Geografowie od dawna szukają sposobu, by opisać ten układ przy pomocy jednego kryterium. W tym celu wyznacza się punkt, wokół którego można poprowadzić wielkie koło obejmujące możliwie największą część kontynentów. Na tej zasadzie powstała koncepcja półkuli lądowej.

WIDEO…

player placeholder

Ziemia pozostaje w ruchu

Kontynenty przemieszczają się wraz z płytami tektonicznymi, a oceany otwierają się, rozszerzają i z czasem zanikają. Około 200 milionów lat temu większość dzisiejszych kontynentów tworzyła jeden superkontynent – Pangeę. Jej rozpad zapoczątkował zmiany, które stopniowo doprowadziły do obecnego podziału. W jego trakcie otworzył się Atlantyk, gdy Ameryki zaczęły oddalać się od Europy i Afryki.

Prawie sam ocean

Środek półkuli wodnej wypada na południowym Pacyfiku, na wschód od Nowej Zelandii. Tutaj około 89 procent powierzchni zajmuje woda. Przy jednym ustawieniu pojawia się skupisko największych mas kontynentalnych. Kiedy globus obrócić, ich większość znika z pola widzenia i zostaje ogromna przestrzeń oceanu.

Zobacz także:

Półkula wodna
Ziemia widziana od strony Pacyfiku. Z tej perspektywy większość powierzchni globu zajmuje ocean / fot. Getty Images

Taki podział nie jest jednak częścią oficjalnego układu współrzędnych. Nie ma własnego równika ani południka. Powstał on w wyniku obliczenia: spośród wszystkich możliwych półkul wybiera się tę, która obejmuje największą powierzchnię kontynentalną.

Pomysł jest starszy, niż się wydaje

Półkula lądowa nie jest jednak pomysłem współczesnych geografów. Już pod koniec XIX wieku w podręcznikach geografii pojawiały się bowiem pierwsze szkice dzielące Ziemię na półkulę lądową i wodną. Na mapie z 1890 roku jedna z nich obejmuje Europę, Afrykę, Amerykę Północną i większość Azji oraz Ameryki Południowej. Druga składa się niemal wyłącznie z oceanu.

Kilka dekad później do tego pomysłu wrócił Samuel W. Boggs. W 1945 roku opisał własne wyznaczenie półkuli lądowej i wodnej. Wcześniej, w 1913 roku, Alphonse Berget próbował wyznaczyć „biegun kontynentalny”, o którym pisaliśmy już wcześniej.

Różne oblicza Ziemi

Półkula lądowa została wyznaczona według innej zasady niż te, które znamy z atlasów. Nie dzieli świata równik, wyznaczający granicę między północą a południem, ani południk zerowy, oddzielający wschód od zachodu. Granica takiej półkuli nie przebiega więc według żadnego naturalnego podziału. Jej położenie jest wynikiem matematycznych obliczeń i może się nieznacznie różnić w zależności od przyjętej metody.

Źródła: USGS [1], USGS [2], International Journal of Oceans and Oceanography