Niewielki, żółty ptak zwany hawajką pełzaczowatą (‘akiapōlāʻau, w skrócie aki, po łacinie Hemignathus wilsoni) wykształcił dziób tak niezwykły, że badacze nazywają go „scyzorykiem”. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie „Ornithology” to najdokładniejsza jak dotąd analiza anatomii tego krytycznie zagrożonego gatunku. Okazuje się, że tajemnica sukcesu hawajki tkwi nie tylko w dziobie. Do kucia w drzewach wykorzystuje ona całe ciało.
WIDEO…
Dziób jak dwa narzędzia w jednym
Autorem pracy jest Alexander Clark, doktorant z University of Chicago związany z Field Museum. Jego zespół zbadał historyczne okazy muzealne hawajki z trzech instytucji. Górna i dolna część jej niezwykłego dzioba ptaka działają jak dwa zupełnie różne narzędzia. – Aki jest absolutnie wyjątkowa. Ewolucja dała jej przystosowania niespotykane u żadnego innego ptaka na świecie – mówi Clark.
Górna część dzioba jest długa, smukła, zakrzywiona w dół i elastyczna. Idealnie nadaje się do wyciągania larw i gąsienic z drobnych szczelin w korze drzew. Dolna część jest krótka, krępa i służy do wykuwania otworów w drewnie niczym dłuto lub szydło. Razem pozwalają one ptakowi zajmować niszę ekologiczną podobną do tej, którą gdzie indziej wypełniają dzięcioły – ptaki, które nigdy nie dotarły na Hawaje. W odróżnieniu od dzięciołów hawajka żywi się także żywicą drzew. Spija ją z otworów, wykutych w korze dolną częścią dzioba.
Cały korpus ptaka pracuje jak u drwala
Najważniejsze odkrycie dotyczy nóg ptaka. Badacze stwierdzili, że aki ma proporcjonalnie duże ścięgno mięśnia zginającego staw skokowy, co pozwala jej szybko i z dużą siłą kierować korpus w dół. Dzięcioły podczas kucia posługują się głównie mięśniami szyi, natomiast aki wykorzystuje siłę całego ciała, zaczynając od stóp.
Clark porównuje ten ruch do rąbania drewna. – To jak przy rozłupywaniu kłody siekierą, kiedy angażujesz całe ciało. Unosisz się niemal na palcach i opadasz. Tak samo robi aki. Unosi się i używa całego ciała, a zaczyna się to od zgięcia grzbietowego stawów skokowych – wyjaśnia badacz. Gatunek ma też proporcjonalnie krótsze skrzydła i krótszą kość udową niż jego kontynentalni krewni, co w niezwykły sposób odzwierciedla ewolucję niespokrewnionych z nim dzięciołów.
Hawaje charakteryzują się wyjątkowo wysokim poziomem endemizmu, czyli występowaniem gatunków, których nie ma nigdzie indziej. Ta sama izolacja, która stworzyła tak niezwykłe formy, czyni je jednak skrajnie wrażliwymi.
Hawajka pełzaczowata walczy o przetrwanie
Badanie pojawia się w krytycznym momencie dla gatunku. Szacuje się, że dziko żyjąca populacja hawajki pełzaczowatej liczy mniej niż dwa tysiące osobników. Jej ostatnie schronienie to kilka wysoko położonych lasów na wyspie Hawaii, zwłaszcza w rezerwacie Hakalau Forest i w rejonie Kaʻū. Pozostałe populacje, m.in. na Mauna Kea, wymarły.
Ptakom zagrażają utrata i fragmentacja siedlisk, inwazyjne drapieżniki, zdziczałe ssaki kopytne, obce rośliny oraz niska rozrodczość. Szczególnie groźna jest malaria ptasia, przenoszona przez komary. Hawajka jest na nią wyjątkowo wrażliwa, dlatego chroni się na chłodniejszych, wysoko położonych terenach, gdzie transmisja choroby jest ograniczona. Ocieplenie klimatu pozwala jednak komarom przemieszczać się coraz wyżej.
Na szczęście działania ochronne przynoszą efekty. Dzięki odtwarzaniu lasu, grodzeniu terenu, usuwaniu zdziczałych świń i innych kopytnych, kontroli inwazyjnych roślin oraz sadzeniu drzew koa populacje hawajki w Hakalau powiększają się, a w górnym Kaʻū pozostają stabilne.
Źródło: Ornithology