Reklama

Wakacyjna korekta rozkładu jazdy weszła w życie w niedzielę 14 czerwca 2026 r. Od razu widać jej wakacyjny kierunek: więcej pociągów do miejsc, w których latem wypoczywają Polacy. Zmiany obejmują zarówno połączenia dalekobieżne PKP Intercity, jak i ofertę regionalną, a cały układ ma obowiązywać do 29 sierpnia. Kolejna korekta jest planowana na 30 sierpnia.

Szybciej nad Bałtyk

Latem na tory ma wyjeżdżać 560 pociągów PKP Intercity na dobę, czyli o 46 więcej niż w ubiegłoroczne wakacje. Ta liczba oznacza gęstszą siatkę połączeń, krótsze czasy oczekiwania i większą elastyczność planowania wyjazdu, zwłaszcza w szczytach przewozowych.

W tym układzie szczególną uwagę przyciąga debiut Pendolino w Ustce. Po raz pierwszy pociąg Express InterCity Premium jedzie bezpośrednio z Bielska-Białej do nadmorskiego kurortu. Dla pasażerów z centrum kraju kluczowy jest czas: przejazd z Warszawy Centralnej do Ustki ma trwać 4 godziny i 51 minut. W rozkładzie uwzględniono także konkretne godziny przyjazdu i odjazdu: do Ustki skład ma docierać o 20:21, a w drogę powrotną ruszać o 7:23.

Pendolino rusza w Tatry. Bilety za 1 zł rozeszły się od razu
Pendolino do Zakopanego. Bilety wyprzedały się od razu / fot. Shutterstock, Longfin Media

Na mapie szybkich wyjazdów pojawia się też dodatkowa para Pendolino na osi Zakopane–Kołobrzeg. To połączenie spina dwa symboliczne bieguny polskich wakacji, zatrzymując się m.in. w Krakowie, Warszawie oraz w Trójmieście. Kolejna wydłużona relacja dotyczy pociągu jadącego z Warszawy do Świnoujścia: pierwszy kurs zaplanowano na 26 czerwca. Odjazd z Warszawy Centralnej przewidziano na 16:00, przyjazd do Świnoujścia na 21:28, a kurs powrotny ma wyruszać o 6:26 i kończyć bieg w stolicy o 11:59.

Klasyczne kierunki na lato

Wakacyjne zmiany nie ograniczają się do najszybszych składów. Wśród nowości pojawiają się dodatkowe pociągi do nadbałtyckich miejscowości, które w sezonie cieszą się wielką popularnością. Niedzielny EIC Morena ma łączyć Gdynię z Warszawą, a weekendowy IC Promenada kursować z Wrocławia do Kołobrzegu, z postojem m.in. w Poznaniu. Z kolei EIC Posejdon w tym sezonie jedzie z Krakowa do Kołobrzegu. Duże znaczenie ma też Trójmiasto jako węzeł, przez który przechodzi część wakacyjnego ruchu: w ciągu dnia ma tam zatrzymywać się 114 pociągów PKP Intercity, a w długie weekendy nawet 122.

Na Półwysep Helski dotrą kolejne połączenia: nowością jest EIC Neptun z Krakowa przez Warszawę na Hel, a EIC Jantar jak co roku jedzie z Warszawy, zatrzymując się m.in. we Władysławowie, Jastarni i Juracie. W tle tych planów widać także ograniczenia infrastrukturalne: na odcinku Łeba–Lębork, gdzie trwają prace modernizacyjne, uruchomiono zastępczą komunikację autobusową dla pięciu par połączeń; dwie pary mają być skomunikowane z Pendolino w Lęborku.

Wraca Łomża i lepsze połączenia lokalne

Letnia korekta ma też wymiar symboliczny: do Łomży wróciły pociągi pasażerskie po ponad trzech dekadach przerwy. Miasto zyskuje połączenia m.in. w kierunku Ostrołęki, Białegostoku i Olsztyna, a w siatce dalekobieżnej pojawiają się relacje na trasie Białystok–Olsztyn–Białystok.

Na północnym wschodzie rośnie również oferta na linii Olsztyn–Giżycko–Białystok: latem ma kursować tam sześć pociągów dziennie, czyli trzykrotnie więcej niż wcześniej. Ważnym tłem tych zmian są parametry po modernizacji odcinka Ełk–Korsze, gdzie pociągi prowadzone lokomotywą EU160 mają wykorzystywać prędkość do 160 km/godz.

Wakacyjna układanka obejmuje też połączenia międzynarodowe. 26 czerwca ma wrócić Adriatic Express do Rijeki, kursując do końca sierpnia sześć razy w tygodniu. Nowością w tej relacji jest wagon do słoweńskiego Kopru, odłączany w Lublanie.

Równolegle swoje wzmocnienia pokazują przewoźnicy regionalni. Polregio zapowiada m.in. powrót sezonowych pociągów nad Bałtyk z Torunia, Zielonej Góry i Poznania do Kołobrzegu i Świnoujścia oraz więcej kursów na trasie Gdynia–Hel. Wśród przywracanych połączeń są też trasy Nowy Sącz–Marcinkowice i Somonino–Kartuzy, na których po ponad 20 latach wraca regularny ruch pasażerski.

Za kulisami wszystkich tych zmian działa infrastruktura: korekta została ułożona tak, by umożliwić prace inwestycyjne i utrzymaniowe przy zachowaniu ruchu. W praktyce oznacza to, że letni rozkład jest jednocześnie ofertą turystyczną i kompromisem z sezonem robót, które mają budować szybszą i bardziej przewidywalną kolej w najbliższych latach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...