Są takie miejsca, które zmieniają panoramę miasta na dobre i wszystko wskazuje na to, że Bielsko-Biała właśnie takie miejsce zyska. Naprzeciwko futurystycznej hali widowiskowej Cavatina Hall ma powstać kompleks, którego sercem będzie nowoczesne planetarium. Nad stolicą Beskidów zawiśnie ogromna kopuła, wewnątrz której odwiedzający będą mogli sięgnąć gwiazd.
WIDEO…
Teatr pod niebem
Firma Cavatina podpisała przedwstępną umowę zakupu działki przy ulicy Dworkowej. To wciąż wczesny etap – nie ma jeszcze finalizacji transakcji ani harmonogramu budowy – ale sam pomysł już elektryzuje. Zaprojektowana sala ma działać jak teatr kopułowy, w którym nie będą odbywać się jedynie projekcje związane z naszą Galaktyką. Poza klasycznymi pokazami nieba i Układu Słonecznego, w sali mieszczącej ok. 200 osób, odbywać się będą seanse filmowe, konferencje, wykłady i koncerty łączące muzykę na żywo z projekcjami, jak ma to miejsce np. w popularnej hali widowiskowej Sphere w Las Vegas.
„Cavatina Hall pokazała, że w Bielsku-Białej jest przestrzeń dla ambitnych przedsięwzięć na światowym poziomie. Nowa inwestycja wraz z planetarium będzie naturalnym rozwinięciem tej drogi” – mówi Rafał Malarz, wiceprezes Cavatina Group.
Czym jest Cavatina?
Nazwa Cavatina od kilku lat nierozerwalnie kojarzy się z nowymi inwestycjami architektonicznymi w Bielsku Białej. To deweloper, który wybudował Cavatina Hall – salą koncertową na tysiąc osób, która dziś stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków w mieście. Firma prowadzi tam własną filharmonię, Cavatina Philharmonic Orchestra, organizuje festiwal muzyczny, a latem uruchamia scenę na dachu. W 2025 roku w samej sali koncertowej odbyło się 260 wydarzeń.
Nowe planetarium ma być kolejnym trofeum dewelopera łączącego w swojej działalności funkcje komercyjne z kulturą i edukacją. Wobec dotychczasowych dokonań firmy, która realizuje inwestycje budowlane w całej Polsce, znaleźć można też mniej pochlebne komentarze.
Jedną z realizacji, która spotkała się ze społecznym oporem jest budowa osiedla mieszkaniowego w części Katowic nazywanej Ochojcem. Mieszkańcy okolicznych domów i osiedli w 2025 roku wyrażali ostry sprzeciw wobec zabudowy tego terenu, która wiązałaby się z szybką utratą terenów zielonych, wycinką dojrzałych drzew, utratą naturalnych obszarów retencyjnych oraz pogorszeniem warunków życia mieszkańców. Czas pokaże, jak wobec bielskiej instytucji, zareagują tamtejsi mieszkańcy. Póki co, analizując komentarze na Facebooku, dostrzec można zaniepokojenie wynikające z deficytu miejsc do parkowania aut.
Mieszkania, dziedziniec i Beskidy w tle
Planetarium wpisane zostanie w dwukondygnacyjne podium większego wielofunkcyjnego kompleksu, nad którym wyrosną dwa budynki mieszkalne ułożone na planie litery V. Między nimi powstanie dziedziniec, mający połączyć nową inwestycję z Cavatina Hall po drugiej stronie ulicy.
Architekci podczas projektowania planetarium nie kryją inspiracji krajobrazem, który otacza miasto. „Zaokrąglone formy planetarium i Cavatina Hall oraz unosząca się nad placem kopuła wprowadzają do miejskiej przestrzeni miękkość i płynność charakterystyczne dla beskidzkiego krajobrazu” – wyjaśnia Piotr Jasiński, główny architekt Cavatina Group.
Jeśli plany się ziszczą, Bielsko-Biała dołączy do wąskiego grona polskich miast, które mogą się pochwalić planetarium zaprojektowanym w samym sercu miejscowości. Zobaczymy, czy kosmiczna inwestycja naprawdę ożywi okolicę.
Źródła: Propertydesign.pl, Bielski Rynek, Katowice Nasze miasto
Chcesz znaleźć więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.