Reklama

W naszym zestawieniu prezentujemy 10 niezwykłych zabytków – od miejsca dziesiątego aż po zwycięzcę rankingu. To subiektywny wybór dziennikarzy i redaktorów National Geographic Polska, oparty na historycznym znaczeniu, wyjątkowości, atmosferze i potencjale podróżniczym tych miejsc. Nie jest to więc naukowy ani bezwzględny ranking, lecz redakcyjna lista obiektów, które naszym zdaniem zasługują na znacznie większą uwagę.

10. Circus Maximus we Włoszech. Tu emocje sięgały zenitu

Większość osób przybywających do Rzymu kieruje się najpierw do Koloseum – amfiteatru z I wieku n.e., który mógł pomieścić około 50 tys. widzów. Zaledwie kilkaset metrów dalej rozciąga się jednak zielona dolina będąca pozostałością po obiekcie jeszcze potężniejszym.

To Circus Maximus, najstarszy i największy tor wyścigowy antycznego Rzymu. Jego historia sięga czasów monarchii rzymskiej, a w okresie cesarstwa trybuny mogły według różnych szacunków pomieścić od około 150 do ponad 200 tys. osób.

To tutaj odbywały się wyścigi rydwanów, uroczyste procesje i widowiska publiczne, które należały do najważniejszych wydarzeń w życiu mieszkańców imperium. Dzisiaj po monumentalnej konstrukcji pozostały przede wszystkim zarys areny i fragmenty zabudowań, dlatego trudno od razu wyobrazić sobie jej dawny rozmach.

Circus Maximus
Circus Maximus w Rzymie. fot. Vanni Archive/Getty Images

9. Herkulanum we Włoszech. Miasto zachowane pod warstwą materiału wulkanicznego

Erupcja Wezuwiusza w 79 roku n.e. kojarzy się przede wszystkim z zagładą Pompejów. Ten sam kataklizm zniszczył jednak także położone nieopodal Herkulanum.

Los obu miast nie był identyczny. Pompeje zostały w dużej mierze przysypane popiołem i pumeksem, natomiast Herkulanum przykryły gorące spływy piroklastyczne oraz materiał wulkaniczny, który z czasem stwardniał. Dzięki temu zachowały się tam piętra budynków, drewniane elementy konstrukcyjne, meble, żywność, a nawet zwęglone zwoje.

Stanowisko jest mniejsze od Pompejów, dlatego łatwiej objąć je wzrokiem i wyobrazić sobie układ starożytnego miasta. Wizyta w Herkulanum pozwala zobaczyć szczegóły rzymskiej codzienności, które w wielu innych miejscach bezpowrotnie zniknęły.

8. Wielkie Zimbabwe. Kamienne miasto, od którego nazwę wzięło państwo

W południowej Afryce, z dala od najbardziej uczęszczanych szlaków, znajdują się ruiny jednego z najważniejszych miast w historii kontynentu. Wielkie Zimbabwe było od XI do XV wieku ośrodkiem rozległego państwa utrzymującego kontakty handlowe między innymi z wybrzeżem Oceanu Indyjskiego.

Najbardziej charakterystyczną częścią kompleksu jest Wielki Mur otaczający tak zwane Wielkie Ogrodzenie. Konstrukcję wzniesiono z dopasowanych do siebie granitowych bloków, bez użycia zaprawy. W najwyższych miejscach mur osiąga około 11 metrów wysokości.

wielkie zimbabwe
Wielkie Zombabwe. fot. Goddard_Photography/Getty Images

Nazwa ruin pochodzi prawdopodobnie od określenia oznaczającego „domy z kamienia”. To właśnie od Wielkiego Zimbabwe nazwę przyjęło współczesne państwo. Przez lata europejscy kolonizatorzy nie chcieli przyjąć do wiadomości, że monumentalny kompleks został zbudowany przez miejscową ludność afrykańską.

7. Dżarasz w Jordanii. Rzymska metropolia w cieniu Petry

Większość podróżnych odwiedzających Jordanię myśli przede wszystkim o Petrze. Na północy kraju leży jednak Dżarasz, starożytna Geraza – jedno z najlepiej zachowanych miast rzymskich na Bliskim Wschodzie.

Metropolia przeżywała okres największego rozkwitu w II wieku n.e. Do dziś można oglądać pozostałości monumentalnych bram, świątyń, teatrów, hipodromu oraz charakterystycznego Owalnego Forum otoczonego kolumnadą.

W przeciwieństwie do wielu stanowisk archeologicznych Dżarasz pozwala przejść dawnymi ulicami i stosunkowo łatwo odtworzyć układ miasta. Przed podróżą należy jednak zawsze sprawdzić aktualne komunikaty dotyczące sytuacji bezpieczeństwa w Jordanii i całym regionie.

6. Anuradhapura na Sri Lance. Święte stupy i drzewo związane z Buddą

Anuradhapura była przez wiele stuleci politycznym i religijnym centrum Sri Lanki. Na rozległym terenie dawnej stolicy znajdują się ruiny pałaców, klasztorów, zbiorników wodnych i gigantycznych stup buddyjskich.

Jedną z najbardziej imponujących budowli jest Ruwanwelisaya, wielka biała stupa wzniesiona w II wieku p.n.e. Nieopodal stoi Jetavanaramaya, która pierwotnie osiągała około 122 metrów i należała do najwyższych budowli starożytnego świata.

Szczególne znaczenie religijne ma Jaya Sri Maha Bodhi. Według tradycji wyrosło ono ze szczepu drzewa Bodhi, pod którym Budda osiągnął oświecenie. Jest uznawane za najstarsze nadal rosnące drzewo posadzone przez człowieka, którego historia została udokumentowana.

5. Mnajdra i Ħaġar Qim na Malcie. Świątynie starsze od Stonehenge

Na Malcie i Gozo zachowały się jedne z najstarszych wolnostojących kamiennych budowli na świecie. Kompleksy Mnajdra i Ħaġar Qim powstały między IV a III tysiącleciem p.n.e., a więc wcześniej niż egipskie piramidy w Gizie i kamienny krąg w Stonehenge.

Budowniczowie transportowali i ustawiali potężne bloki wapienia, tworząc pomieszczenia o zaokrąglonych ścianach, monumentalne wejścia i kamienne ołtarze. Układ świątyń wskazuje, że ich twórcy uważnie obserwowali ruch Słońca. W czasie równonocy i przesileń promienie wpadają do wybranych części kompleksu Mnajdra.

Ze światem maltańskich budowniczych wiąże się także podziemne Hypogeum Ħal Saflieni. To właśnie tam znaleziono niewielką figurkę nazywaną Śpiącą Damą.

4. Dahszur w Egipcie. Tutaj narodziła się idealna piramida

Piramidy w Gizie są symbolem starożytnego Egiptu, ale historia ich powstania zaczęła się wcześniej. Jednym z najważniejszych etapów rozwoju królewskich grobowców była nekropolia w Dahszur, położona na południe od Kairu.

Faraon Snofru polecił wznieść tam dwie monumentalne konstrukcje. Pierwsza to Piramida Łamana, której ściany w górnej części mają mniejszy kąt nachylenia. Zmiana była prawdopodobnie odpowiedzią na problemy konstrukcyjne i pęknięcia pojawiające się podczas budowy.

Piramida Łamana w Daszur w Egipcie

Druga, Piramida Czerwona, uchodzi za pierwszą w pełni udaną wielką piramidę gładkościenną. Zdobyte podczas jej budowy doświadczenia pozwoliły później stworzyć monumentalne grobowce w Gizie.

3. Nan Madol w Mikronezji. Kamienna Wenecja Pacyfiku

U wybrzeży wyspy Pohnpei znajduje się jedno z najbardziej niezwykłych stanowisk archeologicznych Oceanii. Nan Madol tworzy około stu sztucznych wysepek i platform, rozdzielonych siecią kanałów. Z tego powodu ruiny bywają nazywane Wenecją Pacyfiku.

Mury, grobowce i budynki wzniesiono z bazaltowych słupów oraz koralowca. Łącznie budowniczowie musieli przemieścić setki tysięcy ton materiału. Najważniejsze części miasta powstawały od około XII wieku i były związane z dynastią Saudeleurów.

Gdy Europejczycy zaczęli dokładniej opisywać Pohnpei, Nan Madol było już opuszczone. Ruiny otaczały lokalne opowieści o duchach, czarownikach i nadnaturalnych budowniczych.

2. El Mirador w Gwatemali. Potężne miasto Majów ukryte w lesie

Chichén Itzá i Tikal należą do najbardziej rozpoznawalnych miast Majów. Znacznie trudniej dotrzeć do El Mirador, położonego w gwatemalskim departamencie Petén, niedaleko granicy z Meksykiem.

Miasto rozwijało się już w okresie preklasycznym, wiele stuleci przed największym rozkwitem licznych ośrodków Majów. Jego mieszkańcy budowali monumentalne piramidy, place i drogi przecinające podmokły teren.

Nad koronami drzew wznosi się kompleks La Danta. Ze względu na olbrzymią podstawę bywa on wymieniany wśród największych piramid świata pod względem objętości całej konstrukcji.

Do El Mirador nie prowadzi zwykła droga dla turystów. Dotarcie do ruin najczęściej wymaga kilkudniowego trekkingu lub lotu śmigłowcem. To właśnie trudna dostępność sprawia, że miejsce zachowało atmosferę prawdziwego miasta ukrytego w dżungli.

1. Choquequirao w Peru. Mniej znana siostra Machu Picchu

Machu Picchu stało się jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków Ameryki Południowej. Znacznie mniej osób dociera do położonego w Andach Choquequirao, nazywanego niekiedy jego siostrą.

Kompleks leży na wysokości ponad 3000 metrów n.p.m. i obejmuje tarasy, place, świątynie, budynki mieszkalne oraz systemy gospodarki wodnej. Choquequirao było ważnym ośrodkiem Inków i prawdopodobnie odgrywało rolę także po rozpoczęciu hiszpańskiego podboju.

Do ruin nie prowadzi linia kolejowa ani droga dostępna dla autobusów turystycznych. Klasyczna wyprawa wymaga co najmniej kilku dni marszu, podczas którego trzeba pokonać głęboką dolinę rzeki Apurímac.

Choquequirao w Peru
Choquequirao w Peru. fot. Christian Declercq/Getty Images

Duża część kompleksu pozostaje nieodsłonięta, a liczba odwiedzających jest nieporównywalnie mniejsza niż w Machu Picchu. Choquequirao daje więc szansę zobaczenia monumentalnego inkaskiego miasta bez tłumu ustawiającego się do każdego punktu widokowego.

Źródła: UNESCO World Heritage Centre

Nasz ekspert

Łukasz Załuski

Od ponad 20 lat opowiada o świecie – jego historii, nauce i miejscach, do których warto wyruszyć z otwartą głową. Jest redaktorem naczelnym „National Geographic Polska” oraz National-Geographic.pl. Wcześniej kierował m.in. „Focusem”, „Focusem Historia” czy „Sekretami Nauki”, konsekwentnie rozwijając tematykę popularnonaukową i podróżniczą. Jest inicjatorem projektu pierwszej naukowej rekonstrukcji wizerunków władców z dynastii Jagiellonów. Po godzinach miłośnik gimnastyki sportowej, książek kryminalnych i europejskich stolic.
Łukasz Załuski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...