Reklama

Tyranozaur to jeden z najbardziej przerażających drapieżników w historii Ziemi. W kultowej hollywoodzkiej superprodukcji „Park Jurajski” z 1993 roku samica T. rexa bez trudu wydostaje się z zagrody po awarii zasilania, siejąc postrach oraz polując na ludzi.

Do tej pory naukowcom udało się znaleźć skamieniałe kości blisko 100 osobników tego gatunku dinozaura, chociaż wiele z nich w postaci bardzo zdekompletowanej. Jednak odciski łap dinozaurów są dość rzadkie, bo do ich zachowania potrzebne są specyficzne warunki. Teraz dokonano ważnego odkrycia dotyczącego tyranozaura, a wnioski opublikowano na łamach „Journal of Vertebrate Paleontology.

Cztery metry kroku i 66 milionów lat historii. Odkrycie w Hell Creek

Szczęście uśmiechnęło się do naukowców w 2025 roku. Wówczas niedaleko miejscowości Marmarth w formacji Hell Creek w południowo-zachodniej Dakocie Północnej w USA udało się im namierzyć aż cztery trójpalczaste odciski łap, które tworzą ścieżkę o długości 7 metrów. Każdy odcisk ma około 90 cm długości, a naukowcy szacują, że drapieżnik przeszedł tędy około 66,5 mln lat temu.

Zespół ekspertów z Muzeum Przyrody i Nauki w Denver oraz Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu w Anglii uznał, są to łapy T. Rexa na podstawie wyjątkowego rozmiaru i wąskiego kształtu palców, a także obfitości skamieniałości T. Rexa znalezionych w okolicy.

Kości to za mało. Pierwszy taki zapis zachowania T. rexa w historii

Chociaż w przeszłości pojedyncze odciski stóp przypisywano dorosłym T. rexom, jest to pierwszy raz, kiedy naukowcy opisali ich sekwencję. A więc po raz pierwszy udało się znaleźć całą kilkumetrową ścieżkę wzdłuż której przeszedł ten groźny dinozaur. Jedyne inne znane ścieżki tropów, które być może należy wiązać z tym gatunkiem są znacznie mniejsze i pochodzą z Chin – mają niemal o połowę mniejszą długość niż opisane tu tropy – a zatem musiały zostać pozostawione przez młodego osobnika.

Tak wyglądał według naukowców świeży trop tyranozaura
Tak wyglądał według naukowców świeży trop tyranozaura /Il. Andrey Atuchin

– Kości mówią nam bardzo wiele o tych zwierzętach, ale ślady łap utrwalają ich zachowanie. Dzięki śladom możemy śledzić ruch zwierzęcia w terenie. To niezwykle rzadkie w przypadku T. rexa” – powiedział dr Tyler Lyson, starszy kustosz paleontologii kręgowców w Muzeum Przyrody i Nauki w Denver.

Jak szybko biegał drapieżnik z „Parku Jurajskiego”?

„Niestety, niewielka długość ścieżki tropów w połączeniu ze słabym stanem zachowania odcisków sprawia, że ​​na ich podstawie można wyciągnąć jedynie ograniczone wnioski dotyczące lokomocji” – czytamy w artykule.

Kilka wniosków udało się jednak wyciągnąć. Przy długości kroku wynoszącej 4 m i długości tropów równej 1 m, wysokość stawu biodrowego tego osobnika wynosiła ok. 4 m, a prędkość poruszania się – ok. 1,6 m/s (5,8 km/h) lub 2 m/s (7,2 km/h), co jest mniej więcej porównywalne z szybkim tempem ludzkiego chodu.

Cyfrowa rekonstrukcja 3D i misja ratunkowa

Naukowcy planują wykopaliska, dzięki którym być może uda się odsłonić dłuższy fragment ścieżki. W ten sposób uda się poznać cechy istotne dla zrozumienia anatomii łap tyranozaura oraz sposobu poruszania się zwierzęcia.

Obecnie odsłonięte zachowany odciski zachowały się dość słabo. Zespół wykorzystał trójwymiarowe skanowanie, aby zarejestrować nawet najmniejsze detale. Dzięki temu powstaną fizyczne trójwymiarowe reprodukcje odcisków. Modele cyfrowe pozwalają naukowcom szczegółowo zbadać ślady i stworzyć fizyczne reprodukcje 3D. Trzy z odcisków łap zostaną przetransportowane do Muzeum Przyrody i Nauki w Denver jeszcze tej jesieni.

Źródło: Journal of Vertebrate Paleontology

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...