To tutaj narodziły się igrzyska olimpijskie. Starożytne skarby przetrwały dzięki katastrofie
W starożytności Olimpia była czymś więcej niż tylko kolejnym miejscem kultu religijnego w rozległym panteonie helleńskich wierzeń. Specyficzne sanktuarium stanowiło także centrum panhelleńskiej tożsamości, platformę dyplomacji i arenę, na której polityczna potęga państw-miast odzwierciedlała się w zmaganiach atletów. Dziś to jeden z najważniejszych turystycznych punktów na mapie Peloponezu. Czym na tle innych antycznych atrakcji wyróżnia się Olimpia? Grecja ma do zaoferowania wiele wspaniałych zabytków, ale to właśnie w tym sanktuarium narodziła się najważniejsza sportowa tradycja świata.

Spis treści:
Współczesna Olimpia to niewielkie miasto, które jednak pozostaje motorem napędowym turystyki i gospodarki zachodniego Peloponezu. W starożytności, gdy była rozległym kompleksem sakralnym, jej ranga była jeszcze wyższa.
Miasto w dolinie Alfejosu
Olimpia jest usytuowana w zachodniej części Półwyspu Peloponeskiego, w historycznej krainie Elida, która obecnie stanowi jednostkę regionalną w obrębie regionu Grecja Zachodnia. Rozpościera się w otwartej, żyznej dolinie u stóp zalesionego wzgórza Kronion.
Krajobraz Olimpii ukształtowały dwa lokalne cieki wodne. Przestrzeń Altis od zachodu i południa jest ograniczona dolinami rzek Alfejos i Kladeosu, jej mniejszego dopływu. W starożytności zapewniały one wodę pitną i higieniczną dla atletów, dyplomatów i pielgrzymów. Z drugiej jednak strony to właśnie ich potężna i zmienna natura była odpowiedzialna za liczne katastrofy, a w późnym antyku i wczesnym średniowieczu – za pogrzebanie powalonych trzęsieniami ziemi ruin miasta pod grubą warstwą osadu. Paradoksalnie, osad ochronił niezliczone skarby Olimpii przed całkowitym zniszczeniem lub rozkradzeniem.
Ewolucja historycznej Olimpii
Tereny Olimpii były zasiedlone już w okresie wczesnej kultury helladzkiej. U schyłku epoki brązu zrodził się tam kult Pelopsa i Hippodamei. Równolegle czczono Kronosa, Gaję i Temidę. Rangę centrum kultu Zeusa miasto zyskało w X stuleciu p.n.e., kiedy u stóp wzgórza Kronos wyznaczono temenos poświęcony najwyższemu bóstwu.
Za przełomowy należy uznać rok 776 p.n.e., kiedy to trzech władców – Ifitos, Kleostenes z Pisy i Likurg ze Sparty – zawarło porozumienie, które miało zreorganizować lokalne zawody w wielkie Igrzyska Olimpijskie ku czci Zeusa. Wprowadzono wówczas tzw. ekecheirię, czyli święty rozejm. Gwarantowała ona bezwzględne zawieszenie broni na czas trwania igrzysk, umożliwiając bezpieczną podróż do sanktuarium (i powrót) tysiącom zawodników i widzów, niezależnie od tego, z jak wrogich sobie na co dzień polis pochodzili. To właśnie dzięki tej zasadzie festiwal sportowy i religijny szybko zyskał rangę panhelleńską, budując tożsamość opartą nie na jednym państwie, a na wspólnej kulturze, języku i kulcie bogów.

Okres archaiczny to czas systematycznej instytucjonalizacji Olimpii. Nastąpił wówczas istotny rozwój sanktuarium, co znajduje odzwierciedlenie w ogromnej ilości zachowanych wotów ofiarnych. Tysiące przedmiotów wydobytych z ziemi dowodzi niezwykłej rangi miejsca. Właśnie wtedy wzniesiono pierwsze monumentalne budowle:
- Herajon (dorycką świątynię Hery),
- Prytanejon (siedzibę władz sanktuarium, gdzie płonął wieczny ogień),
- Buleuterion (miejsce obrad rady olimpijskiej).
Powstały także rzędy skarbców fundowanych przez dumne miasta-państwa, od Sycylii po Azję Mniejszą, w których gromadzono bogactwa. Wybudowano również pierwszy archaiczny stadion sportowy.
Złoty wiek okresu klasycznego
Druga połowa V wieku p.n.e. to bezsprzecznie okres największej świetności sanktuarium. Krajobraz Świętego Gaju zdominowała wówczas ogromna świątynia Zeusa, ufundowana z wojennych łupów i ogólnogreckich składek.
Równolegle infrastruktura ulegała profesjonalizacji. Rozwój igrzysk wymagał nowych inwestycji. Wzniesiono łaźnie, kolumnowe portyki, a także niezliczone budynki pomocnicze. Stadion został przesunięty na wschód, poza ścisłe granice Altis.
Panowanie macedońskie i epoka hellenistyczna
Zmierzch klasycznych polis, przypieczętowany bitwą pod Cheroneą (338 rok p.n.e.), pozostawił ślad w architekturze sanktuarium. Dla władców z północy, tradycyjnie traktowanych przez mieszkańców południa jako pół-barbarzyńcy, legitymizacja własnej władzy poprzez obecność w sercu helleńskiej kultury była sprawą nadrzędną.
Kontynuowano wznoszenie cywilnych budynków o niespotykanym wcześniej rozmachu. Powstały między innymi gimnazjony i palestry z kolumnowymi dziedzińcami, służące nie tylko do ćwiczeń, ale i dysput intelektualnych. Znacząco zmienił się jednak charakter fundacji wotywnych, które zamiast dziękczynienia miast za zwycięstwa nad wrogiem, zaczęły przybierać formę pomników gloryfikujących potęgę hellenistycznych monarchów.
Upadek tradycji
Okres panowania Cesarstwa Rzymskiego stanowił epokę dramatycznych wstrząsów, gdy helleńska tradycja kolidowała z nowym autorytaryzmem. Neronowi zamarzyła się nie tylko muzyczna, ale także sportowa chwała. By po nią sięgnąć, zmusił helleńskich urzędników do reorganizacji kalendarza czterech największych igrzysk panhelleńskich. Rok rozegrania zawodów w Olimpii został dla niego przesunięty z 66 n.e. na 67 n.e., a dyscypliny – zmodyfikowane specjalnie dla niego. Efekt? Rzymski władca zakończył swoje tournée z 1808 koronami i wieńcami zwycięzcy.
Architektura Świętego Gaju
Najważniejszą i najbardziej okazałą budowlą sanktuarium był Olimpiejon, czyli świątynia Zeusa. Wzniesiona według projektu Libona z Elidy, stanowiła podręcznikowy przykład wczesnoklasycznej architektury doryckiej. Forma świątyni to tzw. peripteros, czyli budynek ze wszystkich stron otoczony pojedynczą kolumnadą. Rozmiary tej konstrukcji budziły w starożytności głęboki podziw. Budowla mierzyła 27,68 metra szerokości na 64,12 metra długości, a jej szczyt wznosił się na wysokość 20,25 metra. Z tej wspaniałej budowli nie przetrwało do dziś w pionie niemal nic, poza zrekonstruowaną pojedynczą kolumną.

Zanim kult Zeusa zdominował centralną część Altis, główną przestrzenią sakralną był archaiczny Herajon. Wzniesiony około 600 roku p.n.e., jest jednym z najstarszych znanych przykładów greckiej architektury świątynnej. Początkowo kolumny świątyni Hery wykonane były z drewna dębowego. W miarę postępującej degradacji, sukcesywnie wymieniano je na kolumny kamienne.
Tuż przy uświęconym Herajonie, w drugiej połowie IV wieku p.n.e., stanęła okrągła świątynia zwana Filipejonem. Jej fundatorem był Filip II Macedoński, jednak należy podkreślić, że budowla ta miała charakter typowo propagandowy. Tolos nie mieścił bowiem wizerunków bóstw. a przedstawiał rodzinę królewską z Macedonii. W ten sposób władca zrównał się z olimpijskim panteonem i podkreślił swoją dominację nad południem Grecji.
Skarby Olimpii
O tym, jak ważnym dla naukowców miejscem jest Olimpia, najlepiej świadczy fakt, że tamtejsze stanowisko archeologiczne już w 1989 roku zostało wpisane na listę UNESCO. Należy jednak podkreślić, że w samym Świętym Gaju zachował się zaledwie cień historii. Znacznie więcej skarbów prezentuje zaplecze wystawiennicze, na które składają się trzy muzea, eksponujące wyłącznie znaleziska pochodzące z tego jednego, ograniczonego terytorialnie obszaru
Muzeum Archeologiczne w Olimpii
Ta placówka przechowuje tysiące precyzyjnie wykonanych, codziennych i wotywnych, form ceramiki i brązów, na które składają się:
- biżuteria,
- narzędzia,
- broń.
Zachwycają również fragmenty potężnych zabytków architektonicznych, wydobytych ze skarbca z Megary i gzyms skarbca z Geli zdobiony terakotową lwią głową. Jednak największym tamtejszym skarbem jest słynna rzeźba Hermesa z małym Dionizosem dłuta Praksytelesa.
Muzeum Historii Starożytnych Igrzysk olimpijskich
Ta instytucja skupia się na historii starożytnych igrzysk, ich powiązaniu z kultem religijnym oraz rozwoju dyscyplin sportowych. Prezentuje liczne zabytki związane z atletami, w tym starożytne przybory sportowe, naczynia i inskrypcje.
Muzeum Historii Wykopalisk
Najmłodsze muzeum w Olimpii opowiada o kulisach odkrywania miasta i historii archeologii. Pokazuje, jak od 1875 roku niemieccy naukowcy prowadzili tam jedne z pierwszych tak systematycznych i precyzyjnych prac wykopaliskowych w Europie. Można tam zobaczyć stare ryciny i mapy doliny Olimpii z czasów, gdy była jeszcze kompletnie zasypana ziemią, oraz fotografie pierwszych badaczy.
Źródło: National Geographic Polska
Nasz autor
Artur Białek
Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.

