Sami badacze z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN nie kryją zdumienia najnowszym odkryciem. Nieopodal słowiańskiego grodziska w lubelskiej wsi Chodlik natrafiono na formę pochówku, który jest niespotykany w tym regionie Polski. Naukowcy planują szczegółowe analizy, pozwalające na opracowanie trójwymiarowych rekonstrukcji wczesnośredniowiecznych grobów. 

WIDEO…

player placeholder

Szczątki złożone w łodzi

Do najnowszego znaleziska doszło nieopodal dwóch wcześniejszych odkryć. Pochówek został odnaleziony pomiędzy innym wczesnośredniowiecznym grobem a zbiorowym kurhanem – jednym z najbogatszych dotąd odkrytych. Najnowszy obiekt nie przypomina jednak okolicznych pochówków. Jest to pochówek ciałopalny, złożony najprawdopodobniej w łodzi. Archeolodzy twierdzą, że dłubanka (najstarszy typ łodzi, wydłubywany bezpośrednio z pnia drzewa) mogła mieć 4,5 metra długości i ponad 1 metr szerokości.

Taka forma pochówku stanowi niezwykłą rzadkość na ziemiach Polski. Wcześniej podobne groby ciałopalne składane w łodzi znajdowane były np. w Myszęcinie w województwie lubuskim. Natrafiono tam na cmentarzysko z wczesnego średniowiecza, na którym naukowcy odkryli unikatowe ślady słowiańskiej i skandynawskiej obrzędowości pogrzebowej.

Zobacz także:

Co udało się znaleźć w wczesnośredniowiecznym grobie? 

Archeologów zachwycił nie tylko sposób, w jaki zmarły został pochowany, ale i zbiór artefaktów, które trafiły z nim do grobu. Wewnątrz pochówku odkryto kilka przedmiotów, z którymi zmarły mógł być w jakiś sposób związany. Wśród nich znajdowały się: 

  • srebrna nausznica w kształcie wygiętego łuku, która została ozdobiona pojedynczymi paciorkami,
  • kilkanaście niewielkich fragmentów nadtopionej w ogniu biżuterii srebrnej,
  • fragmenty naczyń glinianych,
  • części ludzkich i zwierzęcych kości, wśród których zachowały się fragmenty zębów. Ich analiza izotopowa może pomóc w odpowiedzi na pytania o o życie, dietę i przemieszczanie się pochowanej osoby; 
  • ząb konia stanowiący powtarzający się schemat pochówków odkrywanych w grobach ciałopalnych w Chodliku.

Odkrycia zostaną teraz zbadane w laboratorium pod kątem szczątków roślinnych i zwierzęcych. Naukowcy zapowiadają, że model 3D i pełna rekonstrukcja pochówku zostaną pokazane dopiero po dokładniejszych wykonaniu dokładniejszych analiz. 

Misja Archeologiczna w Chodliku

Misja Archeologiczna w Chodliku, prowadzona we współpracy z Instytutem Archeologii i Etnologii PAN, bada jeden z najważniejszych kompleksów wczesnośredniowiecznego osadnictwa słowiańskiego w naszym kraju. Badacze koncentrują się na rozpoznaniu potężnego grodu oraz wyjątkowej nekropolii ciałopalnej z rzadkimi pochówkami, takimi jak ten złożony w łodzi. 

W codziennych pracach archeolodzy łączą tradycyjne wykopaliska z nowoczesnymi technologiami, takimi jak lotniczy skaning laserowy. Zespół chroni cenne, zagrożone stanowiska archeologiczne położone na pobliskich wydmach, a także odnajduje i dokumentuje ślady dawnych osadnictw ukryte w okolicznych lasach.

Równie istotne jest dzielenie się tą wiedzą z mieszkańcami i turystami – poprzez festiwale, warsztaty edukacyjne oraz nowoczesne aplikacje, które w przystępny sposób przybliżają historię regionu. Badaczom do tej pory udało się odkryć wiele obiektów z czasów gdy na ziemiach Polski funkcjonowało plemienne osadnictwo Słowian. 

Źródło: Archeologia i starożytność Chodlika