Donosząc o odkryciu pradawnego, gigantycznego gatunku widłogonka, warto zachować odpowiednią skalę. W tym przypadku gigantyzm oznacza bowiem ciało o długości nieco ponad 5 centymetrów. Choć rozmiary te mogą wydawać się niepozorne, w zestawieniu ze współczesnymi krewniakami, których długość zwykle nie przekracza kilkunastu milimetrów, mamy do czynienia z prawdziwym olbrzymem jurajskiego świata.

WIDEO…

player placeholder

Skamieniałe skarby z północno-wschodnich Chin

Naukowcy z Chińskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu w Walencji wzięli pod mikroskop skamieniałość pradawnego widłogonka. Te niewielkie stawonogi można spotkać w glebie, pod kamieniami, w ściółce leśnej lub w jaskiniach. Dostrzeżenie ich nie jest jednak proste. Te podłużne stworzenia zwykle nie przekraczają rozmiarem mrówki. Charakterystyczną częścią ciała widłogonków są dwa tylne wyrostki, zwane przysadkami odwłokowymi, które przypominają czułki lub szczypce.

Wyniki badań, które ukazały się w czasopiśmie „Proceedings of the Royal Society B”, na nowo opisują tego pradawnego stawonoga. Mimo że skamieniałość została wydobyta ze stanowiska paleontologicznego Daohugou w Chinach około 20 lat temu, badaczom dopiero teraz udało się w pełni opisać nowy gatunek oraz – co najważniejsze – umieścić go na odpowiednim miejscu w drzewie ewolucyjnym.

Zobacz także:

Zmiany na drzewie ewolucji 

Nowe stworzenie zostało nazwane Sinojapyx giganteus, co dało początek zupełnie nowej rodzinie tych stawonogów – Sinojapygidae. Organizm ten zdecydowanie wyróżnia się spośród swoich krewnych rozmiarem. Jego ciało osiągało długość ponad 5 cm, co czyni go największym dotychczas odkrytym widłogonkiem.

Dzięki dokładnym badaniom pod mikroskopem stereoskopowym zespołowi naukowców udało się dowieść, że Sinojapyx miał częściowo odsłonięte narządy gębowe, służące do chwytania i spożywania pokarmu. Ta cecha również odróżnia go od dzisiejszych przedstawicieli tej grupy, których żuchwy są całkowicie schowane wewnątrz głowy. Pradawny widłogonek, dysponując taką budową aparatu gębowego oraz silnymi kleszczami, mógł być czołowym drapieżnikiem w jurajskim ekosystemie glebowym. Diying Huang, główny autor publikacji, w rozmowie z serwisem Phys.org podkreślał przełomowy charakter ostatnich analiz.

„Odkrycie to podważa tradycyjny pogląd, że tylko owady miały odsłonięte narządy gębowe, a trzy grupy niebędące owadami dzieliły jedno wspólne pochodzenie ukrytych narządów gębowych (...). Proponujemy zamiast tego, że wspólny przodek wszystkich sześcionogów miał odsłonięte narządy gębowe, a stan »ukryty« ewoluował niezależnie u pierwogonków, skoczogonków i widłogonków” – mówił badacz o zmianach w spojrzeniu na ewolucję sześcionogów.

Przyszłość badań nad jurajskimi skamieniałościami 

Najnowsze odkrycie, które pozwoliło badaczom inaczej spojrzeć na ewolucję widłogonków, zmotywowało naukowców do dalszych wykopalisk. Zespół planuje w najbliższych latach rozszerzyć zakres prac terenowych o dotąd nieprzebadane warstwy osadowe w obrębie paleontologicznej formacji Daohugou. Naukowcy zamierzają wykorzystać zaawansowane techniki mikrotomografii komputerowej, aby uzyskać trójwymiarowe obrazowanie najdrobniejszych struktur anatomicznych w kolejnych porcjach skał. Istotnym elementem przyszłych analiz będzie również dokładne odtworzenie panujących w jurze warunków klimatycznych oraz specyfiki środowiska glebowego.

Badacze mają nadzieję, że nadchodzące odkrycia pozwolą precyzyjniej wyznaczyć moment, w którym poszczególne linie ewolucyjne sześcionogów zaczęły się rozdzielać. Aby to uzyskać, zespół będą musieli zasilić międzynarodowi eksperci z przeróżnych naukowych dziedzin. Tylko takie działania pozwolą odtworzyć ekosystemy tych najmniejszych zwierząt zamieszkujących naszą planetę setki milionów lat temu.

Źródła: Phys.org, Royal Society