Panowanie Popiela miało przypadać na IX wiek. Nie ma jednak pewności, czy był postacią historyczną, a tym bardziej czy rzeczywiście władał obszarem, który można utożsamiać z późniejszym państwem Polan.
WIDEO…
Również samo imię władcy ma skomplikowaną historię. W średniowiecznych rękopisach występują różne zapisy, między innymi Popel, Pumpil i Pompilius. Gerard Labuda uważał, że pierwotna forma mogła brzmieć Pompil, natomiast Andrzej Bańkowski wskazywał na Pumpil. Obaj badacze zwracali uwagę na obecność samogłoski nosowej w pierwotnym brzmieniu imienia. Nie ma więc podstaw, by bez zastrzeżeń traktować formę „Popiel” jako dokładne brzmienie imienia w IX wieku.
Popiel u Galla Anonima. Najstarsza wersja opowieści
Najstarszy zachowany polski przekaz o Popielu znajduje się w Kronice polskiej Galla Anonima, napisanej na początku XII wieku. To właśnie tutaj pojawia się historia, która stała się fundamentem późniejszej legendy.
Gall Anonim umieszcza księcia w Gnieźnie. Podczas postrzyżyn jego synów przybywają tam dwaj tajemniczy goście. Nie zostają jednak wpuszczeni na książęcą ucztę. Udają się więc do ubogiego oracza Piasta, który również świętuje postrzyżyny swojego syna Siemowita.
Istotny jest przy tym sposób przedstawienia Popiela przez Galla Anonima. Książę nie uważał za ujmę odwiedzenia swojego wieśniaka, Piasta. Popiel pojawił się na postrzyżynach Siemowita. Później Siemowit dorasta i według Galla Anonima usuwa Popiela z tronu, przejmując jego miejsce. Kronikarz nie przedstawia jednak szczegółowego przebiegu tego przewrotu.
Najbardziej niezwykła część opowieści pojawia się dopiero później. Gall zaznacza, że historię o śmierci Popiela przekazują sędziwi starcy. Według ich opowieści wygnany władca został zaatakowany przez myszy. Schronił się przed nimi w drewnianej wieży stojącej na wyspie, ale zwierzęta ostatecznie dopadły go i zagryzły.
Skąd wzięła się historia o królu Popielu?
Współczesne wyobrażenie o królu Popielu jest znacznie bardziej rozbudowane niż przekaz Galla Anonima. Kolejni kronikarze rozwijali historię, dodając nowe postacie i wydarzenia.
Najważniejszym etapem była kronika Wincentego Kadłubka, powstała na przełomie XII i XIII wieku. Kadłubek nazwał władcę Pompiliuszem II i stworzył rozbudowaną historię jego panowania. W jego wersji Popiel jest człowiekiem słabym, tchórzliwym, gnuśnym i zdradliwym. Na dodatek pozostaje pod silnym wpływem żony.
Według Kadłubka żona namawia go do zamordowania stryjów, czyli synów Leszka III. Popiel podaje im podczas uczty zatrute wino. Po ich śmierci nie pozwala na pogrzebanie ciał. Zmarli pozostają więc bez pochówku, a z ich ciał mają wylęgać się myszy.
Od tego momentu gryzonie nie są już jedynie niezwykłym elementem opowieści o śmierci władcy. Stają się bezpośrednim narzędziem kary. Myszy ścigają Popiela, jego żonę i dwóch synów, aż rodzina chroni się w wysokiej wieży. Tam zwierzęta ostatecznie ich dopadają.
Właśnie ta wersja stała się podstawą najbardziej znanego obrazu Popiela jako okrutnego władcy, którego spotkała nadnaturalna kara.
Popiel I i Popiel II. Co zmienili kronikarze?
Rozróżnienie na Popiela I i Popiela II nie pojawia się w najstarszym przekazie Galla Anonima. Dopiero Wincenty Kadłubek rozbudował genealogię władcy i przedstawił go jako Pompiliusza II, syna Popiela I i wnuka Leszka III. W ten sposób pojedyncza postać znana z wcześniejszej kroniki została wpisana w znacznie bardziej rozbudowaną historię dynastii.
Kolejni kronikarze dodawali następne szczegóły. Kronika wielkopolska przypisała Popielowi przydomek Chościsko, który miał nawiązywać do jego długich włosów i oznaczać miotłę. Wcześniej jednak u Galla Anonima Chościsko był przedstawiony jako ojciec Piasta, a nie jako przydomek Popiela. Pokazuje to, jak z czasem poszczególne elementy opowieści przenikały między kolejnymi wersjami legendy.
Z czasem zaczęto wskazywać także konkretne miejsce śmierci władcy. Stała się nim Mysia Wieża w Kruszwicy nad jeziorem Gopło. To właśnie tutaj, według rozwiniętej wersji legendy, Popiel miał schronić się przed myszami. Informację o Kruszwicy przejęły między innymi kronika polsko-śląska i Kronika książąt polskich.
Nie oznacza to jednak, że Mysia Wieża rzeczywiście pamięta czasy Popiela. Budowla powstała dopiero za panowania Kazimierza Wielkiego, około pięciu stuleci po okresie, w którym miał żyć legendarny władca. Związek wieży z Popielem jest więc elementem późniejszej tradycji, a nie świadectwem wydarzeń z IX wieku.
Dziś Mysia Wieża pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc związanych z legendą Popiela. Jej nazwa i położenie nad Gopłem doskonale wpisują się w opowieść o władcy pożartym przez myszy, ale sama budowla nie może być traktowana jako materialny ślad jego panowania. W przypadku Popiela warto więc wyraźnie oddzielać to, co przekazały średniowieczne kroniki, od tego, co potwierdza historia i archeologia.
Czy Popiel był postacią historyczną?
Historyczność Popiela pozostaje kwestią dyskusyjną. Zwolennicy poglądu, że przed Mieszkiem I rzeczywiście panowali Siemowit, Lestek i Siemomysł, zazwyczaj uznają również Popiela za postać historyczną. Nie oznacza to jednak, że można bezpośrednio przyjąć szczegóły przekazane przez kronikarzy.
Szczególnie problematyczne jest przypisanie Popielowi rezydencji w Gnieźnie. Według współczesnych ustaleń archeologicznych i dendrochronologicznych gród w Gnieźnie został zbudowany dopiero około 940 roku. Jeśli więc panowanie Popiela rzeczywiście przypadało na drugą połowę IX wieku, nie mógł mieszkać w grodzie, który jeszcze nie istniał.
Nie wyklucza to jednak związku Popiela z ziemią gnieźnieńską. Możliwe, że rezydował w innym, dziś niezidentyfikowanym grodzie plemiennym, a Gniezno było już wówczas ważnym centrum kultowym związanym z Górą Lecha. Gall Anonim mógł więc połączyć postać władcy z Gnieznem, choć nie znał dokładnej lokalizacji jego siedziby.
Z kolei według hipotezy Henryka Łowmiańskiego Popiel mógł być władcą Goplan, a jego obalenie przez Siemowita miałoby symbolizować wyzwolenie się Polan spod ich dominacji. Łowmiański wiązał wyspę, na której według legendy zginął Popiel, z Ostrowem Lednickim. W tej interpretacji również myszy mogły mieć znaczenie symboliczne. Nie musiały oznaczać dosłownie zwierząt, lecz mogły odnosić się do konkretnej grupy ludności, która wystąpiła przeciwko władcy.
Jak zmieniała się legenda o Popielu?
Historia Popiela dobrze pokazuje, jak średniowieczni kronikarze rozbudowywali opowieści o początkach władzy. U Galla Anonima Popiel jest księciem związanym z Gnieznem, którego usuwa Siemowit. Później władca ginie w drewnianej wieży na wyspie, pożarty przez myszy. To najstarsza zachowana wersja legendy.
Wincenty Kadłubek znacznie ją rozbudował. Popiel stał się Pompiliuszem II, otrzymał rozbudowaną genealogię, a jego śmierć została przedstawiona jako kara za zbrodnie. Pojawiła się żona, otruci krewni i myszy, które miały wylęgnąć się z niepogrzebanych ciał. Późniejsi kronikarze dodawali kolejne szczegóły, między innymi przydomek Chościsko oraz Kruszwicę jako miejsce śmierci władcy.
Nie istnieje więc jedna, niezmienna „legenda o Popielu”. Jej kolejne wersje pokazują, jak przez stulecia zmieniało się wyobrażenie o początkach polskiej władzy. Nie wiadomo, czy za opowieścią kryje się wspomnienie rzeczywistego władcy, czy przede wszystkim tradycja o znaczeniu symbolicznym. Wiadomo natomiast, że Mysia Wieża w Kruszwicy jest dziś symbolem tej legendy, a nie dowodem na prawdziwość opisanych wydarzeń.
Nasza autorka
Marzena Wardyn-Kobus
Autorka tekstów z pogranicza przyrody, kultury i podróży. W serwisie tworzy artykuły popularnonaukowe o otaczającym nas świecie, łącząc rzetelną wiedzę z przystępnym językiem i dbałością o szczegóły. Pisze, by zachęcać innych do uważnego kontaktu z przyrodą – nawet tą najbliższą, tuż za domem. Kaszubka mieszkająca na Kujawach, zakochana w górskich szlakach i leśnych bezdrożach. Jej przydomowy ogródek to strefa zrównoważonego eksperymentowania – dąży do tego, by uprawiać rośliny ekologicznie, z szacunkiem dla natury. Wolne chwile spędza z książką, wędrując po lesie lub tworząc makramy.