Dzieciństwo zostawia ślady, które nosimy w sobie przez całe życie i jest kluczowym okresem życia, w którym tworzą się wzorce późniejszego zachowania i nawiązywania relacji. Nowe badanie pokazuje, które z tych śladów naprawdę przesądzają o tym, czy w dorosłości czujemy się szczęśliwi, spokojni i związani z innymi ludźmi. Międzynarodowy zespół pod kierunkiem naukowców z Uniwersytetu w Nottingham wskazał zestaw konkretnych doświadczeń z wczesnych lat, które sprzyjają dobrostanowi w dorosłości, niezależnie od kraju i kultury.

WIDEO…

player placeholder

Naukowcy wskazują, które doświadczenia dają szczęście

Badanie, opublikowane 30 września 2026 na łamach czasopisma naukowego „Journal of Happiness Studies”, przeprowadzono w trzech krajach. Objęło dorosłych w wieku od 18 do 34 lat z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Japonii. Uczestnicy opisywali swoje doświadczenia z dzieciństwa, a następnie odpowiadali na pytania dotyczące obecnego samopoczucia, z których wiele rutynowo wykorzystuje brytyjski urząd statystyczny do oceny dobrostanu społeczeństwa.

Jak wynika z analiz, kluczowe okazały się trzy rodzaje doświadczeń: responsywna opieka ze strony rodziców lub opiekunów, stała możliwość swobodnej zabawy oraz pozytywny klimat emocjonalny w domu. Doświadczenie ich w dzieciństwie wiązało się w każdym z trzech krajów z wieloma miarami dobrostanu, w tym ze zdrowiem, satysfakcją z życia, poczuciem szczęścia i niższym poziomem lęku. Konsekwentnie łączyło się też z zadowoleniem z relacji społecznych, poczuciem przynależności do sąsiedztwa i poziomem zaufania do innych ludzi.

Zobacz także:

Co istotne, zależności te były widoczne mimo ogromnych różnic kulturowych między badanymi krajami, a także pozostawały statystycznie istotne po uwzględnieniu takich czynników demograficznych jak dochód i wykształcenie. A zatem muszą mieć swoje korzenie w dalekiej ewolucyjnej przeszłości, sprzed zróżnicowania się kultur.

Wczesne dzieciństwo a ewolucyjne gniazdo rozwojowe

I tak właśnie jest. Wymienione doświadczenia przyjęło się uważać za kluczową część tzw. evolved nest, czyli w dokładnym tłumaczeniu ewolucyjnie ukształtowanego gniazda rozwojowego. W języku polskim czasem określa się je jako „naturalne więzi” – tak przetłumaczono tytuł książki D. Narvaez i G.B Bradshawa „The evolved nest. Natures way of raising children and creating connected communities” (Naturalne więzi. Sposoby natury na wychowanie i tworzenie wspólnot). Książka opisuje zresztą więzi nie tylko ludzkie, także zwierzęce.

Czym one są? To zbiór ram opisujących praktyki rodzicielskie kluczowe dla zdrowego rozwoju. Obejmują one między innymi czuły dotyk, swobodną zabawę i osadzenie dziecka w relacjach społecznych. Bez nich dzieci nie rozwijają się prawidłowo. 

Kierujący badaniem dr Eugene Malthouse podkreśla wartość spojrzenia na wychowanie z perspektywy ewolucyjnej. – Wiemy, że doświadczenia z dzieciństwa odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu dobrostanu przez całe życie. Nasze badanie pokazuje, jak cenne jest przyglądanie się temu, jak wychowujemy dzieci z perspektywy ewolucyjnej, bo środowiska w których ewoluowaliśmy jako gatunek, bardzo różnią się od tych, w których żyje dziś wiele osób – powiedział badacz.

Zespół, który pracował we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu w Warwick oraz Uniwersytetu w Osace, zwraca uwagę na praktyczny wymiar badania. – Nasze wyniki podkreślają znaczenie doświadczeń, które wspierają biologiczne, psychologiczne i społeczne potrzeby dzieci – dodał dr Malthouse.

Pozytywne doświadczenia liczą się najbardziej

Badanie przyniosło też pewne przesunięcie akcentów w dotychczasowej wiedzy. Zgłaszane przez uczestników doświadczenia z dzieciństwa dało się pogrupować według tego, czy były pozytywne, czy negatywne. O ile wcześniejsze badania skupiały się głównie na znaczeniu unikania doświadczeń negatywnych, o tyle tym razem okazało się, że to właśnie doświadczenia pozytywne były na ogół silniejszym predyktorem dobrostanu w dorosłości niż sam brak doświadczeń negatywnych.

Analiza objęła 1401 dorosłych uczestników i oceniała, jak przeżytw w dzieciństwie doświadczenia wiążą się z funkcjonowaniem w trzech obszarach: osobistym dobrostanie, relacjach społecznych oraz ogólnej prospołeczności. Negatywne doświadczenia, takie jak złe emocje w domu, łączyły się przede wszystkim z wyższym poziomem lęku i lękowym stylem przywiązania. Wyniki, niezależnie od kraju pochodzenia respondentów, okazały się spójne: zapewnienie dzieciom opieki odpowiadającej ewolucyjnym potrzebom człowieka przynosi trwałe korzyści zarówno jednostce, jak i wspólnocie.

Czy to odkrywcze badanie? Patrząc na nowoczesne społeczeństwa i rosnącą skalę problemów psychologicznych, chyba nigdy dość powtarzania, że ludziom potrzebna jest bliskość i zaufanie drugiego człowieka, od pierwszych dni życia.

Źródło: Journal of Happiness Studies