Reklama

Niektórzy planują każdy dzień urlopu z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, inni najchętniej spakowaliby walizkę i dopiero na lotnisku dowiedzieli się, dokąd lecą. Wkrótce będzie można naprawdę wybrać tę drugą opcję – i nie trzeba w tym celu liczyć na znajomych, którzy zorganizują podróż-niespodziankę. Z Warszawy wystartuje specjalny rejs, którego kierunek zostanie przed uczestnikami utrzymany w tajemnicy. Zamiast wyboru konkretnego miasta czy kraju najważniejszą częścią tej wyprawy ma być właśnie element zaskoczenia.

#LetsGetLost Wizz Air już woził pasażerów w nieznane. Teraz czas na Polskę

Pomysł lotu, którego celu pasażerowie nie poznają aż do końca podróży, nie jest w Wizz Air nowością. Akcja #LetsGetLost była już organizowana w kilku krajach i za każdym razem opierała się na podobnym założeniu – uczestnicy wygrywają wyjazd, ale rezygnują z wyboru kierunku.

Jedna z wcześniejszych odsłon odbyła się w Austrii, gdzie zwycięzcy polecieli z Wiednia do Walencji. Później podobne konkursy zorganizowano m.in. w Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Z Londynu uczestnicy trafili do Antalyi, natomiast włoskie edycje kończyły się m.in. w Abu Zabi i Kiszyniowie. Wizz Air wracał do tej formuły wielokrotnie, bo element całkowitej niewiadomej stał się osią całej kampanii – podróż zaczyna się jeszcze przed wejściem na pokład, a decyzja o udziale wymaga zgodzenia się na wyjazd bez znajomości miejsca docelowego.

Teraz po raz pierwszy podobna okazja pojawi się również w Polsce. Specjalny rejs wystartuje z Warszawy 25 września 2026 roku, a na pokładzie znajdzie się 25 zwycięzców konkursu, z których każdy będzie mógł zabrać jedną osobę towarzyszącą. Wizz Air nie zdradza, dokąd poleci samolot. Pole możliwości jest przy tym szerokie – przewoźnik obsługuje obecnie ze stolicy 67 tras do 26 krajów. Wśród potencjalnych kierunków sam wymienia m.in. Maderę, Teneryfę, Malagę, Majorkę, Marrakesz, Islandię, Niceę, Rzym czy greckie wyspy, ale równie dobrze celem może okazać się miejsce, którego nikt wcześniej nie brał pod uwagę.

Jak wygrać tajemniczy lot Wizz Air z Warszawy? Konkurs trwa do 6 września

Żeby znaleźć się na pokładzie, nie trzeba kupować biletu ani zgadywać kierunku podróży. Wizz Air prowadzi nabór w mediach społecznościowych i to właśnie tam wybierze uczestników polskiej edycji. Do 6 września osoby zainteresowane wyjazdem powinny opublikować na Instagramie zdjęcie lub film pokazujące ich podróżniczą, nastawioną na przygodę stronę, oznaczyć profil @wizzair i dodać hashtag #LetsGetLostPoland. Konto musi być publiczne, a uczestnik pełnoletni i spełniający pozostałe warunki regulaminu. Z wybranymi osobami przewoźnik skontaktuje się bezpośrednio za pośrednictwem Instagrama.

Wygrana obejmuje nie tylko sam przelot, lecz także czterodniową podróż przygotowaną wokół lokalnej kultury, kuchni i niespodziewanych aktywności. Organizator celowo nie ujawnia jednak szczegółowego programu, ponieważ utrzymanie niepewności ma być częścią całego doświadczenia. Kilka dni przed startem zwycięzcy otrzymają właściwie tylko jedną praktyczną informację – dowiedzą się, na jaką pogodę powinni przygotować swoją walizkę. Nazwa kraju czy miasta nadal pozostanie tajemnicą i zostanie ujawniona dopiero po dotarciu na miejsce.

– „LetsGetLost” to podróżowanie w najczystszej postaci: emocje związane z pakowaniem walizki, przyjazdem na lotnisko i wejściem na pokład samolotu bez wiedzy, gdzie zakończy się ta przygoda. Właśnie dlatego konkurs stał się jedną z naszych najbardziej lubianych inicjatyw i nie możemy się doczekać, aż po raz pierwszy wezmą w nim udział polscy podróżni – mówił Salvatore Gabriele Imperiale z Wizz Air. Warto dodać, że polska odsłona będzie pierwszą tego typu akcją przewoźnika organizowaną z wylotem z Warszawy.

Źródło: Wizz Air

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Sabina Zięba
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...