Jest prześliczny. Płockie zoo świętuje narodziny pierwszego w Polsce tapira malajskiego
Ten malec jest tak śliczny, że trudno oderwać od niego wzrok. To zagrożony wyginięciem tapir malajski, a jego narodziny w płockim zoo to wielki sukces w ochronie tego gatunku. Miesięcznego samczyka można już oglądać na wybiegu, gdzie przebywa z mamą Krissy.

O radosnej nowinie ogród poinformował 15 lipca 2026. Kolejnego dnia malec był już prawdziwym celebrytą, a aby go podziwiać do zoo przybyli dziennikarze, szefostwo Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, a nawet prezydent miasta.
Historyczne narodziny w Płocku
Zoo podkreśla, że narodziny tapira malajskiego to historyczny sukces. W ogrodach na całym świecie żyje około 200 osobników. W ciągu ostatniego roku w niewoli urodziło się ich tylko 7, z czego 3 w Europie. Polski maluch jest czwarty na kontynencie i pierwszy w naszym kraju.
Jego urocze ubarwienie w kropki zmieni się w inny wzór, gdy osiągnie dojrzałość. Dorosłe tapiry malajskie wyglądają jakby zanurzyły zad, nogi i głowę w czarnej farbie, podczas gdy reszta ciała pozostaje biała. Łaciate ubarwienie utrzyma się do wieku około pół roku.

W polskich ogrodach zoologicznych przebywa jeszcze jedna para tapirów malajskich – w Łodzi. W czerwcu 2026 roku do samca o imieniu Willy dołączyła partnerka. A zatem są szanse na kolejne narodziny w nadchodzących latach.
Tapir malajski. Zagrożony mieszkaniec tropikalnych lasów
Tapir malajski (Tapirus indicus), zwany także tapirem czaprakowym lub czaprakowatym, zamieszkuje w naturze część Azji Południowo-Wschodniej. Dwie izolowane populacje występują w: Mjanmie, Malezji i Tajlandii, oraz na Sumatrze.
Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uznaje ten gatunek za zagrożony wyginięciem. Najnowsze, choć wymagające już aktualizacji dane z 2014 roku, mówią o około 2500 osobników żyjących na wolności. Rozmnażanie w niewoli jest więc kluczowe dla przetrwania tego gatunku.
Ciąża tapira malajskiego trwa 11-13 miesięcy, a samica rodzi tylko jedno młode. Większość informacji o rozrodzie zebrano właśnie w niewoli, co tym bardziej podkreśla ogromną rolę współczesnych ogrodów zoologicznych w ochronie przyrody.
Źródło: Zoo Płock
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

