Końcówka października może okazać się trudnym okresem dla osób podróżujących po południowej Europie. W Hiszpanii i we Włoszech zapowiedziano protesty pracowników, które mogą wpłynąć zarówno na plany mieszkańców, jak i zagranicznych turystów. Utrudnienia mają wystąpić w różnych częściach obu krajów, a ich skala będzie zależeć od przebiegu poszczególnych strajków. Osoby wybierające się w najbliższych dniach do jednego z tych państw powinny przygotować się na ewentualne zmiany w planach podróży.

WIDEO…

player placeholder

Strajk kolejarzy w Hiszpanii 29 października. Utrudnienia w Renfe i Ouigo

Pierwsze utrudnienia mogą odczuć pasażerowie podróżujący po Hiszpanii. W czwartek 29 października 2026 roku maszyniści zrzeszeni w związku zawodowym SEMAF planują całodobowy strajk obejmujący krajowego przewoźnika Renfe. Protest rozpocznie się minutę po północy i potrwa do godz. 23:59. Jego przyczyną jest spór dotyczący bezpieczeństwa na kolei, warunków pracy oraz realizacji wcześniejszych porozumień. Związkowcy zarzucają odpowiedzialnym instytucjom opóźnienia we wdrażaniu uzgodnionych zmian, w tym procedur reagowania na niebezpieczne zjawiska pogodowe, zwiększenia zatrudnienia i poprawy niezawodności taboru. Renfe odpiera te zarzuty, podkreślając, że wywiązało się ze swoich zobowiązań, między innymi zatrudniając ponad 1200 nowych pracowników i wzmacniając zaplecze techniczne.

Dla podróżnych oznacza to możliwość odwołania części połączeń oraz zmian w rozkładach jazdy. Hiszpańskie Ministerstwo Transportu ustaliło jednak minimalny poziom usług, które mają zostać utrzymane mimo protestu. W przypadku pociągów dużych prędkości i dalekobieżnych Renfe będzie to 73% zwykłej liczby kursów, a połączeń średniodystansowych – 65%. Pociągi podmiejskie mają kursować w wymiarze 75% standardowej oferty w godzinach szczytu i 50% poza nimi. Wyjątkiem jest m.in. Katalonia, gdzie dla połączeń Rodalies ustalono odpowiednio 66% i 33%. Sytuację dodatkowo może skomplikować katastrofa kolejowa, do której doszło 28 października w okolicach Toledo.

Zobacz także:

Problemy mogą przedłużyć się również na piątek 30 października. Wówczas osobny, całodobowy protest zapowiedzieli maszyniści prywatnego przewoźnika dużych prędkości Ouigo, domagający się przestrzegania uzgodnień dotyczących warunków zatrudnienia. Operator deklaruje gotowość do dalszych negocjacji, ale jednocześnie przygotował ograniczony rozkład jazdy. Zgodnie z ustaleniami ma zostać utrzymanych 71% zaplanowanych połączeń, a pasażerom odwołanych pociągów zaoferowano bezpłatną zmianę rezerwacji lub zwrot pieniędzy. Kolejne protesty w Ouigo zapowiedziano także na listopad i grudzień.

Strajk generalny we Włoszech 30 października. Zagrożone pociągi, loty i komunikacja miejska

Znacznie szerszy charakter ma protest zapowiedziany we Włoszech na piątek 30 października 2026 roku. Ogólnokrajowy strajk generalny, zorganizowany przez związek zawodowy Unione Sindacale di Base (USB), ma objąć pracowników sektora publicznego i prywatnego. Związkowcy domagają się przede wszystkim podwyżek wynagrodzeń i emerytur oraz działań ograniczających rosnące koszty życia. Sprzeciwiają się również zwiększaniu wydatków na zbrojenia, argumentując, że środki publiczne powinny w większym stopniu wspierać usługi społeczne i poprawę sytuacji materialnej obywateli.

Zgodnie z opublikowanym harmonogramem protest może szczególnie dotknąć transport kolejowy. Pracownicy przewoźników Trenitalia, Italo i Trenord zapowiedzieli przerwanie pracy już w czwartek 29 października o godz. 21:00. Strajk ma potrwać do godz. 20:59 następnego dnia, co może wpłynąć zarówno na połączenia regionalne, jak i dalekobieżne oraz pociągi dużych prędkości. Część kursów będzie jednak realizowana w ramach gwarantowanych usług. Przykładowo Trenord, obsługujący m.in. Lombardię, przewiduje utrzymanie wybranych połączeń w godzinach porannego i popołudniowego szczytu. W przypadku odwołania niektórych pociągów na lotnisko Mediolan-Malpensa operator zapowiada zastępcze autobusy.

Zakłócenia mogą wystąpić również na włoskich lotniskach. Na 30 października zaplanowano całodobowy protest pracowników obsługi naziemnej we Florencji i Pizie, a ogólnokrajowa mobilizacja może wpłynąć także na pozostałe usługi lotnicze. Niepewna pozostaje ponadto sytuacja w komunikacji miejskiej, gdzie godziny protestów zależą od lokalnych ustaleń. Możliwe są również utrudnienia w działalności taksówek i portów.

Choć włoski minister infrastruktury i transportu Matteo Salvini nakazał przesunięcie strajku na inny termin, organizujący protest związek USB odmówił podporządkowania się tej decyzji i podtrzymał zapowiedź protestu 30 października. Oznacza to, że podróżni nadal muszą liczyć się z utrudnieniami. Przed wyjazdem warto więc sprawdzić aktualne komunikaty przewoźników oraz status zarezerwowanych połączeń.