Dziennikarka BBC zachwyciła się polskimi górami. Szczególnie jedno miejsce zrobiło na niej wrażenie
Polska od dawna zachwyca rodzimych podróżników, ale w ostatnich latach jej uroki odkrywa również coraz więcej turystów z zagranicy. W mediach społecznościowych przybywa relacji osób zaskoczonych polskimi miastami, krajobrazami czy kuchnią, a podobne głosy coraz częściej pojawiają się także w zagranicznych mediach. Tym razem uwagę zwróciły nasze góry. Jedna z dziennikarek BBC sprawdziła, czy Tatry mogą konkurować z bardziej znanymi alpejskimi kierunkami.

Na stronie BBC ukazała się relacja Rebekki Crowe, która spędziła tydzień na południu Polski. Wraz z grupą znajomych wynajęła willę w Zakopanem, skąd ruszała na wycieczki po Tatrach. Zachwyciły ją nie tylko górskie krajobrazy, ale również lokalna kuchnia i koszty pobytu, które porównała z cenami w popularnych kurortach. Co sprawiło, że stwierdziła, iż polskie góry mogą być ciekawą i tańszą alternatywą dla Alp?
Zakopane jako tańsza alternatywa dla Alp. BBC chwali polskie Tatry
Rebecca Crowe wybrała się w Tatry ze znajomymi, którzy szukali miejsca efektownego krajobrazowo, ale jednocześnie na tyle przystępnego cenowo, by dziesięcioosobowa grupa mogła spędzić kilka dni w górach bez nadwyrężania budżetu. Wybór padł na Zakopane – nie tylko ze względu na bliskość Tatrzańskiego Parku Narodowego, ale również możliwość poruszania się bez samochodu. Lokalne busy, komunikacja publiczna i stosunkowo niedrogie przejazdy pozwalały łatwo docierać do popularnych punktów wyjścia na szlaki, co Crowe wymieniła jako jeden z praktycznych atutów regionu.
Szczególnie spodobało jej się połączenie wysokogórskich krajobrazów, łatwego dostępu do atrakcji i kosztów znacznie niższych niż w wielu kurortach Europy Zachodniej. Dziennikarka pisała, że w Polsce można „cieszyć się alpejskimi krajobrazami bez wysokich cen”, wskazując Tatry jako atrakcyjną alternatywę dla bardziej rozpoznawalnych górskich kierunków.
Samo Zakopane potraktowała jako wygodną bazę wypadową, z której grupa mogła ruszać na szlaki, a po powrocie poznawać lokalną kuchnię. Crowe smakowały m.in. pierogi z oscypkiem oraz placki ziemniaczane z sosem grzybowym. Sporym zaskoczeniem były dla niej także wyjątkowo obfite porcje serwowane w jednej z tradycyjnych restauracji. Co więcej, po kilku dniach grupa wybrała się również do Chochołowskich Term. Jak stwierdziła dziennikarka, „kąpiele w saunach, grotach solnych i rwących rzekach okazały się idealnym antidotum na pięć długich dni w górach” i sposobem na regenerację po kolejnych kilometrach wędrówek.
Morskie Oko zachwyciło dziennikarkę BBC
Największe wrażenie zrobiły na Crowe jednak same Tatry i różnorodność krajobrazów, które można zobaczyć w stosunkowo niewielkiej odległości od Zakopanego. Choć jej tekst ukazał się na stronie BBC kilka dni temu, autorka odwiedziła region w połowie kwietnia, dlatego opisywana przez nią sceneria miała jeszcze wyraźnie zimowy charakter. Morskie Oko pozostawało skute lodem, wyższe partie gór pokrywał śnieg, a otaczające jezioro szczyty tworzyły surową, wysokogórską panoramę, która zrobiła na dziennikarce szczególne wrażenie. To właśnie ten widok najmocniej skojarzył jej się z alpejskimi krajobrazami.
Crowe zwróciła jednak uwagę również na bardziej kameralne oblicze gór. W Dolinie Strążyskiej zachwyciły ją spowity mgłą las, szum Strążyskiego Potoku i topniejący śnieg, a całą scenerię określiła jako „nieziemską”. Niedaleko znajduje się także wodospad Siklawica, do którego grupa dotarła jednym z łatwiej dostępnych szlaków, dzięki czemu w ciągu kilku dni wspólnie zobaczyli zarówno monumentalne otoczenie Morskiego Oka, jak i spokojniejsze doliny, leśne ścieżki, potoki oraz wodospady. Ta zmienność krajobrazu była jednym z elementów, które Crowe szczególnie doceniła podczas pobytu.
Kwietniowa aura przypomniała jednak, że Tatry potrafią być wymagające nawet na popularnych trasach. W rejonie Morskiego Oka grupa była świadkiem akcji ratunkowej z udziałem śmigłowca, a kolejne opady śniegu i komunikaty o zagrożeniu lawinowym sprawiły, że zrezygnowała z wejścia na Rysy. Trudne warunki pokrzyżowały również plany części osób wybierających się na Giewont – głęboki śnieg i słaba widoczność skłoniły je do odwrotu. Zmiana planów pozwoliła jednak zejść niżej i zobaczyć inne fragmenty parku, gdzie Crowe zwróciła uwagę także na dziką przyrodę. W tekście wspomniała o jeleniach, rysiach i niedźwiedziach żyjących w Tatrach, dodając, że kilkukrotnie zauważyła na śniegu duże ślady zwierząt.
Źródło: BBC
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

