Reklama

Spis treści:

  1. Od hibernacji w błocie po loty na Księżyc
  2. Dlaczego ptaki śpiewają?
  3. Pory śpiewu, czas lęgów i ptasi zegar biologiczny
  4. Wyścig z czasem. Czy jerzyki zdążą przed odlotem?

Ptaki znikały z naszego krajobrazu od zawsze, gdy tylko zbliżała się chłodniejsza pora roku. Co ciekawe, wcale nie uciekają przed samym zimnem – ich gęste pióra działają jak doskonała kurtka puchowa. W rzeczywistości głównym powodem odlotu jest brak pożywienia. Gdy spada temperatura, owady giną lub chowają się głęboko pod ziemię i korę drzew.

Dla jaskółek czy jerzyków oznacza to koniec dostępu do jedzenia. Ptaki stają przed trudnym wyborem: zaryzykować niebezpieczną podróż na południe albo zostać i umrzeć z głodu. Dokąd właściwie znikają na całe miesiące? Czas odkryć tę tajemnicę.

Od hibernacji w błocie po loty na Księżyc

Już w IV wieku przed naszą erą, jeden z najsławniejszych filozofów starożytnej Grecji, Arystoteles, w swoim dziele „Historia Animalium formułował przypuszczenia, że jaskółki zapadają w sen zimowy w szczelinach skalnych. Olaus Magnus z kolei, szwedzki duchowny i kartograf, inspirowany Arystotelesem, w XVI w. stwierdził, że jaskółki hibernują w błocie na dnie jezior. Ten mit dotrwa aż do XIX w.

Pod koniec XVII w. Charles Morton, brytyjski duchowny sugerował, że ptaki odlatują na zimę na Księżyc. Choć teoria ta brzmi dla nas dziś absurdalnie, pedagog ten słusznie zakładał, że czynnikiem motywującym do migracji są pogarszające się warunki atmosferyczne oraz deficyt pokarmu. Dostrzegł również kluczową rolę tkanki tłuszczowej, która umożliwia przetrwanie ptakom w trakcie wędrówki.

W 1822 r. mieszkańcy niemieckiej wsi upolowali bociana białego (Ciconia ciconia), w którego ciele tkwiła włócznia z afrykańskiego drewna. Ptak ten, zyskując przydomek „pfeilstorch” („bocian ze strzałą”), stał się jednym z pierwszych niepodważalnych dowodów na to, że ptaki przemieszczają się między kontynentami.

U schyłku XIX w. Hans Christian Cornelius Mortensen, duński ornitolog, wpada na pomysł, by założyć metalowe obrączki na nogi szpaków (Sturnus vulgaris) w Danii i śledzić trasy ich przelotów. Działanie to daje początek nowoczesnej metodzie obrączkowania ptaków do celów naukowych i badania ich migracji.

Ostatnie stulecie badań ostatecznie przekreśliło dawne przypuszczenia. Dziś wiemy już na pewno, że ptaki nie chowają się na dnie jezior, ani nie lecą na Księżyc – lecz odbywają dalekie, zdumiewające wędrówki.

Samiec słowika rdzawego (Luscinia megarhynchos)
Samiec słowika rdzawego śpiewający w jednym z rezerwatów przyrody. Pulborough, Wyspy Brytyjskie. Fot. bearacreative/GettyImages

Dlaczego ptaki śpiewają?

Wiosną wokół nas pojawia się coraz więcej gatunków ptaków. Nie pojawiły się znikąd – powróciły ze swoich zimowisk położonych w cieplejszych rejonach świata. Niemal każdy samiec stara się jak najszybciej zająć odpowiednie terytorium lęgowe. Jakość i zasobność terytorium często decydują o wyborze partnerki oraz późniejszym sukcesie lęgowym. Gdy znajdzie takie miejsce, samiec zaczyna wówczas śpiewać, próbując przyciągnąć samicę i jednocześnie dać jasny sygnał innym samcom swojego gatunku: „ten teren jest już zajęty!”. Jeśli odniesie sukces, para ptaków ma szansę wspólnie zbudować gniazdo i wychować potomstwo. Czasami jednak jego rola ogranicza się do przekazania genów, tak jest na przykład u batalionów (Philomachus pugnax) czy głuszców (Tetrao urogallus), gdzie po spektakularnych tokach cała opieka nad pisklętami spada na samicę.

Śpiew samców zmienia się wraz z przebiegiem sezonu lęgowego. U wielu gatunków ptaków największa aktywność wokalna przypada na świt i okolice zachodu słońca. Wyjątkowym przykładem jest słowik rdzawy (Luscinia megarhynchos), którego niesparowane samce intensywnie śpiewają również w ciągu nocy. Badania wykazały, że po znalezieniu partnerki i utworzeniu pary samce zwykle przestają śpiewać nocą, a ich dzienna aktywność wokalna spada po okresie składania jaj przez samicę. Samce wznawiają jednak nocne koncertowanie, gdy partnerka je opuści.

Pory śpiewu, czas lęgów i ptasi zegar biologiczny

W innych badaniach wykazano, że pora śpiewu ptaków zależy również od warunków panujących w danym środowisku. Prof. Michał Budka z Wydziału Biologii UAM w Poznaniu w projekcie Konkurencja międzygatunkowa o przestrzeń akustyczną u ptaków zbadał, jak ptaki funkcjonują w odmiennych środowiskach akustycznych, kształtowanych m.in. przez różną bioróżnorodność i liczebność zwierząt.

Zagadki sezonów lęgowych

Na miejsca eksperymentów wybrał Szwecję, Polskę i Ugandę – kraje położone na różnych szerokościach geograficznych, różniące się nie tylko klimatem, ale też długością dnia oraz bogactwem dźwiękowym wydawanych w naturze. Prof. Budka wyjaśnia, że w Szwecji, gdzie okres lęgowy trwa zaledwie kilka tygodni, a noce wtedy niemal nie występują, ptaki potrafią śpiewać przez większą część doby. W Polsce z kolei sezon lęgowy rozciąga się na kilka miesięcy, podczas którego śpiewają wszystkie gatunki lęgowe. Jak wyjaśnia naukowiec, w tym czasie długość dnia i nocy się zmienia. W tropikach natomiast długość dnia i nocy pozostaje niezmienna, a sezon lęgowy ptaków trwa przez cały rok.

Jeśli lęg zostanie utracony na etapie wysiadywania jaj lub karmienia piskląt, niektóre gatunki mogą przystąpić do kolejnej próby lęgowej. Znacznie trudniej mają ptaki wyprowadzające tylko jeden lęg w roku – w ich przypadku niepowodzenie często oznacza utratę całego sezonu rozrodczego. Do takich gatunków należy choćby łozówka (Acrocephalus palustris), szarobrązowy ptaszek nieco mniejszy od wróbla (Passer domesticus). W Polsce gniazduje w zaroślach i szuwarach, najczęściej w pobliżu zbiorników wodnych. Łozówka jest gatunkiem wędrownym zimującym w Afryce. Zwykle wyprowadza tylko jeden lęg – samica składa od 4 do 5 jaj, dlatego jego utrata najczęściej oznacza rezygnację z kolejnej próby.

Ptaki szykują się do odlotu

Już w lipcu gatunek ten zaczyna przygotowania do jesiennej wędrówki. Skąd ptaki wiedzą, że już czas do odlotu? W ich organizmach stopniowo pojawia się tzw. niepokój migracyjny – stan pobudzenia poprzedzający rozpoczęcie wędrówki. Jest on związany z działaniem wewnętrznego zegara biologicznego, który synchronizuje funkcjonowanie organizmu ze zmieniającą się długością dnia. Wraz ze skracaniem się dnia zachodzą zmiany hormonalne przygotowujące ptaki do migracji. W procesie tym uczestniczy m.in. szyszynka, gruczoł reagujący na zmiany ilości światła docierającego do organizmu. Po zakończeniu wędrówki niepokój migracyjny stopniowo ustępuje.

Jerzyk (Apus apus) w locie
Jerzyk w locie poziomym potrafi osiągać prędkość przekraczającą 100 km/h. Fot. ASakoulis/AdobeStock

Wyścig z czasem. Czy jerzyki zdążą przed odlotem?

Nie wszystkie gatunki ptaków wędrownych zdążyły jednak zakończyć tegoroczny sezon lęgowy. 22 lipca 2026 r. na terenie Olsztyna Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (PTOP) poinformowało w mediach o nietypowej sytuacji. Podczas kontroli budek dla jerzyków (Apus apus), połączonej z ich obrączkowaniem, ornitolodzy stwierdzili, że spośród 11 zajętych budek aż w siedmiu doszło do powtórzonych lęgów. Obok wysiadywanych jaj znaleziono martwe pisklęta. To prawdopodobnie skutek ostatnich rekordowych fal upałów, które zakłóciły przebieg sezonu lęgowego.

Jerzyki należą do najbardziej niezwykłych ptaków Europy. Choć często bywają mylone z jaskółkami, do Polski przylatują dopiero na początku maja, a już w sierpniu odlatują na południe. Większą część roku spędzają w Afryce Subsaharyjskiej, a w naszym kraju pojawiają się zaledwie na kilka miesięcy, głównie po to, by wyprowadzić lęgi. Ich życie niemal w całości toczy się w powietrzu. W locie zdobywają pokarm, piją, odpoczywają, a nawet kopulują. W krajobrazie miejskim najczęściej zakładają gniazda w szczelinach i otworach budynków oraz w specjalnych budkach lęgowych. Wyścielają je materiałem schwytanym w locie – sierścią, puchem czy drobnymi fragmentami roślin. Autor książki Zobacz ptaka Jacek Karczewski porównuje jerzyki do powietrznych akrobatów – w locie przypominają rozpędzone bumerangi z małymi uchwytami pośrodku.

Dawniej jerzyki gniazdowały głównie w dziuplach drzew i szczelinach skalnych. W Polsce naturalne miejsca lęgowe tego gatunku odnotowano m.in. w Roztoczańskim Parku Narodowym oraz Puszczy Białowieskiej. Dziś, ich występowanie w dużej mierze zależy od dostępności odpowiednich miejsc lęgowych w budynkach. Przez ekstremalne upały jerzyki nie miały w tym roku łatwego sezonu. Czy zdążą wychować powtórzony lęg, zanim nadejdzie czas odlotu do Afryki? Czas pokaże.

Źródła: www.audubon.org, jestemnaptak.pl, scienceinpoland.pl, wwf.pl, PTOP

Nasz autor

Aleksander Kusznir

Od lat łączy pasję do ptaków z fotografią i edukacją przyrodniczą. Wspołpracuje z „National Geographic Polska”, gdzie opowiada o świecie natury – zarówno tej, którą spotyka na codzień, jak i bardziej egzotycznej. Najchętniej o dzikiej przyrodzie, jej ochronie i niezwykłych zachowaniach zwierząt. Pracuje też w laboratorium weterynaryjnym, gdzie na co dzień ma możliwość badania różnych gatunków zwierząt. Inspirację czerpie z podróży i nowych doświadczeń, a twórczą energię najłatwiej odnajduje przy filiżance dobrej kawy – najlepiej pośród śpiewu ptaków.
Aleksander Kusznir 2
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...