Niepozorna wieś Domasław przez lata skrywała w sobie dziedzictwo sprzed setek lat. Choć pierwsza historyczna wzmianka o wsi pochodzi dopiero z początku XIII wieku, odkrycia archeologiczne udowadniają, że na tych terenach ludzkie życie toczyło się znacznie wcześniej. Świadczą o tym m.in. pozostałości unikatowej nekropolii, w których chowani byli arystokraci z kultury łużyckiej.

WIDEO…

player placeholder

Domasław kilka tysięcy lat temu

Początki prac w Domasławiu

Pierwsze prace archeologiczne w Domasławiu na Dolnym Śląsku rozpoczęły się jeszcze przed II wojną światową. Niemieccy badacze natrafili wówczas na cmentarzysko ciałopalne ludności kultury łużyckiej, czyli miejsce, w którym szczątki zmarłych składano do ziemi po uprzednim spaleniu. W trakcie ówczesnych, wstępnych wykopalisk udało się odsłonić i przebadać 20 grobów datowanych na IV i V okres epoki brązu.

Prawdziwy przełom nastąpił jednak dopiero na początku XXI wieku. W latach 2006–2008, przy okazji budowy obwodnicy Wrocławia, ruszyły tam szeroko zakrojone wykopaliska ratownicze. Zespół pod kierownictwem prof. Bogusława Gedigi z wrocławskiego oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk osiągnął spektakularny sukces. Badania objęły obszar o powierzchni ponad 154 arów, a w prace zaangażowanych było 22 archeologów i blisko 100 pracowników technicznych. Niewielki Domasław, zamieszkiwany przez niespełna tysiąc osób, na ponad dwa lata przeobraził się w wielki plac budowy i badań archeologicznych, których postępy z uwagą śledziło środowisko archeologiczne w Polsce.

Zobacz także:

Arystokracja sprzed ponad 2500 lat

Jednym z najistotniejszych odkryć dokonanych podczas prac w latach 2006–2008 było odnalezienie śladów masowej nekropolii, jaka kiedyś mieściła się na terenie dzisiejszego Domasławia. Znalezione cmentarzysko składało się z dwóch typów pochówków: bogato wyposażonych grobów komorowych (w liczbie ponad 300) oraz skromniejszych kwater wkopanych bezpośrednio w ziemię, których odnaleziono ponad 800. Te pierwsze osiągały średnicę nawet 4 metrów i miały formę obszernych jam, w których budowano prostokątne lub kwadratowe skrzynie, w których składano prochy zmarłych.

Pojawienie się tej zamożnej formy pochówków przypisuje się wpływom sąsiedniej kultury halsztackiej. Najwidoczniej lokalna elita wzbogaciła się na handlu (Domasław leżał na tzw. szlaku bursztynowym), co uwidoczniło ówczesne zróżnicowanie majątkowe i nierówności społeczne.

Artefakty z Domasławia

Trudno doliczyć się, ile artefaktów zostało znalezionych podczas prac archeologicznych w Domasławiu. Wiemy, że archeolodzy odkryli i zadokumentowali łącznie 13 794 obiekty nieruchome (obejmujące relikty osad, obozowisk, jam i struktury grobowe z różnych epok), ponad 9000 naczyń i przedmiotów ceramicznych oraz około 3000 przedmiotów metalowych, szklanych, bursztynowych i kamiennych. Najbardziej interesujące znaleziska czyhały w bogatych komorach grobowych. Znaleziono tam naczynia, które służyły nie tylko jako urny na prochy zmarłych, ale również jako pojemniki na pośmiertne dary. W tzw. przystawkach mieściły się żelazne bronie i narzędzia, elementy jeździeckie oraz osobiste ozdoby wykonane ze szlachetnych metali.

W jednym z najbardziej okazałych grobów komorowych archeolodzy odnaleźli przedmiot nawiązujący do tradycji antycznej Grecji. Prochy łużyckiego arystokraty zostały pochowane wraz z ceramicznym, czterokołowym wózkiem, który w VIII–VI w. p.n.e. pełnił funkcję kultową i obrzędową. Pochówek z takim przedmiotem sugeruje, że zmarły spoczywający w Domasławiu piastował wysoką pozycję w swojej wspólnocie. Podobne rozwiązania pogrzebowe stosowane były w kulturze halsztackiej, którą badacze określają jako podstawę późniejszej cywilizacji celtyckiej.

Domasław współcześnie

Skarby Domasławia po latach

Niestety to, co zostało znalezione pod powierzchnią Domasławia, nie trafiło do wsi. Większość artefaktów znajduje się w zbiorach Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, który okazjonalnie udostępnia dolnośląskie znaleziska na wystawy w całej Polsce.

Instytut stale prowadzi również naukową analizę artefaktów odkrytych niespełna 20 lat temu. Mimo że od odkrycia nekropolii w Domasławiu minęły już niemal dwie dekady, odnalezione wówczas artefakty nadal zaskakują badaczy. Rok temu naukowcom udało się choćby odnaleźć ślady biżuterii wykonanej ze szczątków owadów w dziecięcej urnie sprzed ok. 2,5 tys. lat. Odkrycie to stanowiło jedno z pierwszych na świecie i unikatowy w skali Europy, jednoznaczny dowód na wykorzystanie owadów jako elementów dekoracyjnych w starożytności.

Jedyne takie miejsce w Polsce

Jedyny obiekt, który przypomina o tym, jak w przeszłości wyglądały ziemie Domasławia, znajduje się na granicy wsi z Magnicami. W 2025 roku postawiono tam bowiem nietypowy pomnik przedstawiający replikę rzymskiego denara z II wieku naszej ery. Nietypowa forma monumentu związana jest z odkryciami, jakie miały miejsce podczas budowy pobliskiego centrum logistycznego. Archeolodzy natrafili wtedy na pozostałości osady z czasów Marka Aureliusza, której położenie związane było z funkcjonowaniem bursztynowego szlaku na tych terenach. Ulica przebiegająca w miejscu odkrycia otrzymała nazwę na cześć rzymskiego cesarza-filozofa, stając się jedyną taką w całej Polsce.

W Domasławiu znajduje się również kościół pw. św. Wojciecha z wieżą z drugiej połowy XIV w., wpisany do wojewódzkiego rejestru zabytków.

Pomnik denara
Fot. Materiały prasowe

Jak dojechać do Domasławia?

We wsi znajduje się stacja kolejowa obsługująca wiele linii Kolei Dolnośląskich. Dojazd pociągiem z centrum Wrocławia zajmuje ok. 20 minut. Można również skorzystać z własnego auta lub usług taksówkarskich – tym środkiem transportu trasę pokonamy w ok. pół godziny.

Źródła: Archeologia Żywa, Przez Wieki, Gazeta Wrocławska, Fundacja Przyjaciół Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

Olaf Kardaszewski