Reklama

Kontakt z naturą czy spacery po lesie redukują nasz stres. Naturalne dźwięki odgrywają kluczową rolę w regeneracji psychicznej, a śpiew ptaków jest ich istotnym elementem. Co prawda ptaki nie śpiewają dla nas, ale ich trele koją nasz umysł. Dotychczas nie badano jednak, jakie dokładnie parametry fizyczne dźwięku decydują o tym, że jedne ptasie głosy uważamy za przyjemne, a inne nas drażnią.

Laboratoryjne poszukiwania idealnego śpiewu

By to sprawdzić, zespół dr Nadine Kalb z Uniwersytetu w Tybindze przeprowadził eksperyment w laboratorium. Naukowcy zaprosili 84 ochotników, którym odtworzyli 15-sekundowe próbki głosów 123 gatunków dzikich ptaków z Europy. Uczestnicy oceniali to, czy dany dźwięk jest dla nich przyjemny (w skali od 1 do 5). Nagrania odtwarzano w losowej kolejności, bez ujawniania nazw gatunków, co pozwoliło wyeliminować uprzedzenia i skupić się wyłącznie na czystym doznaniu słuchowym.

Jak brzmi idealny ptasi śpiew?

Równolegle naukowcy zbadali nagrania za pomocą komputera, mierząc ich cechy częstotliwościowe i czasowe. Analizowano zakres częstotliwości (tonację), szerokość pasma energetycznego oraz amplitudę (głośność).

Piecuszek jest ceniony za delikatny i wysoki „śpiew”
Piecuszek jest ceniony za delikatny i wysoki „śpiew” /Fot. SanderMeertinsPhotography/Shutterstock

Najbardziej przyjemne są złożone i zmienne głosy ptaków o cichym brzmieniu. Nasz słuch preferuje wysokie tony – dźwięki o wyższej częstotliwości minimalnej i szczytowej oraz wąskim paśmie. Najbardziej kojące melodie charakteryzują się tym, że ich wysokość leży poza zakresem 2,4–5,5 kHz. To przedział, na który ludzkie ucho jest najczulsze, przez co dźwięki w tym spektrum bywają odbierane jako głośniejsze, intensywne i nieprzyjemne

Król kos kontra upiorna sowa

Teraz przyjrzyjmy się temu, jak oceniono śpiew poszczególnych gatunków ptaków. Wśród pięciu najwyżej ocenionych ptasich głosów (najprzyjemniejsze) znalazły się, szczęśliwie dla nas, takie, które występują w Polsce:

  1. Kos (Turdus merula), średnia ocena: 4,52. Jego fletowy i melodyjny śpiew jest przez ludzi utożsamiany z głębokim relaksem.
  2. Piecuszek (Phylloscopus trochilus), średnia ocena: 4,45. Zachwyca delikatną, wysoką i płynną strukturą dźwiękową.
  3. Kapturka (Sylvia atricapilla), średnia ocena: 4,43. Jej czysty, fletowy śpiew należy do najbardziej wyrazistych leśnych melodii.
  4. Paszkot (Turdus viscivorus), srednia ocena: 4,33. Ceniony za głośne i czyste frazy.
  5. Gajówka (Sylvia borin), średnia ocena: 4,30. Jej śpiew charakteryzuje się wyjątkowo wysoką złożonością i brakiem przerw.

Pięć najgorzej ocenionych gatunków ptaków pod kątem przyjemności ich brzmienia to: sójka (Garrulus glandarius), sokół wędrowny (Falco peregrinus), czapla siwa (Ardea cinerea), gęsiówka egipska (Alopochen aegyptiaca) oraz płomykówka (Tyto alba). Wszystkie te ptaki uzyskały bardzo niskie średnie noty, plasujące się w przedziale od 1,32 do 1,73. Ostatnie miejsce w całym rankingu obejmującym 123 gatunki zajęła wspomniana wyżej płomykówka, której głos został uznany przez badanych za zdecydowanie najmniej przyjemny. Jej szorstki, skrzeczący krzyk instynktownie kojarzy się z zagrożeniem.

Biologia silniejsza niż edukacja

Co ciekawe, na oceny nie miały wpływu wiek ani płeć. Także poziom wiedzy ornitologicznej – czyli to, czy badani potrafili rozpoznawać ptaki – nie zmieniał ich ocen. Śpiew podobał się tak samo laikom i ekspertom.

– Wcale nie musisz pasjonować się ptakami, żeby zachwycać się ich odgłosami – mówi dr Nadine Kalb z Uniwersytetu w Tybindze, autorka artykułu opublikowanego w czasopiśmie „Frontiers in Bird Science”. – To, czy potrafimy rozpoznać dany gatunek po wyglądzie lub śpiewie, nie zmieniało sposobu odbioru tych dźwięków. Wygląda więc na to, że przyjemność, jaką czerpiemy z ptasiego śpiewu, wynika z czegoś znacznie bardziej pierwotnego niż zwykła znajomość gatunków – dodała.

W ocenie ekspertów to dowodzi, że nasza reakcja na śpiew ptaków jest uniwersalna i ewolucyjna. Nasz mózg podświadomie odczytuje bogaty, spokojny i wysoki śpiew ptaków jako sygnał bezpiecznego, zdrowego środowiska.

Park rozkosznych dźwięków

Wyniki analiz niemieckich ekspertów mogą mieć praktyczne zastosowanie. Na przykład pomogą urbanistom projektować zdrowsze parki miejskie poprzez wspieranie siedlisk ptaków o najbardziej kojących dla ludzi głosach. Mogą też posłużyć do walki ze stresem w szpitalach czy biurach za pomocą odpowiedniej oprawy dźwiękowej.

Źródło: Frontiers in Bird Science

Chcesz znaleźć więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...