Wielki obiekt wyrośnie tuż przy plaży. Nowa inwestycja w Ustce wzbudza kontrowersje
Nad samym Morzem Bałtyckim znad sosnowego lasu wyłoni się niedługo nowoczesny kolos. Wave Ustka Thermal & Spa to składający się z ponad 600 apartamentów kompleks, którego mieszkańcy będą mieli ze swoich okien bezpośredni widok na taflę Bałtyku. To kolejna wielka inwestycja zmieniająca krajobraz polskiej linii brzegowej.

Po monumentalnym Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie, przyszedł czas na kolejną inwestycję nad polskim morzem. Tym razem to Ustka ugości kolosalny kompleks, który docelowo ma pomieścić ponad 600 apartamentów różnej wielkości. Dla mieszkańców ma być czynna również całoroczna strefa SPA.
Kolos na wydmie
Nowy kompleks Wave Ustka Thermal & Spa stworzą cztery opływowe, 9- i 10-kondygnacyjne bryły wkomponowane w sosnowy las nad samym Bałtykiem. Projekt pracowni MODO architektura ma nawiązywać swoją formą do piaskowej barwy wydm. Na dachu budynku A, który jako pierwszy zostanie oddany do użytku, powstanie taras widokowy z panoramą morza. Będzie on również zawierać 154 apartamenty, garaż podziemny, restaurację, basen, strefę saun, siłownię oraz salę gier. Co ważne, wszystkie obiekty zostaną ze sobą połączone zakrytymi łącznikami, co sprawi, że przemieszczając się pomiędzy budynkami mieszkańcy nie będą musieli wychodzić na zewnątrz.
Potencjał inwestycji
Powstanie dużego parkingu podziemnego pozwoli projektantom na stworzenie oddzielnej, naziemnej strefy SPA. W miejscu, gdzie mogłyby parkować samochody, powstaną baseny, zjeżdżalnie i strefy relaksu. Strefa termalna o powierzchni ponad 4 000 m kw. uzupełniona zostanie o restauracje oraz blisko 6 700 m kw. powierzchni usługowej. Resort powstanie około dziesięciu minut spacerem od centrum Ustki, co ma przyciągnąć innych urlopowiczów przebywających na wakacjach w kurorcie. Całoroczny charakter strefy termalnej ma ściągać gości także poza sezonem letnim, dając impuls dla rozwoju lokalnej gospodarki.
Zapał inwestorów z marki Green House Development wydaje się zrozumiały, gdy spojrzymy na sukces ich dwóch innych nadmorskich realizacji. Pierwsza, flagowa inwestycja dewelopera w Międzyzdrojach okazała się ogromnym sukcesem komercyjnym. Prawie wszystkie z ponad 400 oferowanych tam apartamentów znalazły już swoich właścicieli. Resort przyciąga gości nie tylko dostępem do prywatnej plaży, ale również bogatą ofertą kulturalną wykraczającą poza sam nocleg.
Reakcja na powstanie kolosa
Entuzjazmu inwestorów nie dzielą internauci, którzy komentują projekt. Pod wpisem branżowego serwisu Propertydesign.pl pojawiła się fala wypowiedzi podważających sens budowania kolejnych tak wielkich obiektów na polskim wybrzeżu.
„To, co przez lata wyróżniało polskie wybrzeże na tle europejskich kurortów – czyli jeszcze do niedawna chroniony pas zieleni – dziś poświęca się dla zysku. Żadnych przepisów o ochronie środowiska już się nie przestrzega, a do naszego kraju z impetem wjechały wolna amerykanka, architektoniczny chaos i betonoza” – zauważa jedna z użytkowniczek, zwracając uwagę na agresywną ekspansję deweloperską. Inny komentujący krótko podsumowuje: „Ochrona tego, co najcenniejsze w polskiej przyrodzie, powinna być obowiązkiem”.
Faktem jest, że ekolodzy przy niemal każdej tego typu inwestycji alarmują o wysokich kosztach środowiskowych. Podobnie jak w przypadku budowy gigantycznego hotelu w Pobierowie czy inwestycji na Cyplu Helskim, realizacja takich obiektów wymaga wycinki tysięcy drzew tworzących unikatowy, nadbałtycki ekosystem. Poza utratą roślinności nowe kompleksy bezpowrotnie zmieniają naturalny pejzaż. Dokładnie ten, dla którego nad morze licznie przyjeżdżają turyści szukający ucieczki od miejskiego zgiełku – nie tylko ci, którzy w przyszłości wykupią miejsce w powstającym apartamentowcu.
Źródło: Propertydesign.pl
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

