Jesień w przyrodzie to czas przygotowań do zimy – zwierzęta gromadzą zapasy, drzewa tracą liście, a ptaki odlatują. Każdy organizm potrzebuje odpoczynku, również ptaki. Wróble skrywają się w krzewach, bociany nocują na drzewach lub budynkach, a jerzyki potrafią odpoczywać w locie podczas migracji. Każdy ma unikalny sposób na nocny spoczynek i regenerację. Oto tajemnice nocnego odpoczynku ptaków.

WIDEO…

player placeholder

Nocne życie wróbla – gdzie śpi nasz miejski sąsiad?

Wróbel domowy (Passer domesticus) to jeden z najbardziej rozpoznawalnych ptaków na świecie. W bliskim sąsiedztwie człowieka odniósł spektakularny sukces – stał się symbolem miejskiej przyrody i jednocześnie jednym z najbardziej rozpowszechnionych gatunków globu.

W historii awifauny zapisał się zarówno jako niezwykły podróżnik, kolonizujący kontynenty niemal wszędzie, gdzie pojawił się człowiek, jak i jako „szkodnik”, którego prześladowano – choćby w Chinach w XX w., co przyniosło tragiczne skutki również dla ludzkiej populacji.

Zobacz także:

Z relacji dawnych ornitologów, że jeszcze w latach 60. XX w. wróble były niemal wszechobecne, szczególnie w miastach. Ich populacja dynamicznie rosła mimo licznych drapieżników, a miejsc do gniazdowania nie brakowało. Stare, nieremontowane kamienice, z licznymi szczelina i otworami, stanowiły doskonałe lokum.

Minęły dziesięciolecia i krajobraz miejski zmienił się nie do poznania. Budynki zyskały nowe elewacje, szczeliny zniknęły, a miejską zieleń ograniczono do minimum, a wraz z tym nastał czas szkła i betonu. Wróble zaczęły znikać z centrów miast. Gdzie więc spędzają noce te, które wciąż pozostają naszymi sąsiadami?

Wróble to ptaki stadne i najbardziej aktywne w ciągu dnia. Gdy zapada zmrok, szukają schronienia w gęstych krzewach, żywopłotach lub na drzewach, gdzie chronią się przed wiatrem i drapieżnikami. Nocą nie żerują, a jedynie odpoczywają, by o poranku znów rozpocząć swoje codzienne, rozćwierkane życie – wspólne kąpiele w piasku, poszukiwanie pokarmu i nieustanne gadanie, które dla wielu z nas stanowi dźwiękowe tło codzienności.

Wróbel zwyczajny
fot. Eric D'HOSSCHE/shutterstock

Czy bociany śpią podczas jesiennej migracji?

Badania nad bocianem białym (Ciconia ciconia) w południowej Polsce wykazały, że podczas pierwszej jesiennej migracji do Afryki 90 młodych bocianów, oznakowanych nadajnikami GPS, nocowało na na budynkach, ziemi i drzewach. Ptaki nocujące na ziemi doświadczały więcej zakłóceń nocnego odpoczynku niż te w miejscach podwyższonych.

Bociany białe śpią, chowając głowę w pióra lub z dziobem skierowanym do przodu lub w dół. Są aktywne wyłącznie w ciągu dnia, a przed zachodem słońca gromadzą się w miejscach noclegu i pozostają tam do wczesnych godzin porannych.

Aby kontynuować migrację, ptaki muszą nie tylko muszą gromadzić energię na postojach, ale także przetrwać noc w dobrym stanie. W tych badaniach, ornitolodzy odkryli, że bociany nocujące na drzewach, w bardziej zielonych terenach i w miejscach o wyższym poziomie sztucznego oświetlenia, miały mniejsze ryzyko zakłóceń. Chociaż światło nocne może zakłócać sen, w tym przypadku zwiększało ono prawdopodobieństwo zauważenia drapieżników, co mogło sprawiać, że takie miejsca były bezpieczniejsze.

Kierunek Afryka – jak jerzyki odpoczywają w locie?

Jerzyk zwyczajny (Apus apus) to prawdziwy mistrz latania. Pierwotnie gnieździł się w dziuplach drzew i szczelinach skalnych, dziś jednak najliczniej występuje na terenach zurbanizowanych, gdzie wykorzystuje budynki, przypominające naturalne skały. Jego przenikliwe piski podczas gwałtownych pościgów w lecie, tworzą część dźwiękowego pejzażu polskich miast.

Jerzyk jest ptakiem wędrownym. Do Polski przylatuje w maju, by założyć lęg, a w sierpniu opuszcza lęgowiska, udając się ku Afryce Subsaharyjskiej, gdzie spędza zimę. Badania pokazują, że większość swojego życia spędza w powietrzu. Młode jerzyki, po opuszczeniu gniazda, potrafią nie lądować przez 2-3 lata, aż do momentu, gdy osiągną dojrzałość płciową. Potrafią też jeść, pić, spać, a nawet kopulować w locie. Latanie to ich żywioł!

Jerzyk blady to  gatunek rzadko zalatujący do Polski
Jerzyk blady to gatunek rzadko zalatujący do Polski.fot. Martin Grimm/AdobeStock

Badania przeprowadzone w Portugalii dowiodły, że jerzyk blady Apus pallidus i jerzyk czarny Apus barbatus – bliscy krewni naszego jerzyka zwyczajnego, w nocy wznoszą się na wysokość 2000 metrów, wykorzystując ciepłe prądy powietrzne. Ich uderzenia skrzydeł trwają ok. czterech sekund, po których następują trzy sekundy spoczynku – to ich przerywane chwile wytchnienia. Ponieważ nie śpią w sposób ciągły i nie wykazują całkowitego bezruchu, naukowcy przypuszczają, że odpoczywają dzięki tzw. jednopółkulowemu snu, czyli śpiąc tylko jedną połową mózgu, podczas gdy druga pozostaje aktywna.

Źródła: naturapolska.blogspot.com, www.iop.krakow.pl, gulbenkian.pt

Nasz autor

Aleksander Kusznir
Pasjonat ptaków, fotograf i edukator przyrodniczy. Dziennikarz współpracujący z National-Geographic.pl. Najczęściej z pasją opisuje naturę – zarówno naszą polską, jak i z odległych zakątków świata. Inspirują go podróże, nowe doświadczenia i pyszna kawa.

Aleksander Kusznir