Odchudza i leczy? Odkryj całą prawdę o matchy. Badania weryfikują jej popularne właściwości
Matcha stała się symbolem zdrowia i odchudzania. Przypisuje się jej spalanie tłuszczu i poprawę koncentracji. Sprawdź, co na temat właściwości tej zielonej herbaty naprawdę mówią badania naukowe.

Matcha stała się jednym z symboli zdrowego stylu życia. Pochodzący z Japonii zielony proszek dodaje się dziś nie tylko do herbaty, ale także do latte, deserów i koktajli, a wraz z jego popularnością rośnie lista przypisywanych mu zalet. Z jednej strony napój ma przyspieszać metabolizm i pomagać w spalaniu tłuszczu, z drugiej oczyszczać organizm, a nawet poprawiać koncentrację czy zapobiegać nowotworom.
Część tych opowieści zaczyna się od rzeczywistych właściwości składników znajdujących się w zielonej herbacie. Napój zyskał szerokie grono fanów, również ze względu na swoje zdrowotne właściwości. Jednak badania weryfikują, co z tego, co pisze się o matchy jest prawdą.
Co właściwie pijemy?
Matcha jest sproszkowaną zieloną herbatą. Powstaje z surowca pochodzącego z krzewów herbacianych, które przed zbiorem są zacieniane, a następnie suszone i mielone. W przeciwieństwie do tradycyjnego naparu nie pijemy więc wody, w której znalazła się tylko część substancji. Zamiast tego spożywamy sproszkowany liść w całości.

To ważna różnica. Matcha zawiera między innymi katechiny, kofeinę i L-teaninę. Jedną z najlepiej poznanych katechin jest EGCG, czyli galusan epigallokatechiny. Związki te od lat są przedmiotem badań dotyczących między innymi metabolizmu, procesów zapalnych i funkcjonowania układu nerwowego.
Co naprawdę robi matcha?
Najciekawsze dane dotyczą uwagi, koncentracji i reakcji na stres. Naukowcy z Setsunan University i Kyoto Prefectural University wskazują również na związek między spożywaniem matchy a mikrobiotą jelitową, choć badań jest na razie zbyt mało, żeby mówić o „naprawianiu mikrobiomu” czy konkretnych korzyściach dla układu pokarmowego.
Znacznie częściej matcha przedstawiana jest jako sposób na odchudzanie. Kofeina i katechiny mogą wpływać na metabolizm energetyczny, jednak – jak podkreśla dietetyk kliniczny Natalia Kuczyńska w rozmowie z National Geographic Polska: „nie mamy mocnych dowodów, że samo picie matchy prowadzi do istotnej utraty masy ciała”.
Podobnie jest z jej wpływem na poziom glukozy, cholesterol czy stan zapalny. Wyniki są miejscami obiecujące, ale potrzeba większej liczby badań klinicznych, żeby ocenić ich znaczenie dla zdrowia człowieka. Dlatego dietetyczka nie traktowałaby matchy jako produktu leczniczego czy „spalacza tłuszczu”, bo właściwości przypisywane jej w mediach społecznościowych wciąż nie mają mocnego potwierdzenia naukowego.
Matcha zamiast kawy?
Matcha zawiera kofeinę, więc działa pobudzająco, podobnie jak kawa. Przy około 2 gramach proszku dostarczamy organizmowi mniej więcej 40–90 mg kofeiny, podczas gdy zwykła filiżanka kawy zawiera około 90 mg lub więcej.
Połączenie L-teaniny i kofeiny może mieć również korzystny wpływ na niektóre funkcje poznawcze. To z kolei stanowi argument dla osób, które opisują działanie matchy jako łagodniejsze niż kawy.
Ile matchy można wypić?
Dietetyczka proponuje, żeby zdrowa osoba dorosła zaczęła od około 2 gramów proszku z herbaty dziennie, czyli mniej więcej jednej typowej porcji, i obserwowała reakcję organizmu. Ważniejsze od liczenia samych filiżanek jest jednak uwzględnienie całkowitej ilości kofeiny przyjmowanej w ciągu dnia. Znajduje się ona bowiem nie tylko w matchy, ale również w kawie, zwykłej herbacie, napojach energetycznych czy niektórych suplementach. Nie znajdziemy też dowodów na to, że wypicie dwóch czy trzech porcji zamiast jednej automatycznie przyniesie nam większe korzyści zdrowotne.
Kto powinien uważać?
Dla zdrowych dorosłych za poziom uznawany za bezpieczny przyjmuje się do 400 mg kofeiny dziennie (300 ml cappuccino zawiera od 60 do 100 mg), przy czym jednorazowo nie zaleca się przekraczania połowy tej ilości.
Matchę warto też pić o odpowiedniej porze. Kofeina może pogarszać sen, zwłaszcza gdy jest spożywana w większej ilości albo późnym popołudniem.
Dietetyczka zwraca uwagę na coś jeszcze. Polifenole obecne w herbacie mogą ograniczać wchłanianie żelaza niehemowego. Osoby z jego niedoborem albo znajdujące się w grupie ryzyka powinny więc unikać popijania matchą posiłków, które są istotnym źródłem tego składnika.
Chcesz znaleźć więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Kuba Stasiak Korespondent wojenny i wolontariusz. Od lat relacjonuje konflikty zbrojne, łącząc pracę reporterską z bezpośrednim wsparciem ludności cywilnej. W ostatnich latach przebywał na ukraińskim froncie, gdzie dokumentował rzeczywistość wojny i uczestniczył w ewakuacjach mieszkańców ze stref zagrożenia. Publikował m.in. podczas konfliktu w Górskim Karabachu w 2020 roku. Z wykształcenia dziennikarz, posiada przygotowanie z zakresu medycyny pola walki. W swojej pracy skupia się na doświadczeniu ludzi uwikłanych w konflikty oraz na granicy między pomocą humanitarną a reportażem. Obecnie mieszka w Ameryce Południowej, skąd publikuje i pracuje nad kolejnymi projektami reporterskimi.

