Korona Europy obejmuje najwyższe szczyty w państwach leżących w granicach Starego Kontynentu. Ta lista to nie tylko wysokie góry, ale także niskie wzniesienia (jak choćby mierzące 75 m n.p.m. Wzgórze Watykańskie), które w spisie znalazły się wyłącznie dla formalności. To także średniej wysokości szczyty, jak plasujący się na 32. miejscu Kékes. To najwyższy szczyt Węgier, który mierzy 1014 m n.p.m. Choć nie imponuje wysokością, to na szlaku może zaskoczyć stromymi podejściami. Trzecia dziesiątka jest już znacznie bardziej wymagająca.
WIDEO…
Najwyższy szczyt Ukrainy, plasująca się na 24. miejscu Howerla (2061 m n.p.m.), wymaga od piechura choćby minimalnego doświadczenia i dobrej formy. Druga dziesiątka obejmuje już wyłącznie szczyty powyżej 2300 m n.p.m. Jednak ale crème de la crème to oczywiście pierwsza dziesiątka rekordowych gór Europy. Właśnie w tej części listy uplasował się najwyższy szczyt Niemiec.
Jaki jest najwyższy szczyt Niemiec?
Najwyższy szczyt Niemiec uplasował się tuż za pierwszą piątką europejskich kolosów – na szóstym miejscu. Mowa o Zugspitze, wierzchołku pasma Wettersteingebirge. Swoją nazwę góra zawdzięcza stromej północnej ścianie. Ze względu na znaczną pochyłość lawiny, czyli lawinenzüge, są tam częstym zjawiskiem.
Ile mierzy najwyższy szczyt w Niemczech?
Przez długi czas wysokość Zugspitze była określana na 2960 m n.p.m. Niektóre źródła wskazywały na 2970 m. Najnowsze ustalenia Bawarskiego Krajowego Urzędu Pomiarowego wskazują jednak, że dokładna wysokość najwyższego szczytu w Niemczech to 2962,06 m n.p.m.
Gdzie leży najwyższy szczyt Niemiec?
Mierząca niemal trzy tysiące metrów góra wznosi się na granicy niemiecko-austriackiej, w okręgu Garmisch-Partenkirchen. Szczyt Zugspitze należy do Alp Bawarskich, a konkretnie – do pasma Wettersteingebirge.
Majestatyczne, niedostępne, a przez to jeszcze bardziej kuszące. Te wysokie szczyty zbierają wśród wspinaczy największe żniwo.
To wyjątkowo malownicza okolica. Wschodnie granie masywu rozdzielają podgórski obszar na Dolinę Reintal i Dolinę Piekielną, znaną jako Höllental. Najpiękniejsze krajobrazy rozpościerają się jednak na północ od Zugspitze. Mowa o dolinie Loisach i jeziorze Eibsee. Z kolei na zachodzie i południu rozciąga się austriacki Tyrol.
Jak dostać się na najwyższy szczyt w Niemczech?
Najwyższy szczyt Niemiec to ogromna atrakcja turystyczna, nie mniej popularna niż najdłuższy most w Czechach. Trzeba jednak pamiętać, że wysokość przekraczająca 2900 m n.p.m. to już nie przelewki. Każdy, kto decyduje się zdobyć szczyt własnymi siłami, musi być pewny swojej kondycji.
Oczywiście, najwyższy szczyt w Niemczech nie może równać się z rekordowym na Starym Kontynencie Mont Blanc. Należy jednak podkreślić, że zdobycie wierzchołka wymaga pokonania piargów, skalnych ścian, moren, lodowca i kilku via ferrat, czyli dróg w obrębie skał zaopatrzonych w stalowe okucia. Na szczęście Zugspitze jest górą dostępną dla każdego, bo można ją zdobyć także na pokładzie jednej z kolejek.
Wjazd na szczyt
Kolejki docierają do partii szczytowej, ale żadna nie sięga samego wierzchołka. W sumie jest ich aż trzy: kolej zębata Bayerische Zugspitzbahn, kolej linowa (od strony niemieckiej) Eibsee-Seilbahn i tyrolska kolej linowa Tiroler Zugspitzbahn.
Bayerische Zugspitzbahn
Linia Bayerische Zugspitzbahn została wybudowana w latach 1928–1930 i ma długość 19,5 km. Na odcinku podgórskim jest to kolej wąskotorowa, dopiero wyżej staje się linią kolei zębatej.
Sama koncepcja stworzenia linii prowadzącej na Zugspitze sięga końca XIX wieku. Problemy z finansowaniem projektu, a później wybuch I wojny światowej doprowadziły jednak do porzucenia projektu. Powrócono do tego dopiero w 1928 roku. 1 kwietnia konsorcjum, w skład którego wchodziły berlińskie AEG i Allgemeinen Lokalbahn- und Kraftwerke AG oraz monachijskie Treuhandgesellschaft AG otrzymało zgodę na rozpoczęcie budowy linii o mieszanej trakcji.
Trasa rozpoczyna bieg na stacji Garmisch, zlokalizowanej na wysokości 705 m n.p.m. Dawniej na tym odcinku znajdował się przystanek osobowy Rießersee B.Z.B. Obecnie działa tylko przystanek Hausberg, usytuowany przy dolnej stacji kolei linowej Hausbergbahn. Dalej trasa wznosi się i dociera do przystanków Kreuzeck-/Alpspitzbahn i Hammersbach. Na stacji Grainau kończy się odcinek klasyczny, a zaczyna górski, wyposażony w szynę zębatą.
Po ponad trzech kilometrach kolej dociera do stacji Eibasee. Dalej nachylenie zwiększa się, a pociąg wjeżdża w krótki, bo mierzący 70 metrów tunel. Dociera do stacji Riffelriß, za którą znajduje się ponad 4-kilometrowy tunel Zugspitztunnel, wydrążony pod szczytem. Stacja końcowa Gletscher-Bahnhoff jest położona na wysokości 2588 m n.p.m. Stamtąd odjeżdża kolejka linowa Seilbahn Gletscherbahn, która dociera pod sam szczyt.
Eibsee-Seilbahn
Kolejka Eibsee-Seilbahn pierwszy kurs odbyła w 1962 roku. Pod koniec 2017 roku przeszła istotną modernizację, dzięki której stała się jedną z najnowocześniejszych kolei kabinowych. Dolna stacja znajduje się przy jeziorze Eibsee, na wysokości 1000 m n.p.m. Pokonanie odcinka mierzącego 4,5 km zajmuje ok. 7 minut.
Tiroler Zugspitzbahn
Kolej linowa Tiroler Zugspitzbahn, kursująca od strony austriackiej, jest najstarszą docierającą na najwyższy szczyt Niemiec. Została wybudowana w 1926 roku, a 65 lat później przeszła istotną modernizację. Stacja dolna jest zlokalizowana w Ehrwaldzie, na wysokości 1225 m n.p.m. Trasa mierzy 3600 metrów, a czas przejazdu nieznacznie przekracza siedem minut.
Wejście na szczyt
Bardziej wytrwali, doświadczeni i wyposażeni w odpowiedni sprzęt turyści mogą skorzystać z jednego z kilku szlaków pieszych, prowadzących na sam wierzchołek zwieńczony czterometrowym złotym krzyżem. Każda z nich jest wymagająca, nie tylko pod względem kondycyjnym.
Szlakiem od strony austriackiej
Najłatwiejszym wariantem wejścia jest trasa wiodąca Ehrwaldu. W tym miejscu należy jednak podkreślić, że słowo „najłatwiejszy” nie powinno być utożsamiane ze słowem „łatwy”. Przewyższenie na trasie wynosi 2172 m, a całkowita długość szlaku to niemal 16 km.
Szlakiem z Grainau
Szlak prowadzący z położonego na wysokości 758 m n.p.m. parkingu w Grainau jest znacznie trudniejszy. Nawet doświadczeni górołazi potrzebują minimum 8 godzin (bardziej prawdopodobny scenariusz to ok. 10 godzin) na jego pokonanie. Nic dziwnego, bo deniwelacja wynosi aż 2204 m.
Trasa z parkingu prowadzi przez Piekielną Dolinę. Na wysokości 1387 m n.p.m. znajduje się schronisko Höllentalangerhütte. Na końcu doliny trzeba odbyć wspinaczkę po pierwszej via ferracie. Dalej rozpoczyna się podejście na morenę i odcinek wiodący piargiem. Potem na wysokości 2250 m n.p.m. trzeba pokonać lodowiec Höllentalferner. Na szczyt prowadzi via ferrata na 400-metrowej ścianie.
Graniówką
Graniówka, czyli przejście Granią Jubileuszową, rozpoczyna się na górnej stacji kolei na Alpspitze. Trudność trasy jest oceniana na III w tatrzańskiej skali UIAA. Wspinaczka odbywa się po słabo ubezpieczonym terenie, więc na pokonanie trasy trzeba zarezerwować 12–15 godzin. Na grani znajduje się bezobsługowy schron Höllentalgrat-Hütte, w którym można przenocować w awaryjnej sytuacji.
Atrakcje najwyższego szczytu Niemiec
Infrastruktura turystyczna na szczycie Zugspitze jest dobrze rozwinięta. W pobliżu wierzchołka znajdują się restauracje, schronisko Münchner Haus i strefa zabaw dla najmłodszych górołazów. Ciekawostką jest kaplica wybudowana na zboczu szczytu, zlokalizowana na wysokości 2690 m n.p.m. To najwyżej położony kościół w Niemczech.
W czarnym scenariuszu naturalny biały puch stanie się absolutną rzadkością w ośrodkach narciarskich w Europie. Jeśli średnia temperatura na planecie wzrośnie o 3 st. C., na nartach w ogól...
Największą tamtejszą atrakcją są ośrodki narciarskie. Najsłynniejszym jest Garmisch-Partenkirchen, gdzie każdego roku odbywa się konkurs w ramach prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni. Inne ciekawe ośrodki ze świetnie przygotowanymi trasami to: Mittenwald, Grainau, Ehrwald, Erhwalder Arm, Obermoos i Grubigstein.
Nasz ekspert