Reklama

Denisowianie to tajemnicza grupa archaicznych homininów, zidentyfikowana po raz pierwszy na podstawie nielicznych skamieniałości z Jaskini Denisowa na Syberii. Badania genetyczne dowodzą obecności ich wariantu DNA w genomach dzisiejszych populacji Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii. Jednak zapis kopalny tej grupy pozostawał niezwykle ubogi.

Znane szczątki pochodziły głównie z Syberii, Wyżyny Tybetańskiej, Cieśniny Tajwańskiej oraz północno-wschodnich Chin. Brakowało potwierdzonych metodami molekularnymi z południowo-zachodnich Chin kluczowego obszaru dla migracji i potencjalnego krzyżowania się homininów.

Cel badania – w poszukiwaniu zagubionego ogniwa w Jaskini Bianfu

Międzynarodowy zespół badawczy podjął próbę rozwikłania tej zagadki, a wnioski opublikowano w prestiżowym czasopiśmie „Nature”. Celem prac była Jaskinia Bianfu w prowincji Yunnan. To stanowisko archeologiczne jest położone w korytarzu migracyjnym łączącym Wyżynę Tybetańską z Azją Południowo-Wschodnią.

Podczas prac wykopaliskowych w warstwach datowanych na około 190–70 tysięcy lat temu odnaleziono ponad 1300 kamiennych narzędzi oraz ponad 64 tysiące szczątków ssaków. Głównym celem naukowców było odnalezienie w ogromie urobku skamieniałości ludzkich.

Nie DNA, tylko białka – ale wynik jest

Naukowcy przeprowadzili wstępną selekcję i wytypowali 22 potencjalne szczątki homininów. Następnie zastosowali spektrometrię mas oraz zaawansowaną proteomikę. Gdy próby pozyskania kopalnego DNA zakończyły się niepowodzeniem, kluczowa okazała się sekwencja aminokwasów. Naukowcy odczytali ich dokładną sekwencję w przetrwałym kolagenie w szkliwie zębów i porównali ją z cyfrowymi bazami danych białek

Badania doprowadziły do zidentyfikowania pięciu skamieniałości denisowian z Jaskini Bianfu:

  • dwóch zębów,
  • dwóch fragmentów kości ciemieniowych (BFD767 i BFD769),
  • odłamka kości promieniowej przedramienia.

Kość, która mówi (prawie) wszystko

Odkrycie kości promieniowej to prawdziwa sensacja archeologiczna. Jest to pierwsza odnaleziona kość długa tej grupy o tak wyraźnych cechach diagnostycznych oraz jedyna znana dotąd kość promieniowa denisowian. A w zasadzie jej niewielki fragment o długości… 4,5 cm.

Eksperci dojrzeli w odkrytych kościach unikatową kombinację cech. Wyczytali z nich, że osobnik ten miał kości przypominające neandertalczyka – sporą głowę i przyczep mięśnia dwugłowego. Odnalezione fragmenty kości ciemieniowych są grubsze niż u człowieka współczesnego, osiągając grubość zbliżoną do wartości obserwowanych u neandertalczyków. Natomiast ogólny kształt i przekrój szyjki kości promieniowej są bliższe człowiekowi współczesnemu.

Denisowianin wśród iglaków

W jakich warunkach żył denisowianin około 167–134 tysiące lat temu?Analizy pyłkowe i paleontologiczne ujawniły, że w rejonie Jaskini Bianfu panował łagodny mikroklimat z dominacją lasów iglastych.

Taki ekosystem zapewniał obfitość dużych i średnich ssaków roślinożernych (głównie jeleniowatych i wołowate), tworząc stabilny teren łowiecki. Denisowianie prowadzili tam polowania z pomocą prostych narzędzi kamiennych i kościanych. Były one podobne do tych stosowanych przez neandertalczyków.

Znaczenie odkrycia – nowa mapa ewolucji człowieka w Azji

Najnowsze znaleziska czynią Jaskinię Bianfu najbardziej bogatym stanowiskiem denisowian poza Syberią. I, co najważniejsze, wreszcie udało się zidentyfikować ich szczątki w obszarze białej plamy. Teraz już mamy pewność, że zamieszkiwali w szerokim pasie od Syberii po południowo-zachodnie Chiny. Z kolei kości dostarczyły bezpośrednich informacji o posturze, biomechanice i sprawności manualnej denisowian.

Źródło: Nature

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...