Reklama

Sejmiki, czyli zgromadzenia bocianów przed odlotem, są kluczowym etapem w życiu młodych ptaków. Pod okiem dorosłych intensywnie trenują one techniki szybowania na prądach wznoszących, by sprostać trudom podróży liczącej nawet 5 tysięcy kilometrów. Bociany intensywnie, wspólnie żerują i gromadzą zapasy niezbędne do dotarcia na odległe zimowiska.

Wczesne sejmiki bocianów

W tym roku przyrodnicy zaobserwowali sejmiki wyjątkowo wcześnie, bo już na początku sierpnia. W rozmowie z TVP Info potwierdza to Piotr Bogdaszewski z Mazurskiego Parku Krajobrazowego, który wskazuje na niezwykły instynkt tych zwierząt.

– Zazwyczaj bociany odlatywały w drugiej połowie sierpnia, ale w tym roku ten proces jest trochę przyspieszony. Pojawiły się informacje, że już nad Cieśniną Bosfor jest bardzo dużo bocianów. Te ptaki mają szósty zmysł związany z czasem, kiedy trzeba lecieć – powiedział Bogdaszewski.

Według informacji udostępnionych na profilu społecznościowym Centrum Edukacji Przyrodniczej, pod miejscowością Wola Suchożebrska zgromadziło się około 80 bocianów i większość z nich odleciała. Jeden z bocianów wyposażonych w nadajnik, o imieniu „Szybki”, dotarł już na granicę w Ukrainą.

Decyzja bocianów o migracji zależy od warunków atmosferycznych, szczególnie od odpowiedniego ciśnienia, które umożliwia ptakom ekonomiczny lot ślizgowy i pozwala oszczędzać siły podczas długiego przelotu nad kontynentami.

Czym są bocianie sejmiki?

To tradycyjne określenie na sezonowe zgromadzenia bocianów białych na obszarach bogatych w pokarm. Grupy, liczące często dziesiątki osobników, wspólnie odpoczywają i żerują przed daleką drogą na zimowiska, które moga znajdować się nie tylko w Afryce.

Dystans do Afryki pokonują w zaledwie około 26 dni, podczas gdy powrót wiosenny zajmuje im zazwyczaj aż 49 dni. Większość polskich bocianów wybiera trasę wschodnią prowadzącą przez Turcję, Cieśninę Bosfor, dolinę Jordanu i Nilu, omijając szerokim łukiem otwarte wody Morza Śródziemnego.

Wiedza o tych skomplikowanych wędrówkach ma długą historię, sięgającą pionierskich badań Johannesa Thienemanna z 1906 roku, który jako pierwszy na wielką skalę zastosował metodę obrączkowania. Bocianie sejmiki fascynują nie tylko przyrodników, czego najlepszym dowodem jest słynny obraz Władysława Maleckiego z 1879 roku pt. „Sejm bociani” (znany również jako „Koncert bociani”), ukazujący te dostojne ptaki wpisane w idylliczny, polski krajobraz.

Obraz Władysława Maleckiego „Sejm bociani” . Fot. Muzeum Narodowe w Krakowie
Obraz Władysława Maleckiego „Sejm bociani” . Fot. Muzeum Narodowe w Krakowie

Źródło: TVP Info, Centrum Edukacji Przyrodniczej

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...