Reklama

Spis treści:

  1. Płochacz halny – wróbel najwyższych szczytów
  2. Pomurnik – motyl tatrzańskich skał
  3. Inni skrzydlaci mieszkańcy Tatr

Od niepamiętnych czasów człowiek zachwycał się urokiem gór – cudnymi widokami przyrody. Wysokie szczyty drażniły jego zmysły, poruszały duszę i dawały siłę, by wspinać się coraz wyżej, wypatrywać podniebnych szlaków orłów, zaglądać w przepaście i podsycać uczucia religijne. To potęga życia natury – wierchy i urwiska, blaski słońca i cienie chmur, skały i śniegi, zawołania kruków i zew wilków, szum wód i wściekłe poryki wichru. Ten surowy, a zarazem fascynujący górski klimat od zawsze tętnił życiem ptaków. Oto gatunki, które możemy spotkać podczas wędrówek po tatrzańskich szlakach.

Płochacz halny – wróbel najwyższych szczytów

Płochacz halny (Prunella collaris) to typowo wysykogórski gatunek ptaka, nieliczny w naszym kraju, którego występowanie ogranicza się wyłącznie do najwyższych szczytów górskich. Według „Czerwonej Listy Ptaków Polski”, ponad 95% populacji (ok. 400–1600 osobników) – gniazduje w Tatrach, powyżej górnej granicy lasu (ponad 1800 m n.p.m.). Można go także spotkać w Beskidzie Żywieckim, w Bieszczadach i w Sudetach. Jednak poza Tatrami są to szczątkowe, zagrożone populacje, obejmujące zaledwie kilkanaście par.

Płochacz halny to niewielki ptak wróblowy, rozmiarami zbliżony do wróbla (Passer domesticus), choć nieco od niego większy. Z tego powodu bywa często mylony z nim przez turystów. Wyróżniają go jasnożółta plama u nasady dzioba, szara głowa, ciemnobrązowy wierzch ciała i rdzawobrązowe boki upierzenia na spodzie. Jest gatunkiem przeważająco osiadłym, który zimą nie opuszcza gór, choć poza sezonem lęgowym pojawia się na niższych wysokościach, szczególnie zimą, gdzie łatwiej znaleźć pokarm, jak np. w okolicach schronisk górskich, wyciągów narciarskich czy w pobliżu osad ludzkich w wioskach. Tam też jest często dokarmiany przez turystów lub żywi się odpadkami w śmietnikach. Co ciekawe, ptaki tego gatunku nie są płochliwe wobec człowieka, a częste ich dokarmianie sprzyja procesowi synantropizacji, czyli przystosowaniu się ptaków do życia w pobliżu ludzi i wykorzystywania dostępnych tam źródeł pokarmu.

W ciągu roku płochacz halny potrafi wyprowadzić nawet 2 lęgi, a pierwszy z nich odbywa w maju. Gniazdo jest ukryte zwykle w szczelinie skalnej, zbudowane przez samicę. Ma kształt czarki wykonanej z trawy, mchu i łodyg roślin, wyścielonej sierścią oraz piórami. Samica składa w nim 3–4 jaja i wysiaduje przez ok. dwa tygodnie. Gatunek ten cechuje się poligynandrią, wyjątkowo rzadką strategią reprodukcyjną. Oznacza to, że grupa składająca się z kilku samców i kilku samic wspólnie zajmuje jedno terytorium, kopuluje ze sobą nawzajem i razem wychowuje pisklęta.

Płochacz halny żywi się głównie owadami, a także pająkami, małymi ślimakami, dżdżownicami i pokarmem roślinnym. Na terenie polskich Tatr można go zazwyczaj spotkać na otwartych obszarach piętra halnego – od górnej granicy kosodrzewiny aż po piętro turniowe.

W skali Europy gatunek ten ma ograniczony zasięg występowania, a najliczniejsza populacja znajduje się w Alpach. W Polsce niska liczebność płochacza halnego kwalifikuje go jako gatunek narażony na wyginięcie (VU). Jednak z powodu stabilnych populacji w krajach ościennych, w szczególności czeskiej i słowackiej, prognoza zasilania krajowej populacji w przyszłości jest dobra. Dlatego obniżono status o jeden stopień – do kategorii bliski zagrożenia (NT).

W ostatnich latach płochacz halny pozostaje regularnie obserwowany w polskich górach, przede wszystkim na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dane zebrane od 2017 roku pokazują, że odnotowano ponad tysiąc obserwacji tego gatunku w różnych częściach Polski, z czego zdecydowana większość pochodzi właśnie z Tatr. Ostatnie odnotowane spotkanie z tym wysokogórskim ptakiem pochodzi z 10 lipca 2026 roku z Kasprowego Wierchu.

Pomurnik (Tichodroma muraria)
Pomurnik przemieszczający się po skałach w poszukiwaniu chrząszczy i innych owadów. Wzgórza Pawłowskie (Pálava), Czechy. Fot. Daniel Dunca/AdobeStock

Pomurnik – motyl tatrzańskich skał

Pomurnik (Tichodroma muraria), dawniej nazywany dzięciołem murowym lub „mentlem”, co w gwarze góralskiej oznacza motyla. Ptak ten to prawdziwy „polski taternik”, którego nader wszystko bardzo trudno spotkać w naszym kraju. Obecnie zasiedla wyłącznie Tatry, obejmując zaledwie kilka lokalizacji terenów skalistych – od regla górnego po piętro alpejskie (1200–2000 m n.p.m.). Jeszcze do niedawna odnotowywano jego lęgi w Pieninach do 2001 r. Na świecie jego zasięg występowania rozciąga się od północnej Hiszpanii po Chiny. Jest jednym z najbardziej oszałamiających wizualnie i poszukiwanych ptaków w Eurazji.

Pomurnik to nieduży ptak górski, wielkości zbliżonej do wróbla. Jego cechami rozpoznawczymi są krwista czerwień na skrzydłach oraz szaro-czarne upierzenie ciała. Można go rozpoznać także po charakterystycznemu zachowaniu – po stromych skałach porusza się dość charakterystycznie, czepiając się ostrymi pazurkami, wspomaga się ruchem skrzydeł, których machanie przypomina lecącego motyla. W okresie godowym dymorfizm płciowy jest dobrze zaznaczony – samiec różni się od samicy czarnym gardłem i piersią, podczas gdy u samicy te części ciała białawe.

Pomurnik jest silnie przywiązany do miejsc gniazdowania – ptaki wyprowadzają lęgi w tych samych rewirach nieraz przez kilka kolejnych sezonów. W Europie ich sezon lęgowy trwa od kwietnia i maja do lipca i sierpnia i liczy jeden lęg w roku. Gniazdo umiejscowione jest w niedostępnych miejscach, najczęściej w szczelinie skalnej, pomiędzy lub za skałami i głazami, rzadko nawet na budynku lub w jego wnętrzu. Składa się z mchu, włókien roślinnych, korzonków i trawy, z gęsto splecioną sierścią, wełną oraz piórami. Samica składa od 3 do 5 białych jaj. Pomurnik żywi się głównie owadami – w tym osobnikami dorosłymi, larwami i jajami, a także pająkami, które wydobywa długim dziobem ze szczelin skalnych.

Historycznie pomurniki są obserwowane w polskich Tatrach od połowy XIX w. Na Słowacji znane były jeszcze wcześniej – pierwsze stwierdzenie odnotowano na Skalnych Wrotach w Tatrach Bielskich w 1835 r. W ostatnich latach krajową liczebność populacji pomurnika oszacowano na 3–5 par lęgowych, choć jeszcze w latach 90. XX w. szacowano na 16–20 par. Według badań najbliższe stanowiska pomurnika w sąsiedztwie polskich Tatr znajdują się na Słowacji, co może oznaczać, że tworzą jedną wspólną „populację tatrzańską”. Przypuszcza się również, że dochodzi do wymiany osobników między tymi częściami Tatr, lecz brak jakichkolwiek danych na ten temat.

W Europie populację lęgową szacuje się na 29–69 tys. par, co stanowi ok. 10% globalnego zasięgu występowania. Natomiast wstępne szacunki globalnej liczebności populacji wynoszą ok. 570 tys. – 1,4 mln ptaków, choć szacunki te wymagają dalszej weryfikacji. Pomurnik pozostaje jednym z najrzadszych ptaków lęgowych w Polsce. Ostatnie doniesienia o spotkaniach z tym gatunkiem pochodzą z wiosny i lata tego roku – trzy z terenu Tatr oraz jedno z Pienin. Natomiast w ciągu ostatniej dekady ptaka tego widziano 248 razy, niemal wyłącznie na obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Siwerniak (Anthus spinoletta)
Siwerniak, znany również jako świergotek górski, sfotografowany na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Fot. Maciej Jaroszewski/GettyImages

Inni skrzydlaci mieszkańcy Tatr

Awifauna polskich Tatr jest niezwykle bogata i ściśle związana z układem pięter roślinnych. Obok pospolitych gatunków, takich jak zięba (Fringilla coelebs), kopciuszek (Phoenicurus ochruros) czy rudzik (Erithacus rubecula), w tatrzańskim krajobrazie żyją rzadkie i reliktowe gatunki w skali kraju. Należą do nich przede wszystkim: siwerniak (Anthus spinoletta), orzeł przedni (Aquila chrysaetos), dzięcioł trójpalczasty (Picoides tridactylus), cietrzew (Lyrurus tetrix), głuszec (Tetrao urogallus), bocian czarny (Ciconia nigra), drozd obrożny (Turdus torquatus) czy kilka gatunków sów, takich jak puchacz (Bubo bubo) czy włochatka (Aegolius funereus).

Choć Tatry to najwyższe pasmo w Karpatach Zachodnich, w granicach Polski leży zaledwie skrawek tego królestwa – ok. 175 z blisko 785 kilometrów kwadratowych. Bogactwo krajobrazów, zróżnicowanie siedlisk i niezwykła różnorodność gatunków pokazują, jak niezwykły jest ten obszar, tętniący życiem nie tylko turystów, lecz także niezliczonych gatunków zwierząt. Ich głosy od niepamiętnych czasów współtworzą magię tatrzańskich szlaków. Pytanie tylko, czy wędrując nimi, potrafimy się na chwilę zatrzymać, wsłuchać w ten świat i dostrzec jego prawdziwych gospodarzy.

Źródła: tatry-przewodnik.com.pl, www.researchgate.net, otop.org.pl

Nasz autor

Aleksander Kusznir

Od lat łączy pasję do ptaków z fotografią i edukacją przyrodniczą. Wspołpracuje z „National Geographic Polska”, gdzie opowiada o świecie natury – zarówno tej, którą spotyka na codzień, jak i bardziej egzotycznej. Najchętniej o dzikiej przyrodzie, jej ochronie i niezwykłych zachowaniach zwierząt. Pracuje też w laboratorium weterynaryjnym, gdzie na co dzień ma możliwość badania różnych gatunków zwierząt. Inspirację czerpie z podróży i nowych doświadczeń, a twórczą energię najłatwiej odnajduje przy filiżance dobrej kawy – najlepiej pośród śpiewu ptaków.
Aleksander Kusznir 2
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...