Posłowie 69 głosami na ”tak” w stosunku do 51 na ”nie” przyjęli End of Life Choice Act 2019 jeszcze w zeszłym roku, po czym skierowano tę sprawę do głosowania poprzez ogólnokrajowe referendum. Wzięło w nim udział 2,4 mln osób. Centralna Komisja Wyborcza właśnie ogłosiła wstępne wyniki.

WIDEO…

player placeholder

Ponad 65 proc. głosujących poparło propozycję eutanazji. Referendum na temat tej i innych kwestii przeprowadzono w trakcie wyborów powszechnych 17 października. Nowozelandczycy wybrali olbrzymią większością głosów dotychczasową premier Jacindę Ardern, zgodzili się ulżyć cierpieniu śmiertelnie chorym, ale na pytanie o legalizację marihuany 53,1 proc. powiedziało ”nie”. Oficjalne rezultaty zostaną ogłoszone 6 listopada, a nowe prawo wejdzie w życie po roku.

– Nowa Zelandia i jej społeczeństwo staną się bardziej ludzkie i współczujące. Tysiące Nowozelandczyków którzy inaczej cierpieliby przed śmiercią straszliwe katusze teraz będą mieli chroniony prawem wybór, godność, kontrolę oraz autonomię nad własnymi ciałami – stwierdził w komunikacie przewodniczący partii ACT, David Seymour, posłe sprawozdawca ustawy End of Life Choice Act.

Zobacz także:

Eutanazja nie stanie się swobodnie dostępna. Zapisy ustawy precyzują okoliczności dopuszczenia do przerwania życia chorego. Musi to być przynajmniej 18-letnia osoba, obywatel Nowej Zelandii lub ktoś z prawem stałego pobytu. Chory proszący o pomoc w samobójstwie musi w ocenie lekarzy być w stanie, gdzie jego naturalna śmierć nastąpiłaby w przeciągu 6 miesięcy. Musi on doświadczać ”niedającego się znieść cierpienia, którego nie można zmniejszyć sposobami, które ów pacjent uznaje za tolerowalne”.

Przed przeprowadzeniem eutanazji śmiertelnie chory człowiek będzie poddany ocenie wielu specjalistów, w tym państwowego lekarza. Personel medyczny nie może sam rozpoczynać rozmowy na temat eutanazji, a gdy lekarz czy pielęgniarka nie czują się na siłach, mają prawo odmówić udziału w tej procedurze. Wspomagane samobójstwo i eutanazja są legalne w kilku krajach świata, w tym w Szwajcarii, Holandii i Kanadzie.