Odkrycie grobowca młodego faraona Tutanchamona do dziś elektryzuje pasjonatów historii starożytnej. Trudno się dziwić. Jest to jedno z niewielu niemal nietkniętych ręką rabusiów miejsc spoczynku władców starożytnego Egiptu.

WIDEO…

player placeholder

W okresie międzywojennym polski artysta Aleksander Laszenko (1883–1944) brylował w mediach. Twierdził, że sam odkrywca grobowca, Howard Carter, zaprosił go do Doliny Królów w 1922 roku. Dziś jego obrazy możemy zobaczyć na wystawie czasowej w Radomiu.

„Śmierć to dopiero początek” z Laszenką na start

W Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu prace Aleksandra Laszenki są prezentowane w ramach wystawy czasowej pt. „Śmierć to dopiero początek... Mumie, amulety i maski grobowe starożytnego Egiptu”. Niestety, żadna z prac nie pokazuje tego, co miał zobaczyć w grobowcu Tutanchamona. Wiadomo, że na podstawie szkiców wykonać miał na przykład pracę zatytułowaną „Szczegóły z grobowca Tuthankhamona”. Jednak dziś ten obraz znajduje się zapewne w rękach prywatnych.

Zobacz także:

W Radomiu można obejrzeć cztery jego dzieła o tematyce orientalnej:

  • „Sylwetka z Sahary” (1932 r.) – drzeworyt barwny przedstawiający postać jeźdźca na wielbłądzie przemierzającego pustynię;
  • „Osiołek w słońcu” (1932 r.) – drzeworyt barwny na bibułce ukazujący osiołka na pustynnym tle;
  • „Arab z wielbłądami na tle gaju palmowego” (1930 r.) – barwna kompozycja z wielbłądami przy oazie;
  • „Targ w Asuanie” (1934 r.) – obraz olejny przedstawiający barwną scenę rodzajową z egipskiego targu.

Czy Laszenko był przyjacielem Cartera?

Powątpiewają w to badacze historii nauki. Świadczą o tym niespójne i niezgodne z prawdą informacje na temat grobowca Tutanchamona. W „Dzienniku Poznańskim” z dnia 5 grudnia 1926 roku czytamy relację z rozmowy z nim. Laszenko stwierdził m.in., że brzuch mumii faraona wypełniony był skarabeuszami. Nie jest to prawda – tam umieszczono inne amulety. A na zakończenie rozmowy artysta wręczył dziennikarzowi pierścienie ze skarabeuszami, które miały być rzekomo wyjęte z jamy brzusznej faraona.

Dziennikarz napisał, że Laszenkę z Carterem łączyć miała „serdeczna przyjaźń”. Jednak jego nazwisko nie zostało zapisane w dzienniku Cartera. To oznacza, że jeżeli pojawił się w czasie badań, to była to co najwyżej krótka wizyta i znajomość.

Prace Aleksandra Laszenki na wystawie w Radomiu
Prace Aleksandra Laszenki na wystawie w Radomiu/Fot. S. Zdziebłowski

W fakt jest wizyty powątpiewa badacz zajmujący się historią archeologii Egiptu prof. Hieronim Kaczmarek. W tomie „Polacy w Egipcie do 1914 roku” zauważa, że w sierpniu Laszence urodził się syn, a w grudniu był obecny na wystawie w Polsce. A nie były to czasy krótkich wypadów do Egiptu. Bardziej zdecydowanie o tej domniemanej wizycie pisze prof. Bogdan Żurawski we wstępie do polskiego wydania książki Howarda Cartera i Arthura C. Mace’a „Odkrycie grobowca Tutanchamona” (wyd. Amber): „Był jedynym Polakiem, który w tym czasie przewinął się przez grobowiec Tutanchamona”.

Czy Laszenko towarzyszył Carterowi w 1922 roku? Trudni powiedzieć, ale pewne jest to, że artysta spędził sporo czasu na Bliskim Wschodzie i większość jego prac inspirowana była tymi podróżami. Uznawany jest dziś za najwybitniejszego polskiego malarza orientalistycznego pierwszej połowy XX wieku. Dlatego niezależnie od tego, czy był przyjacielem Cartera, czy nie – warto obejrzeć obrazy eksponowane w Radomiu.

Śmierć w oczach Egipcjan

Na wystawie prezentowane są zabytki ukazujące starożytne wierzenia i życie codzienne Egipcjan. Główne tematy ekspozycji to: mumifikacja i rytuały pogrzebowe, wizja zaświatów oraz sąd Ozyrysa, pismo egipskie, skrybowie i teksty sakralne.

Na wystawie w Radomiu można zobaczyć obikety z kilki polskich kolekcji
Na wystawie w Radomiu można zobaczyć obikety z kilki polskich kolekcji/Fot. S. Zdziebłowski

Szczególnie warto zwrócić uwagę na następujące zabytki:

  • Mumia kota – unikatowy zabytek ze zbiorów UJ z intrygującym napisem. Znajduje się tam archiwalny podpis, że w środku zawiniątka jest irbis, a nie kot, co okazało się pomyłką;
  • Mumia małego krokodyla – pochodzący z Abydos obiekt z okresu ptolemejskiego ze zbiorów Muzeum Archeologicznego w Krakowie;
  • Księga Umarłych Bakai – papirus zapisany hieroglifami, zawierający zaklęcia i przedstawienia drogi do wieczności;
  • Drewniana skrzynia kanopska z urnami – zestaw bogato zdobionych pojemników z głowami Synów Horusa na narządy wewnętrzne składane tam w czasie procesu mumifikacji.

Warto też zapoznać się z prezentacją badań polskiej misji w Tell el-Murra. To stanowisko archeologiczne znajduje się w północno-wschodniej Delcie Nilu. Od 2008 r. badane jest przez naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Znajdująca się tam osada i cmentarzysko obejmują 1300 lat historii (3500–2200 p.n.e.). Znaleziska pozwalają poznać codzienne życie zwykłych ludzi i proces powstawania państwa faraonów z nieznanej dotąd perspektywy prowincji.

Wystawa „Śmierć to dopiero początek... Mumie, amulety i maski grobowe starożytnego Egiptu”, której kuratorką jest Adelina Szczerbińska, będzie czynna do 20 grudnia 2026 roku.

Źródła: National Geographic Polska, Nauka w Polsce