna. Dane zapisuje się również na fizycznym nośniku, z którego są następnie przesyłane za pomocą osobnego urządzenia. Sama urna nie jest podłączona do internetu. W odległych miejscowościach TRE-AM korzysta z punktów łączności satelitarnej, by przekazać zaszyfrowane dane do Najwyższego Sądu Wyborczego (TSE).
Dzięki temu z przekazaniem wyników nie trzeba czekać, aż urna wróci z odległej osady. Łączność satelitarna pozwala skrócić ten etap nawet tam, gdzie dostarczenie sprzętu przed wyborami wymagało wielodniowej podróży.
Źródło: National Geographic Polska