Codzienna liczba kroków bywa traktowana jako prosty wskaźnik aktywności fizycznej, lecz nowe badanie sugeruje, że mówi też coś o sprawności naszego umysłu. Naukowcy z Baylor College of Medicine, prywatnej uczelni w Teksasie w USA, przeanalizowali dane z aż czternastu lat i powiązali regularny ruch z lepszymi wynikami w testach uwagi i podejmowania decyzji. Artykuł opisujący badanie ukazał się 11 października 2026 w czasopiśmie „Scientific Reports”.
WIDEO…
Dane z 14 lat i ponad 3 tysiące uczestników
Zespół, pod kierunkiem psychiatry Olaoluwy Okusagi, przeanalizował zapisy aktywności i wyniki testów poznawczych 3093 dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Dane obejmowały okres od 2009 do 2023 roku i pochodziły z programu badawczego All of Us, prowadzonego przez amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia.
Uczestnicy mieli od 18 do 93 lat, a ich średnia wieku wynosiła około 58 lat. Aktywność mierzono obiektywnie, za pomocą opasek Fitbit, co odróżnia to badanie od wcześniejszych prac opierających się na subiektywnych deklaracjach badanych. Naukowcy uwzględnili też pomiary ciśnienia krwi.
Trzy grupy, trzy liczby kroków i trzy wyniki
Od września 2023 roku uczestnicy wykonali jednorazowo zestaw testów. Cztery zadania oceniały zdolność utrzymania uwagi, umiejętność ignorowania rozproszeń, skłonność do wybierania natychmiastowych nagród zamiast odroczonych oraz rozpoznawanie emocji u innych ludzi (z obserwacji twarzy).
Analiza wyodrębniła trzy grupy o średniej liczbie 5108, 8875 i 14 161 kroków dziennie. Obie bardziej aktywne grupy wypadały lepiej od najmniej aktywnej w zadaniach dotyczących uwagi, kontroli rozproszenia i wyboru nagrody.
Po uwzględnieniu wieku, wykształcenia, dochodu, stanu cywilnego i miejsca urodzenia wyniki w teście utrzymania uwagi były wyższe o około 1,76 punktu w grupie o średniej aktywności i o 2,17 punktu w grupie najbardziej aktywnej w porównaniu z najmniej aktywną. Jak podkreślają autorzy, różnice te były niewielkie.
Czy to wystarczająca podstawa do dziennego celu kroków?
Autorzy wyraźnie zaznaczają, że praca ma charakter obserwacyjny i nie dowodzi, że ruch bezpośrednio poprawia funkcje poznawcze. – Nasze badanie nie zostało zaprojektowane, by określić optymalną liczbę kroków dziennie dla zdrowia poznawczego – zaznacza Olaouwa Okusaga, w rozmowie z portalem Science Alert.
Ciśnienie krwi słabiej wiązało się z wynikami. Wyższe ciśnienie skurczowe, czyli górna wartość w pomiarze, łączyło się z nieco gorszymi rezultatami w zadaniu dotyczącym wyboru nagrody, natomiast ciśnienie rozkurczowe po uwzględnieniu innych czynników nie było istotne w żadnym z czterech testów.
Jako możliwe mechanizmy wyjaśniające wyniki badania naukowcy wymieniają: lepszy metabolizm glukozy, zmniejszony stan zapalny i zdolność mózgu do adaptacji, choć żadnego z nich w tym badaniu nie sprawdzano. Rozpoznawanie emocji na twarzach nie różniło się istotnie między grupami.
Badacze wskazują też na ograniczenia. Zdolności poznawcze mierzono tylko raz, więc nie dało się ustalić, czy się poprawiły, czy pogorszyły. Próba składała się w większości z osób białych, około dwóch trzecich stanowiły kobiety, a niemal wszyscy mieli co najmniej częściowe wykształcenie wyższe, co ogranicza możliwość uogólnienia wyników. Analiza nie uwzględniała też palenia ani otyłości.
W poszukiwaniu konkretnej recepty
Czy w końcu znajdziemy jedną uniwersalną receptę na dzienną liczbę kroków? Zarówno to, jak i inne poprzednie badania na to nie wskazują. Mimo, że upowszechniło się zalecenie 10 tysięcy kroków dziennie, późniejsze badania dowodziły, że zdrowotne (fizyczne) korzyści daje także mniejsza ich liczba.
Nowe badanie jest nowatorskie, bo zamiast fizycznym skutkom ruchu przygląda się tym mentalnym. Jednak wpływ ruchu na zdrowie jest zagadnieniem na tyle skomplikowanym, że prosta recepta raczej nie powstanie. Jedno jest pewne: nasze ciała są stworzone do ruchu i bez niego tracą sprawność.
Źródło: Scientific Reports