Göbeklitepe w południowo-wschodniej Turcji to jedno z najbardziej fascynujących i najstarszych megalitycznych stanowisk archeologicznych na świecie. To wyjątkowe miejsce słynie z monumentalnych konstrukcji wzniesionych ręką człowieka tysiące lat temu. Dziś znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO i jest odwiedzane przez setki tysięcy osób rocznie.
WIDEO…
Główną atrakcją są tam gigantyczne, kilkumetrowe kamienne filary, które starannie ułożono na planie owalu. Te tajemnicze megality od lat intrygują badaczy i pasjonatów historii. Niektórym pseudoarcheologom trudno uwierzyć, że ludzie wznieśli je ponad 10 tysięcy lat temu.
Świątynia czy osada?
W kręgach pseudonaukowców promuje się wizję Göbeklitepe jako odosobnionej świątyni wzniesionej na wzgórzu. Tymczasem naukowcy od lat w czasie wykopalisk znajdują obok monumentalnych megalitów ślady po zwykłej osadzie. Oznacza to, że te monumentalne budowle, określane dziś jako „budynki o specjalnym przeznaczeniu”, były integralną częścią osady. Trwają dyskusję, do czego służyły budowle megalityczne, ale stwierdzenie, że były to jedynie świątynie jest w obliczu nowych analiz sporym uproszczeniem.
Gdzie jest cmentarz mieszkańców Göbeklitepe?
Zagadką Göbeklitepe są też pochówki, a w zasadzie ich brak w obrębie osady. Wczesne społeczności neolityczne na Bliskim Wschodzie bardzo często grzebały zmarłych pod posadzkami swoich domów. W przypadku Göbeklitepe nie było na to dowodów.
Od 1995 roku, czyli od rozpoczęcia projektu badawczego, znajdowano natomiast pojedyncze i silnie pofragmentowane kości ludzkie w wielu różnych miejscach wypełniska, zalegające w budynkach o specjalnym przeznaczeniu. Naukowcy byli w kropce – nie wiedzieli, co to oznacza i mówi o praktykach pogrzebowych.
Teraz badacze ogłosili na łamach czasopisma „PLOS One” odkrycie w postaci pierwszych kompletnych pochówków na tym niezwykłym stanowisku archeologicznym. Autorami artykułu naukowego są dr Julia Gresky – bioarcheolog i dr Lee Clare – archeolog, oboje z Niemieckiego Instytutu Archeologicznego w Berlinie.
Dwa groby pod podłogami domów
W ramach najnowszych badań w Göbeklitepe odkryto dwa nienaruszone pochówki podpodłogowe datowane na okres neolitu preceramicznego B (ok. 8700–8000 p.n.e.). Obydwa obiekty znajdowały się w domostwach (a nie wśród megalitów), w południowo-wschodniej części stanowiska.
Pierwszy grobowiec skrywał szczątki co najmniej trojga zmarłych:
- kobiety w wieku powyżej 35 lat,
- mężczyzny w wieku 20–30 lat,
- nastolatki w wieku 11–14 lat.
Zmarłych sukcesywnie dokładano, o czym świadczy układ kości. Nie znajdowały się w pierwotnym ułożeniu anatomicznym – w celu zrobienia miejsca na kolejne pochówki wcześniejsze szczątki przesuwano. Czaszki zebrano razem we wschodnim narożniku jamy, kości długie ułożono w narożniku zachodnim, a pozostałe części szkieletów zgromadzono w części centralnej. Jedynie kości lewej ręki jednej z osób zachowały się na dnie jamy w pierwotnym ułożeniu.
Drugi grób znajdował się pod podłogą domu w sąsiedztwie budynku specjalnego A – na stoku powyżej. Były to szczątki młodej kobiety w wieku 20–30 lat. Ciało złożono w pozycji skurczonej (embrionalnej) na lewym boku, skierowane twarzą w stronę wschodnią.
Jak wyglądał rytuał pogrzebowy?
W ocenie naukowców rozproszone kości, które były do tej pory znajdowane na całym stanowisku to w większości efekt erozji i osuwisk. Słynne budowle z monumentalnymi filarami znajdowały się niżej, u stóp wzgórza. Pod wpływem ulewnych deszczy i wstrząsów sejsmicznych ziemia osuwała się z wyżej położonych części osady. Osuwiska te niszczyły płytkie groby domowe, spłukując ludzkie kości w dół i mieszając je z gruzem na obszarze ponad 3000 m², także w rejonie budowli megalitycznych.
Czy to już zupełnie wyjaśnia zagadkę pochówków? Nie do końca. Naukowcy podkreślają, że o ile osuwiska tłumaczą obecność większości chaotycznie rozrzuconych kości, o tyle nie wykluczają one istnienia dodatkowych praktyk symbolicznych w czasie rytuałów pogrzebowych. Wcześniejsze analizy wykazały celowe nacięcia na niektórych czaszkach z Göbeklitepe, co wskazuje, że wybrane osoby mogły podlegać specjalnym zabiegom. Wygląda na to, że to miejsce nadal skrywa sporo tajemnic.
Źródło: PLOS One