Reklama

W Japonii obserwacja sezonowych przemian została wpisana w tradycyjny kalendarz, który wyróżnia 24 główne okresy i 72 jeszcze krótsze mikro-pory roku. W Polsce zwykle myślimy o roku przez pryzmat czterech pór, jednak przyrodnicy stosują znacznie dokładniejszy podział. Fenologia opisuje kolejne etapy sezonu na podstawie tego, co dzieje się w naturze, a nie według sztywnej daty. Dlatego między latem a właściwą jesienią pojawia się jeszcze wczesna jesień – czas rozpoznawalny po konkretnych gatunkach i zjawiskach, które właśnie zaczynają być widoczne wokół nas.

Kwitnące wrzosy zwiastują wczesną jesień

Jednym z najbardziej charakterystycznych sygnałów zmiany sezonu jest kwitnienie wrzosu zwyczajnego (Calluna vulgaris). Ta niewielka, zimozielona krzewinka występuje w całej Polsce, przede wszystkim w suchych i widnych borach, na polanach oraz zrębach, gdzie potrafi tworzyć rozległe różowoliliowe wrzosowiska. Jej okres kwitnienia trwa od sierpnia nawet do października, ale największe skupiska kwiatów można zwykle obserwować pod koniec wakacji i na początku września.

Dla fenologów nie jest to jedynie efektowny element krajobrazu. Początek kwitnienia wrzosu należy do zjawisk wykorzystywanych przez IMGW do wyznaczania wczesnej jesieni fenologicznej, obok dojrzewania owoców leszczyny i kasztanowca. W zależności od regionu i pogody moment ten może przypadać na różne tygodnie – na części obszaru Polski wczesna jesień pojawia się już w drugiej połowie sierpnia, gdzie indziej dopiero w pierwszej lub nawet drugiej dekadzie września. Wrzos jest więc dobrym przykładem tego, dlaczego fenologicznego kalendarza nie da się przypisać do jednej sztywnej daty.

Dojrzewają orzechy laskowe. To kolejny wskaźnik zmiany sezonu

Równie istotnym gatunkiem jest leszczyna pospolita (Corylus avellana), której cykl rozwojowy dobrze pokazuje przejście między kolejnymi etapami roku. Wiosną uwagę zwraca jej bardzo wczesne kwitnienie, natomiast pod koniec lata i na początku września trwa faza dojrzewania owoców. To właśnie ona jest jednym z kolejnych kryteriów wykorzystywanych przez IMGW przy wyznaczaniu wczesnej jesieni.

Proces dojrzewania oznacza stopniowe zmiany fizjologiczne zachodzące w owocu i nasieniu – m.in. spadek zawartości wody, twardnienie okrywy i osiąganie zdolności do kiełkowania. Jego tempo zależy od warunków panujących w poprzednich tygodniach, dlatego w cieplejszych latach może rozpocząć się wcześniej, a w chłodniejszych ulec przesunięciu. W pierwszej dekadzie września dojrzałe owoce leszczyny są już obserwowane w wielu regionach kraju, co czyni ten gatunek jednym z bardziej wiarygodnych biologicznych markerów schyłku lata.

Pierwsze kasztany spadają z drzew. Fenolodzy uważnie je obserwują

Podobną funkcję fenologiczną pełni kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum). Na początku września jego owoce osiągają dojrzałość, a zielone, kolczaste torebki zaczynają pękać, uwalniając nasiona. Dla przyrodników ważny jest jednak nie sam moment ich opadania, lecz faza dojrzewania owoców, która została zaliczona przez IMGW do wskaźników wczesnej jesieni. W tym czasie roślina kończy inwestowanie zasobów w rozwój nasion, a następnie stopniowo przechodzi w fazę przygotowania do okresu spoczynku. Tempo tego procesu, podobnie jak u innych gatunków, zależy od temperatury i dostępności wody w sezonie wegetacyjnym.

Obserwacje fenologiczne kasztanowca są szczególnie użyteczne w miastach, ponieważ gatunek ten jest bardzo rozpowszechniony w parkach i alejach. Dzięki temu jego kolejne fazy rozwoju można stosunkowo łatwo porównywać między latami i analizować np. wpływ coraz cieplejszych sezonów na przesuwanie terminów zjawisk fenologicznych.

To nie jesień. Przyrodnicy mają inną nazwę na początek września
Gajówka (Sylvia borin) siedząca na gałązce bzu czarnego, fot. TorriPhoto/Getty Images

Czarny bez i jarzębina zmieniają kolory. Owoce zdradzają schyłek lata

Na początku września w cykl dojrzewania wchodzi wiele rodzimych krzewów i drzew, których owoce stanowią charakterystyczny element schyłku lata. U bzu czarnego (Sambucus nigra) kwiatostany zostały już zastąpione przez skupiska dojrzałych, ciemnych owoców, natomiast jarząb pospolity (Sorbus aucuparia) wytwarza charakterystyczne czerwone owoce, których dojrzewanie przypada właśnie na późne lato i początek jesieni.

Lasy Państwowe wymieniają oba gatunki wśród roślin szczególnie dobrze ilustrujących przemiany zachodzące u schyłku sezonu wegetacyjnego. Nie są one podstawowymi gatunkami wskaźnikowymi używanymi przez IMGW do formalnego wyznaczania początku wczesnej jesieni, ale ich znaczenie ekologiczne w tym okresie jest duże.

Owoce zawierają łatwo dostępne cukry i inne związki odżywcze, dlatego stają się ważnym źródłem pokarmu dla licznych gatunków ptaków. W efekcie dojrzewanie bzu i jarzębiny łączy dwa procesy sezonowe – końcową fazę rozwoju roślin oraz intensyfikację żerowania zwierząt przygotowujących się do migracji lub zimowania.

Bociany i jaskółki ruszają na południe. Zaczyna się wielka migracja

Równie wyraźne zmiany zachodzą w świecie ptaków. Na początku września migracja wielu gatunków jest już w pełni, choć jej początek przypada zwykle na wcześniejsze tygodnie. Bociany białe (Ciconia ciconia) przed odlotem gromadzą się w większe grupy i stopniowo opuszczają tereny lęgowe, kierując się ku zimowiskom np. w Afryce. Podobny proces zachodzi u jaskółek, które pod koniec lata tworzą liczne stada i intensywnie żerują przed długą wędrówką.

Lasy Państwowe wskazują, że w tym samym czasie przemieszczają się także m.in. wilgi, kukułki oraz część ptaków wodno-błotnych. Migrację uruchamia złożony mechanizm zależny m.in. od fotoperiodu, czyli długości dnia, zmian hormonalnych oraz dostępności pokarmu. U wielu gatunków przygotowania do wędrówki rozpoczynają się więc jeszcze zanim nastąpi wyraźne ochłodzenie. Dlatego ptaki są dla fenologów równie cennym źródłem informacji jak rośliny – ich cykliczne zachowania pokazują, że przyroda reaguje na zmianę sezonu znacznie wcześniej niż wynikałoby to wyłącznie z temperatury.

Źródła: IMGW, Lasy Państwowe

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Sabina Zięba
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...