4700 km nowych linii kolejowych w Polsce. Pociągi mają być szybkie i konkurencyjne wobec samochodów
Zintegrowana Sieć Kolejowa to zaprezentowany dziś długofalowy plan budowy i modernizacji torów w Polsce. Zakłada 4700 km nowych linii, w tym rozwój KDP, 19 magistrali i dostęp do kolei dla 27 miast. Rząd i inwestorzy CPK oraz PKP PLK mówią o skróceniu przejazdów do „100 minut” i „3 godzin”.

Dziś zaprezentowano Zintegrowaną Sieć Kolejową (ZSK) – wieloletni plan, który ma uporządkować budowę nowych tras i modernizacje istniejących linii w całej Polsce. Za realizację mają odpowiadać Centralny Port Komunikacyjny w ramach inwestycji strategicznych „Port Polska” oraz PKP Polskie Linie Kolejowe, a kierunek wyznacza Ministerstwo Infrastruktury. Skala przedsięwzięcia robi wrażenie: 4700 km nowych linii, z czego około 1000 km jest już w budowie, na etapie przetargów albo w zaawansowanym projektowaniu.
4700 km torów, 19 magistrali i nowe punkty na kolejowej mapie Polski
ZSK ma działać jak sieć naczyń połączonych: 19 magistrali kolejowych ma spinać regiony. Projekt uwzględnia ponad 120 węzłów przesiadkowych – miejsc, w których łatwiej będzie przesiąść się między pociągami (i dalej, w założeniu, także na transport lokalny). Istotnym elementem planu jest dostępność. 27 małych i średnich miast ma zyskać dostęp do sieci kolejowej.
W tle jest też cel systemowy: każdy powiat w Polsce ma mieć dostęp do połączeń dalekobieżnych – bezpośrednio albo pośrednio, z wykorzystaniem ruchu regionalnego i skoordynowanych połączeń autobusowych. To podejście przesuwa akcent z pojedynczych, efektownych odcinków na spójność całej siatki połączeń.
2700 km tras w standardzie dużych prędkości
W planie wyraźnie widać rolę kolei dużych prędkości (KDP): około 2700 km nowych linii ma powstać właśnie w tym standardzie. Do najczęściej wymienianych przedsięwzięć należą m.in. linia „Y” (Warszawa – nowe lotnisko – Łódź – Poznań/Wrocław), nowy odcinek Rail Baltica na trasie Ełk – Trakiszki, a także połączenie Katowice – Ostrawa. W ramach ZSK wskazano również rozwój układu opartego o Centralną Magistralę Kolejową, w tym jej przedłużenie do Trójmiasta (CMK-Północ).

Do 2035 r. ma zostać uruchomione około 1000 km z całej puli 4700 km. Wśród inwestycji, które mają znaleźć się w tym horyzoncie czasowym, wymieniono także Podłęże – Piekiełko oraz dalsze prace na Rail Baltica. To zestawienie pokazuje, że plan nie ogranicza się do jednego korytarza, tylko rozkłada ciężar zmian na kilka kluczowych osi.
„Polska 100 minut” i „Polska 3 godzin”
ZSK ma realizować cele nazwane „Polska 100 minut” i „Polska 3 godzin”. Pierwszy zakłada skrócenie czasu podróży między największymi miastami do 1 godziny i 40 minut. Drugi cel to przejazd przez kraj – na osiach wschód–zachód lub północ–południe – w około 3 godziny.
W przykładach czasów przejazdu pojawiają się m.in. połączenia do Warszawy z Wrocławia, Poznania, Gdańska i Bydgoszczy w 100 minut, a także relacje Wrocław–Kraków oraz Poznań–Gdańsk w tym samym czasie. W wariancie „3 godzin” wskazano m.in. Warszawa–Szczecin, Kraków–Gdańsk i Lublin–Wrocław. Te deklaracje są ważne nie tylko symbolicznie. Skrócenie czasu przejazdu zwykle zmienia granice codziennej mobilności – tego, gdzie opłaca się dojeżdżać do pracy, na studia czy do usług.
Pasażerowie, towary i odporność państwa
W planie przedstawiono prognozy popytu na kolej. W 2050 r. z pociągów ma skorzystać łącznie 720 mln pasażerów, wobec 439 mln w 2025 r., co oznacza wzrost o 64%. W segmencie dalekobieżnym wskazano wzrost o 105% (z 89 mln w 2025 r. do 182 mln w 2050 r.), a w regionalnym o 54% (z 350 mln do 538 mln).
ZSK obejmuje także logistykę. Średnia prędkość handlowa pociągów towarowych ma wzrosnąć z około 34 km/godz. do 56 km/godz., czyli o 59%. W planie zapisano również budowę 23 nowych terminali intermodalnych, które mają ułatwiać przeładunek między transportem drogowym a kolejowym. Nie pominięto wątku bezpieczeństwa: magistrale ZSK zaplanowano jako infrastrukturę podwójnego zastosowania (dual use), istotną dla mobilności wojskowej i odporności państwa.
Szacunkowy koszt inwestycji kolejowych po 2035 r. jest szacowany na około 610 mld zł. Z tego około 410 mld zł ma przypaść na budowę nowych linii, a około 200 mld zł na modernizację istniejących tras. To perspektywa liczona w dekadach. ZSK przedstawiana jest jako plan, który ma wyznaczyć kierunek rozwoju kolei na długo, niezależnie od bieżącego kalendarza politycznego. Tylko czy to się uda w sytuacji, gdy każdy nowy rząd ma odmienny plan od poprzedniego?

