Korona Chrobrego, wbrew nazwie, nie została wykonana dla pierwszego króla Polski, Bolesława Chrobrego. Insygnium znane jako Korona Chrobrego powstało około 1320 roku, z okazji koronacji Władysława I Łokietka. Sama koronacja Bolesława Chrobrego nie jest więc bezpośrednio związana z tym insygnium, a jego nazwa miała podkreślać ciągłość polskiego państwa oraz monarchii.
WIDEO…
Dlaczego nazywano ją Koroną Uprzywilejowaną?
Korona Chrobrego nosiła również nazwę Korona Uprzywilejowana, po łacinie Corona Privilegiata. Nie była zwykłym elementem królewskiego stroju. W polskiej tradycji ustrojowej symbolizowała wyjątkowy status monarchy i państwa.
Korona oznaczała między innymi suwerenność Królestwa Polskiego, a także szczególną relację władcy z prawem i państwem. Przypominała, że królewska władza nie była rozumiana wyłącznie jako osobista własność monarchy. Władca miał również obowiązki wobec państwa i poddanych.
Ważnym elementem symboliki była także religijna legitymizacja władzy. Korona wyrażała przekonanie o jej mistycznym pochodzeniu od Boga. Z czasem nabierała również znaczenia politycznego, szczególnie w kontekście niezależności polskiego monarchy od cesarza.
To właśnie dlatego korona była czymś więcej niż kosztownym przedmiotem przechowywanym w królewskim skarbcu. Stanowiła materialny znak ciągłości państwa.
Złota korona wysadzana setkami kamieni
Korona Chrobrego była wykonana ze szczerego złota. Składała się z dziesięciu segmentów połączonych specjalnymi zawiasami. Każdy z nich miał ażurową dekorację i był zwieńczony lilią heraldyczną. Ozdobną kompozycję uzupełniały kamienie szlachetne i perły.
Podczas ostatniej lustracji skarbca naliczono w koronie aż 474 kamienie szlachetne. Wcześniej znajdowało się w niej 117 większych kamieni, 280 mniejszych oraz 90 pereł. Wśród wykorzystywanych ozdób były między innymi rubiny, szmaragdy i szafiry.
Na szczytach lilii umieszczono niewielkie różyczki złożone z czterech pereł. Tak zaprojektowana dekoracja sprawiała, że insygnium miało nie tylko znaczenie ceremonialne, lecz także imponującą oprawę artystyczną.
Konstrukcja korony była przy tym praktyczna. Poszczególne części można było regulować za pomocą zawiasów, dzięki czemu możliwe było dopasowanie jej do głowy koronowanego władcy.
Pierwotnie korona nie była zamknięta od góry. Taka forma odpowiadała charakterowi gotyckich koron używanych w średniowieczu. Jej wygląd zmienił się pod koniec XV wieku. W tym okresie coraz większego znaczenia nabierała idea suwerenności króla polskiego wobec cesarza. W czasach ostatnich Jagiellonów do korony dodano więc dwa gładkie kabłąki. Zostały one zwieńczone złotym globem z krzyżykiem.
Zmiana ta miała znaczenie nie tylko estetyczne. Forma zamkniętej korony podkreślała samodzielność monarchy i państwa. Insygnium stawało się zatem wizualnym wyrazem określonej ideologii politycznej.
Korona Chrobrego była najważniejszym skarbem na Wawelu
Po koronacjach Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego korona została wywieziona na Węgry przez Ludwika Węgierskiego. Miało to zapobiec wykorzystaniu jej podczas koronacji osoby spoza jego potomków.
Insygnium powróciło do Polski dopiero w 1412 roku. Władysław Jagiełło otrzymał je od cesarza Zygmunta Luksemburskiego, a koronę uroczyście sprowadzono na Wawel. Od tej pory Korona Chrobrego była przechowywana w skarbcu koronnym i traktowana jako najważniejsze oraz najcenniejsze insygnium polskiej monarchii. Z zasady król mógł założyć ją tylko raz, podczas własnej koronacji. Nie oznaczało to jednak, że zawsze pozostawała w skarbcu. W XV i XVI wieku Jagiellonowie wykorzystywali ją także jako koronę homagialną podczas uroczystości państwowych.
Po każdej ceremonii korona wracała do skarbca. Dostęp do niej był ściśle kontrolowany. Jej wyjęcie i przeprowadzenie lustracji wymagało zgody Sejmu, a nad bezpieczeństwem insygnium czuwali podskarbi wielki koronny oraz sześciu senatorów.
Kradzież Korony Chrobrego i jej tragiczny koniec
Najbardziej dramatyczny rozdział historii korony rozpoczął się pod koniec XVIII wieku. W 1795 roku wycofujące się z Krakowa wojska pruskie splądrowały skarbiec na Wawelu. Korona wraz z pozostałymi polskimi regaliami została skradziona.
Insygnium trafiło do skarbca Hohenzollernów w Berlinie. Kilkanaście lat później zapadła decyzja, która przesądziła o jego losie. W 1809 roku Fryderyk Wilhelm III, znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej po klęskach Prus w wojnach napoleońskich, nakazał rozebranie i przetopienie korony. W 1811 roku z pozyskanego złota wybito monety w Królewcu. Drogocenne kamienie zostały natomiast sprzedane.
W ten sposób oryginalna Korona Chrobrego przestała istnieć. Nie zachował się przedmiot, który można byłoby dziś oglądać w muzealnej gablocie. Pozostały jednak opisy, przedstawienia oraz dokumentacja pozwalająca odtworzyć jej wygląd.
Kto został koronowany Koroną Chrobrego?
Przez prawie pięć stuleci korona towarzyszyła kolejnym polskim monarchom. Po Władysławie Łokietku został nią koronowany Kazimierz Wielki, a następnie Ludwik Węgierski. W późniejszych latach używali jej między innymi Władysław Warneńczyk, Kazimierz Jagiellończyk, Jan Olbracht, Aleksander Jagiellończyk i Zygmunt Stary.
Koronę zakładali również kolejni władcy z dynastii Wazów, Michał Korybut Wiśniowiecki, Jan III Sobieski, August II Mocny oraz Stanisław August Poniatowski.
Ostatnim monarchą koronowanym przy użyciu tego insygnium był właśnie Stanisław August Poniatowski w 1764 roku. W kolejnych dekadach korona miała już podzielić los pozostałych polskich regaliów.
Czy można dziś zobaczyć Koronę Chrobrego?
Choć nie można zobaczyć oryginału, istnieje wierna rekonstrukcja wykonana na podstawie zachowanych materiałów. W latach 2001–2003 Adam Orzechowski z Nowego Sącza zrekonstruował koronę Bolesława Chrobrego, wykorzystując XVIII-wieczną dokumentację, historyczne rysunki, obrazy i opisy.
Replika odpowiada wyglądowi insygnium z czasów koronacji Stanisława Augusta Poniatowskiego. Wykorzystano w niej między innymi złoto i srebro, syntetyczne rubiny oraz liczne szmaragdy, szafiry, granaty i perły.
Sama rekonstrukcja ma wysokość 26 cm, średnicę wewnętrzną 18,5 cm i waży około 1,28 kg. Co szczególnie interesujące, część wykorzystanego złota pochodziła z przetopionych polskich regaliów. Nie można więc wykluczyć, że znajduje się w niej choć niewielka ilość kruszcu pochodzącego z dawnych insygniów.
Replika była prezentowana między innymi w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu oraz na zamku w Starej Lubowli. W 2010 roku powstał również drugi bliźniaczy zestaw królewskich regaliów, obejmujący koronę, berło i jabłko. Jest on prezentowany w kaplicy zamku w Starej Lubowli.
Źródło: National Geographic Polska
Nasza autorka
Marzena Wardyn-Kobus
Autorka tekstów z pogranicza przyrody, kultury i podróży. W serwisie tworzy artykuły popularnonaukowe o otaczającym nas świecie, łącząc rzetelną wiedzę z przystępnym językiem i dbałością o szczegóły. Pisze, by zachęcać innych do uważnego kontaktu z przyrodą – nawet tą najbliższą, tuż za domem. Kaszubka mieszkająca na Kujawach, zakochana w górskich szlakach i leśnych bezdrożach. Jej przydomowy ogródek to strefa zrównoważonego eksperymentowania – dąży do tego, by uprawiać rośliny ekologicznie, z szacunkiem dla natury. Wolne chwile spędza z książką, wędrując po lesie lub tworząc makramy.