Reklama

W „Nie patrz w dół 2” bohaterki wyruszają do Tajlandii, by zmierzyć się z wyjątkowo niebezpieczną wspinaczką na Mount Kwan. To, co miało być ekstremalną przygodą, szybko zamienia się w walkę o życie – osunięcie skał odcina kobietom drogę powrotną i pozostawia je na skalnej półce wysoko nad ziemią. Widzowie, którzy po seansie chcieliby odnaleźć Mount Kwan na mapie Tajlandii, mogą się jednak rozczarować. Góra jest fikcyjna i została stworzona na potrzeby filmu. Nie oznacza to jednak, że widoczne na ekranie krajobrazy również są dziełem wyłącznie efektów specjalnych – zdjęcia realizowano w prawdziwych plenerach w Tajlandii.

Gdzie kręcono „Nie patrz w dół 2”? Filmowa góra nie istnieje

Choć Mount Kwan nie istnieje, twórcom zależało, by otoczenie bohaterów nie wyglądało jak sceneria zbudowana w studiu. Od początku zakładali, że ograniczą wykorzystanie niebieskich ekranów do minimum i większość scen nakręcą w prawdziwym terenie. Główne sekwencje wspinaczkowe powstały więc w kamieniołomie w Tajlandii, którego pionowe, surowe ściany i naturalna faktura skał pozwoliły stworzyć filmowe zbocza Mount Kwan.

Na jednej z nich zbudowano drewnianą konstrukcję zawieszoną kilkanaście metrów nad ziemią. Dzięki temu znaczna część tego, co widać na ekranie, rzeczywiście powstawała na wysokości, w pełnym słońcu i wysokiej temperaturze, a nie na tle studyjnej dekoracji. Co istotne, film wykorzystuje również autentyczne tajskie plenery – górska Tajlandia nie jest bowiem filmową fantazją.

Najwyższe góry w Tajlandii. Gdzie wybrać się na trekking?

Najwyższe pasma Tajlandii skupiają się przede wszystkim na północy kraju, który należy do rozległego górskiego regionu obejmującego również część Mjanmy, Laosu i południowych Chin. Najwyższym punktem państwa jest położony w prowincji Chiang Mai Doi Inthanon, osiągający 2565 m n.p.m. Na sam szczyt można dojechać drogą, dlatego jego zdobycie nie wymaga klasycznej wysokogórskiej wyprawy.

Znacznie ciekawsze możliwości trekkingowe oferuje jednak otaczający go park narodowy, gdzie szlaki prowadzą przez wilgotne lasy górskie, w pobliżu wodospadów i punktów widokowych. Jedną z najbardziej znanych tras jest Kew Mae Pan, biegnąca miejscami grzbietem ponad zalesionymi zboczami. Co więcej, Doi Inthanon wyróżnia się również znacznie chłodniejszym klimatem niż większość kraju – w najzimniejszych miesiącach temperatury w rejonie szczytu mogą zbliżać się do 0°C, a doliny często wypełniają poranne mgły i niskie chmury.

Drugim najwyższym szczytem Tajlandii jest Doi Pha Hom Pok, sięgający 2285 m n.p.m. Masyw leży w paśmie Daen Lao, tuż przy granicy z Mjanmą, i ma zdecydowanie bardziej trekkingowy charakter niż łatwo dostępny Doi Inthanon. Trasy prowadzą przez górskie lasy, a wysokie położenie sprawia, że jest to jeden z chłodniejszych zakątków północnej części kraju. Szczególnie charakterystyczne są poranki, kiedy pomiędzy grzbietami zalega gęsta warstwa mgieł tworząca tzw. morze chmur. Szczyt znajduje się na obszarze parku narodowego, dlatego wędrówki odbywają się w otoczeniu chronionych lasów i siedlisk górskich.

Trzecie miejsce zajmuje natomiast Doi Luang Chiang Dao, wznoszący się na około 2,2 tys. m n.p.m. To jednocześnie najwyższa wapienna góra Tajlandii i najbardziej surowy krajobrazowo masyw z całej trójki – ponad lasami wyrastają tu jasne, strome ściany i skaliste grzbiety. Obszar należy do rezerwatu biosfery UNESCO i jest jedynym miejscem w Tajlandii, gdzie występują charakterystyczne zbiorowiska roślinności subalpejskiej, wykazujące związki z florą południowych Chin i Himalajów. Ze względu na wrażliwość tego środowiska dostęp do trekkingu jest regulowany, a przed wejściem obowiązują określone zasady służące ochronie przyrody.

Widok na szczyt Doi Luang Chiang Dao w Chiang Mai w Tajlandii,
Widok na szczyt Doi Luang Chiang Dao w Chiang Mai w Tajlandii, fot. Pakin Songmor/Getty Images

Gdzie wspinać się w Tajlandii? Railay, Tonsai i Crazy Horse Buttress

Trekking po najwyższych szczytach to jednak tylko jedna z możliwości dla osób szukających w Tajlandii górskich aktywności. Kraj ma również bardzo dobre warunki do wspinaczki skalnej, a najbardziej znane rejony znajdują się zarówno na południowym wybrzeżu, jak i w okolicach Chiang Mai. Najsłynniejsze są Railay i sąsiednie Tonsai w prowincji Krabi, gdzie ogromne wapienne formacje wyrastają niemal bezpośrednio z wybrzeża Morza Andamańskiego.

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków wspinaczkowych w Azji Południowo-Wschodniej, z setkami ubezpieczonych dróg o różnym stopniu trudności – od tras przeznaczonych dla początkujących, po wymagające przewieszenia i drogi wielowyciągowe. Railay wyróżnia również otoczenie, gdyż wspinaczka odbywa się na krasowych klifach górujących nad tropikalnymi plażami i turkusową wodą, czyli w scenerii zupełnie innej niż wysokie góry północnej Tajlandii.

Jeszcze inny charakter ma Crazy Horse Buttress w okolicach Chiang Mai. Wapienny masyw ukryty pośród tropikalnej roślinności zaczęto rozwijać jako rejon wspinaczkowy w 1998 roku, kiedy wytyczono tam pierwszych kilka dróg. W kolejnych latach lokalna społeczność systematycznie rozbudowywała sieć tras, a dziś jest ich blisko 300, rozmieszczonych w kilkudziesięciu sektorach. Znajdują się wśród nich zarówno krótsze, łatwiejsze linie, jak i bardziej wymagające odcinki wielowyciągowe. Charakterystyczną częścią krajobrazu są również wapienne jaskinie i ściany otoczone gęstą roślinnością.

Źródło: National Geographic Polska

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Sabina Zięba
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...