W Warszawskim ZOO powiększyła się rodzina panter śnieżnych (irbisów), czyli jednych z najrzadszych wielkich kotów świata. Ogród zoologiczny poinformował, że 11 lipca 2026 na świat przyszły aż trzy młode. Maluchy pokazano dopiero teraz. Rosną szybko i coraz odważniej poznają otoczenie. To wielki sukces stołecznego ogrodu – każde narodziny irbisa to cenne wydarzenie dla tego zagrożonego gatunku, a trzy kocięta w miocie to wyjątkowa rzadkość.
WIDEO…
Trzy irbisy śnieżne urodziły się w Warszawskim zoo
Warszawskie ogród zoologiczny poinformował o narodzinach 23 wrzesnia 2026, nazywając je „wiadomością roku”. Młode irbisiątka to dwie samiczki i samczyk. Opiekunowie nadali im imiona Saathi, Shapur i Shisha. „W tym roku nadajemy imiona na literę S. Poznajcie więc Saathi (w języku Hindi oznacza towarzyszkę, przyjaciółkę, partnerkę), Shapura (w języku perskim oznacza "syn królewski" lub "potomek króla") oraz Shishę (od Shisha Pangma - ośmiotysięcznika na terytorium Tybetu w Himalajach Wysokich)" - napisało zoo w mediach społecznościowych.
Zgodnie z komunikatem ogrodu maluchy są w bardzo dobrej kondycji i szybko przybierają na wadze. Jak podała Polska Agencja Prasowa, dziesięć dni po narodzinach ważyły od 850 do 920 gramów, a później ich masa wzrosła do około 4,2–4,5 kg. Na udostępnionych przez Zoo filmach widać, że młode z zapałem bawią się pluszakami i piłkami, wykazując typową dla kociąt ciekawość świata.
Irbis śnieżny to gatunek narażony na wyginięcie
Irbis, czyli pantera śnieżna (Panthera uncia), jest przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) klasyfikowany jako gatunek narażony na wyginięcie (Vulnerable, VU). Szacunki dotyczące liczebności irbisów żyjących na wolności różnią się w zależności od źródła, ale najczęściej podaje się liczbę około 4 tysięcy osobników, z zakresami od 2700 do nawet 10 000. Niedawne dane z Kazachstanu i Pakistanu przyniosły dobre wiadomości – populacje irbisów rosną, a w pakistańskiej wiosce widziano nawet cztery wielkie koty naraz.
Zwierzęta te zamieszkują trudno dostępne, wysokogórskie tereny Azji Środkowej, przez co ich policzenie i obserwacja są wyjątkowo trudne. Ze względu na skryty tryb życia i doskonałe maskowanie zyskały przydomek „duchów gór”.
Każde narodziny irbisa w ogrodach zoologicznych przyczyniają się do sukcesu międzynarodowych programów hodowlanych, które mają zabezpieczyć przyszłość gatunku. Warszawskie zoo ma już na koncie sukcesy w hodowli irbisów: wcześniej głośno było między innymi o samcu Pamirze, który po osiągnięciu dorosłości wyruszył do innego ogrodu w ramach współpracy między placówkami.