Reklama

Muzealnictwo się zmienia. Kiedyś wystawy wyglądały inaczej. Ciągle łączy je jedno – pokazywano oryginalnych obiektów. Zmienia się jednak to, co na nich się pokazuje i narracja na temat prezentowanych przedmiotów.

We wrześniu 2026 roku dyrekcja Muzeum w Manchesterze podjęła historyczną decyzję o usunięciu z Galerii Egiptu i Sudanu zmumifikowanego ciała starożytnej Egipcjanki Asru. Kobieta żyła około 700–650 lat. p.n.e. w Tebach Zachodnich (obszar dzisiejszego Luksoru).

Inskrypcje hieroglificzne na jej drewnianych trumnach zdradzają imiona jej rodziców: matki Tadiamun oraz ojca o imieniu Pa-Kush, który pełnił funkcję pisarza. Po śmierci ciało Asru poddano rytuałom mumifikacji, owinięto w liczne warstwy tkaniny lnianej i złożono w sarkofagu.

Pośmiertne losy Asru

Asru nie dane było spokojnie spędzić wieczności w grobowcu. Na fali egiptomanii na początku XIX wieku jej szczątki wydobyto z ukrycia i trafiły do obiegu handlowego.

Zmumifikowane szczątki i sarkofag zakupili bracia William i Robert Garnett, kupcy z Manchesteru. W 1825 roku przewieźli mumię do Wielkiej Brytanii i przekazali ją w formie darowizny instytucji Manchester Natural History Society (poprzednikowi dzisiejszego Muzeum w Manchesterze). Tego samego roku ciało kobiety odwinięto z bandaży i wystawiono na widok publiczny. Na wystawie było do niedawna, ale po renowacji galerii egipsko-sudańskiej nie wróciła już do gabloty, mimo że stanowiła jedną z jego głównych atrakcji.

Szczątki ludzkie na wystawie?

W oficjalnym stanowisku instytucji czytamy, że krok ten wynika bezpośrednio z jej fundamentalnych wartości: głębokiej troski o zbiory, inkluzywności oraz przewartościowania odpowiedzialności, jaką muzea ponoszą wobec przodków i współczesnych społeczności

Najważniejszym argumentem okazała się jednak wola samej zmarłej. Zgodnie z wiedzą egiptologiczną, mieszkańcy starożytnego Egiptu wierzyli, że uświęcone mumifikacją ciało miało spoczywać zamknięte w sarkofagu, pozostając całkowicie niewidocznym dla oczu żywych.

W jaki sposób prezentować szczątki ludzkie? Czy należy postawić na multimedia?
W jaki sposób prezentować szczątki ludzkie? Czy należy postawić na multimedia? /Fot. Tarek Ibrahim/Shutterstock

Zanim muzeum zdecydowało o usunięciu mumii z wystawy, przeprowadziło trwające rok konsultacje społeczne i naukowe z udziałem egiptologów z Egiptu, przedstawicieli egipskiej diaspory oraz odwiedzających.

Argumenty za usunięciem mumii: godność człowieka zamiast widowiska

Przedstawiciele muzeum oraz badacze popierający tę decyzję wskazują, że publiczne pokazywanie odsłoniętych zwłok to przedmiotowe traktowanie człowieka i redukowanie go do roli sensacyjnego widowiska.

– Dla mnie Asru to nie tylko mumia w szklanej gablocie czy numer na etykiecie. To dusza, żywy człowiek, który tysiące lat temu mieszkał w Tebach. Jest kobietą taką jak Ty czy ja. Miała rodzinę, swoje historie i własne życie. Niezależnie od tego, jak historia spiera się o szczegóły jej życia – czy uważa się ją za śpiewaczkę, kapłankę czy kogoś innego – jedną rzeczą, co do której nigdy nie możemy się spierać, jest to, że była egipską kobietą z godnością, która zasługuje na szacunek, a nie tylko na bycie rozrywkowym eksponatem – tłumaczy egipska badaczka z Uniwersytetu w Yorku, Marwa Elhosary.

Takie podejście wpisuje się w nurt dekolonizacji muzealnictwa. Wiele XIX-wiecznych kolekcji powstawało w warunkach imperialnej eksploatacji. Zaniechanie eksponowania zwłok ma na celu naprawę historycznej krzywdy wynikającą z XIX-wiecznych praktyk, w tym odwijania mumii.

Zamiast pokazywania ciała, muzeum stawia na oddanie głosu samym Egipcjanom, którzy opowiadają o dziedzictwie własnych przodków.

Głosy krytyczne i kontrargumenty. Czy ukrywamy historię i śmierć?

Wycofanie mumii wywołało jednak dyskusję i sprzeciw części środowiska naukowego oraz publicystów. W jej ocenie części badaczy usuwanie szczątków z ekspozycji może być formą ucieczki przed współczesnym dyskomfortem i lękiem przed tematem śmierci.

Krytycy w mediach zarzucają instytucjom uleganie nowej presji obyczajowej. Przypominają o tym, że mumie od lat budziły fascynacje i zainteresowanie starożytnymi cywilizacjami. Warto wspomnieć, że wiele muzeów ciągle prezentuje mumie i szczątki ludzkie, w tym słynne Muzeum Brytyjskie, ale muzea ukazują ciała ludzkie coraz rzadziej lub nie eksponują ich tak, jak dawniej. Z reguły w bardziej dyskretny sposób.

Co zamiast ciała? Nowe podejście do narracji muzealnej

Władze Muzeum w Manchesterze zaznaczają, że usunięcie mumii z wystawy nie oznacza wymazania postaci Asru z przestrzeni galerii. Instytucja przyjmuje założenie, że rzetelna edukacja historyczna nie wymaga bezpośredniego pokazywania ludzkich szczątków. W miejscu dotychczasowej ekspozycji mumii zaprezentowano m.in. pięć rzadkich portretów fajumskich z II wieku n.e., które powróciły na stałą wystawę po raz pierwszy od 2018 roku. Z kolei historia Asru prezentowana jest teraz w formie multimedialnej, poprzez nagrania audio i wideo odwiedzający mogą poznać losy Egipcjanki.

Obecnie ciało Asru spoczywa w magazynie, umieszczone wewnątrz zamkniętego, drewnianego sarkofagu zewnętrznego. Nie jest to jeszcze docelowe miejsce jej spoczynku. Muzeum analizuje dwa główne scenariusze: stworzenie odpowiednio zaprojektowanego, zamkniętego miejsca pamięci na terenie muzeum lub przekazanie szczątków do Egiptu.

Źródła: Muzeum w Manchesterze, GB News

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...