Reklama

Rosyjska inwazja na Ukrainę przyniosła nie tylko dramatyczne skutki dla ludzi, ale i gwałtowne i głębokie zmiany w ekosystemach. Doskonale widać to w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia, która z unikatowego sanktuarium przyrody stała się obszarem intensywnych działań wojennych. Nowe badanie opublikowane przez międzynarodowy zespół naukowców wskazuje, że wojna wymusiła na zamieszkujących te tereny ssakach znaczące zmiany w zachowaniu i aktywności dobowej. To pierwsza tak kompleksowa analiza wpływu wojny na bioróżnorodność, rzucająca nowe światło na to, jak dzikie zwierzęta adaptują się do nagłych i ekstremalnych zagrożeń.

Przełomowe badanie wpływu wojny na zwierzęta

Badanie zostało przeprowadzone przez międzynarodowy zespół, pod kierownictwem naukowców z Uniwersytetu Albrechta i Ludwika we Fryburgu w Niemczech, przy udziale prof. Nurii Selvy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie. Jego wyniki zaprezentowano właśnie na łamach prestiżowego „Science”.

Metodologia badania opierała się na analizie danych z sieci fotopułapek, a sama możliwość ich zebrania była wynikiem niezwykłego zbiegu okoliczności. Jeszcze w styczniu 2021 roku, ponad rok przed wybuchem pełnoskalowej wojny, naukowcy rozpoczęli projekt monitoringu populacji rysia euroazjatyckiego w czarnobylskiej strefie. Dzięki temu, po wycofaniu się rosyjskich wojsk (które okupowały ten teren od 24 lutego do 1 kwietnia 2022 roku) i zabezpieczeniu obszaru przez ukraińskie siły zbrojne, badacze zyskali dostęp do danych z 31 urządzeń. To pozwoliło na porównanie aktywności 11 gatunków ssaków w trzech okresach: przed wojną, w trakcie rosyjskiej okupacji i po jej zakończeniu.

– Oprócz naszego początkowego projektu badawczego mogliśmy dodatkowo sprawdzić coś, co wcześniej można było badać tylko na poligonach – powiedział jeden z autorów badania, Marco Heurich z uniwersytetu we Fryburgu, w rozmowie z PAP.

Zachowania zwierząt na wojnie: aktywność w dzień, unikanie ludzi

Wyniki analizy wykazały, że działania wojenne wywołały szybkie, choć niejednorodne zmiany w zachowaniu zwierząt. Mimo iż pierwotnie sądzono, że zwierzęta staną się bardziej aktywne nocą i czujne, rzeczywistość okazała się bardziej złożona.

Lisy i jelenie paradoksalnie ograniczyły swoją aktywność nocną w porównaniu do lat ubiegłych. Sarny rzadziej pojawiały się w obiektywach fotopułapek w okresach największej intensywności walk, co potwierdza unikanie stref niebezpiecznych. Z kolei zające były częściej rejestrowane w miejscach występowania anomalii termicznych wywołanych pożarami lasów, co pokazuje ich dużą wrażliwość na zmiany środowiskowe.

Kluczowym wnioskiem badaczy jest fakt, że zwierzęta zmieniły sposób postrzegania ludzi: z dotychczasowego źródła jedynie niepokoju, stali się oni śmiertelnym zagrożeniem, porównywalnym do drapieżników. Naukowcy podkreślają, że zaobserwowane zmiany zachowania zwierząt mogą mieć długotrwałe i dalekosiężne skutki, np. na strukturę populacji i sposób wykorzystania siedlisk.

Czarnobyl jako wielki poligon doświadczalny biologii

Czarnobylska strefa wykluczenia, od momentu awarii reaktora w 1986 roku, urosła do rangi jednej z największych i najważniejszych ostoi dzikiej przyrody w Europie. Od dekad służy jako bezcenne „naturalne laboratorium”, pozwalające badać procesy ekologiczne zachodzące bez presji ze strony człowieka.

Minimalna obecność ludzi sprzyja nie tylko wzrostowi liczebności populacji łosi, saren, dzików czy wilków. Umożliwiła też powrót gatunków, które wcześniej zniknęły z tych terenów, takich jak niedźwiedź brunatny czy ryś euroazjatycki.

Od początku rosyjskiej inwazji Czarnobyl zmienił się. Z unikatowego przypadku okolic niemal pozbawionych ludzi, gdzie działają bierne mechanizmy odnowy dzikiej przyrody, w obszar intensywnych działań wojennych, gdzie możliwość prowadzenia badań jest mocno ograniczona. W obecnym kontekście geopolitycznym rośnie potrzeba większego finansowania badań i wsparcia dla naukowców pracujących w obszarach dotkniętych konfliktem – powiedziała PAP prof. Nuria Selva.

Źródła: Nauka w Polsce, Science

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...