Ich los wisiał na włosku. Białuchy z zamkniętego kanadyjskiego zoo w końcu udało się uratować
Sześć białuch arktycznych w końcu opuściło Marineland, nieczynne kanadyjskie delfinarium w Niagara Falls. Ciesząca się złą sławą placówka zbankrutowała w 2024 roku i od tej pory los mieszkających tam zwierząt był niepewny – groziła im nawet eutanazja. Białuchy przewieziono do akwariów w Stanach Zjednoczonych. To dobra wiadomość, choć ich sytuacja wciąż jest daleka od ideału.

Podróż białuch do Stanów Zjednoczonych to kolejny etap długiej i kontrowersyjnej historii. Obrońcy praw zwierząt twierdzą, że nowe warunki, mimo iż lepsze niż w Marineland, pozostawiają wiele do życzenia. – Czuję ulgę, ale szczerze mówiąc, trudno mi poprzeć którąkolwiek z placówek, do których trafiają te zwierzęta – powiedział brytyjskiemu dziennikowi „The Guardian” Phil Demers, trener waleni w Marineland w latach 2000–2012. Z czasem stał się zagorzałym krytykiem warunków panujących u swojego pracodawcy. I słusznie, bo kanadyjska placówka od wielu lat miała fatalną opinię.
Kontrowersyjna historia Marineland
Marineland działał od początku lat 60. XX wieku do 2024 roku, kiedy został ostatecznie zamknięty dla zwiedzających. Park posiadał jedną z największych populacji waleni w niewoli, ale niestety nie zapewniał im odpowiednich warunków. Według dokumentów zebranych przez Canadian Press, od 2019 roku zmarło tam aż 20 morskich ssaków – 19 białuch i jedna orka.
Spadek liczby odwiedzających, zła opinia oraz uchwalenie w 2019 roku ustawy zakazującej sprzedaży, trzymania w niewoli i rozmnażania delfinów oraz waleni, doprowadziły do zamknięcia parku. Ale wtedy zaczęły się inne problemy.
Rozpoczął się spór między Marineland, rządem Kanady i aktywistami. Rząd zablokował próbę przeniesienia waleni przez Marineland do parku rozrywki w Chinach z obawy, że zwierzęta będą tam źle traktowane. Zoo odpowiedziało w październiku 2025 roku, grożąc eutanazją 30 białuch, jeśli rząd nie wesprze placówki finansowo.
Porozumienie między Marineland a rządem Kanady
W czerwcu 2026 rząd i Marineland w końcu osiągnęły porozumienie w sprawie sześciu białuch. Ustalono ich przeniesienie do amerykańskich akwariów w Georgii, Chicago, San Diego i San Antonio, oraz do akwarium Oceanogràfic València w Hiszpanii. 20 lipca 2026 zwierzęta wyciągnięto ze zbiorników na specjalnych noszach i przetransportowano na międzynarodowe lotnisko Pearson w Toronto, skąd odleciały samolotami.
Białuchy Sierra, Acadia, Osiris i Lillooet dotarły do Shedd Aquarium w Chicago, a Bertie Botts i Frankie poleciały do SeaWorld w San Antonio.

To nie koniec – w Marineland wciąż są zwierzęta
W Marineland zostały dwadzieścia cztery inne walenie i dwa delfiny. Shedd Aquarium w oświadczeniu z 8 lipca podało, że planuje przyjąć do 10 waleni z Marineland. – Uratowane zwierzęta będą miały dostęp do różnorodnej diety, zdrowych siedlisk, czystej wody i indywidualnej opieki – napisało Shedd Aquarium.
Kanadyjska grupa aktywistów Animal Justice stwierdziła, że nadal są powody do niepokoju, a Marineland nie przekazuje wszystkich informacji na temat stanu zdrowia pozostających tam zwierząt. Aktywiści wezwali też amerykańskie akwaria do zagwarantowania, że walenie nie będą wykorzystywane do rozmnażania ani przymusowych występów, które w Kanadzie są już zakazane.
Źródło: The Guardian
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

