Reklama

Zanim na wapiennych uliczkach pojawiły się kawiarniane ogródki, a marinę wypełniły jachty, Poreč został rozplanowany jako rzymski castrum, czyli ufortyfikowany obóz wojskowy. Ponad dwa tysiące lat później ten sam układ ulic wciąż wyznacza strukturę nadmorskiego Starego Miasta. Główne trakty – Decumanus i Cardo Maximus – prowadzą obok gotyckich pałaców, weneckich fasad i ukrytych dziedzińców do jednego z najcenniejszych zabytków Chorwacji – wpisanej na Listę światowego dziedzictwa UNESCO Bazyliki Eufrazjusza.

Bazylika Eufrazjusza i rzymskie dziedzictwo Poreču

Wznosząca się w samym sercu miasta Bazylika Eufrazjusza to arcydzieło architektury bizantyjskiej z VI wieku, słynące z lśniących złotych mozaik, które przetrwały niemal nienaruszone przez blisko 1500 lat. Wraz z baptysterium, atrium i pałacem biskupim tworzy jeden z najlepiej zachowanych na świecie wczesnochrześcijańskich zespołów sakralnych, będący wyjątkowym świadectwem przemian zachodzących między epoką rzymską a bizantyjską.

Pozostałą część Starego Miasta można bez trudu zwiedzić pieszo. Na placu Marafor, który niegdyś pełnił funkcję rzymskiego forum, zachowały się fragmenty starożytnej świątyni. W pobliżu można również bezpłatnie zobaczyć części kolumn i fragmenty frontonu Świątyni Neptuna. Stare Miasto otacza nadmorska promenada, z której rozciągają się wspaniałe widoki na Adriatyk i porośniętą sosnami wyspę Sveti Nikola.

Bazylika Eufrazjusza
Bazylika Eufrazjusza w Poreč. fot. Tuul & Bruno Morandi/Getty Images

Istria to kulinarne serce Chorwacji

Równie ważnym elementem wizyty w Poreču i jego okolicach jest kuchnia. Istria zyskała opinię jednego z najważniejszych regionów gastronomicznych Chorwacji. Czerpie z wpływów włoskich, a jednocześnie eksponuje lokalne składniki. W menu pojawiają się ręcznie formowany makaron fuži, białe trufle z doliny Mirny, dzikie szparagi, owoce morza z Adriatyku oraz jedne z najlepszych w Europie oliw extra virgin. Lokalne wina ze szczepu malvazija doskonale pasują do świeżych ryb, natomiast wyraziste czerwone wina teran dobrze komponują się z długo duszonym mięsem i ziemistymi daniami z truflami.

Współczesnej interpretacji regionalnych smaków warto spróbować podczas lunchu w restauracji Jaz by Ana Roš. To swobodne wprowadzenie do kuchni jednej z najbardziej cenionych szefowych kuchni w Europie. Menu zaprojektowano tak, by daniami można było łatwo się dzielić. Łączy ono klasyczne i lokalne smaki. Wyróżniają się sashimi z ryby dnia podawane ze słodkimi letnimi śliwkami oraz okoń morski z kremową polentą.

Inne restauracje, takie jak Spinnaker, koncentrują się na sezonowych menu degustacyjnych, w których produkty z Istrii zajmują centralne miejsce. To dowód, że kulinarna sława półwyspu wykracza daleko poza jego winnice. Sześciodaniowe menu degustacyjne prezentuje lokalne techniki i składniki, m.in. inwazyjne kraby błękitne wykorzystywane do przygotowania ubitego masła oraz makrelę podawaną w tradycyjnym stylu „savur” – lokalnej wersji weneckiego escabeche.

Mimo tak niezwykłego dziedzictwa Poreč pozostaje miejscem zaskakująco dyskretnym i pozbawionym pretensjonalności. Choć większość uwagi skupia się na Dalmacji, ten zakątek Istrii wynagradza również spokojniejsze odkrywanie terenów poza Starym Miastem. Na północ i południe od miasta ciągną się plaże z gładkimi skałami i żwirem oraz zacienione zatoczki, a trasy rowerowe prowadzą przez pachnące lasy sosnowe do cichych wiosek rybackich. Kajakarstwo, paddleboarding i rejsy łodzią pozwalają spojrzeć na wybrzeże z innej perspektywy.

Osoby, które chcą w pełni wykorzystać chorwackie słońce, mogą spędzić kilka godzin w Purobeach Poreč. Kuchnia inspirowana regionem Morza Śródziemnego i widoki na morze tworzą tam spokojną atmosferę. To miejsce, w którym łatwo odciąć się od reszty świata – niezależnie od tego, czy wybierze się lekturę książki przy basenie, czy zabieg na świeżym powietrzu w działającym na miejscu Garden Spa by Espa.

Poreč to idealna baza do odkrywania Istrii

Poreč jest także doskonałą bazą wypadową do zwiedzania wnętrza Istrii. Niespełna godzinę jazdy stąd średniowieczne miasteczka Motovun i Grožnjan wznoszą się na wzgórzach ponad winnicami i lasami słynącymi z trufli. Rodzinne winnice zapraszają na degustacje, producenci oliwy otwierają swoje gaje w porze zbiorów, a kręte wiejskie drogi odsłaniają spokojniejsze oblicze Chorwacji, którego wielu podróżnych nigdy nie poznaje.

Gdy zapada wieczór, mieszkańcy zbierają się na promenadzie Starego Miasta, a później przenoszą się do winiarni i restauracji, ukrytych w wielowiekowych kamiennych budynkach. Z portu można obserwować, jak zachodzące słońce rzuca ciepły blask na dzwonnicę bazyliki, przypominając, że największą siłą Poreču jest jego trwanie. Przez dwa tysiące lat ulicami miasta przewijały się kolejne cywilizacje, pozostawiając po sobie warstwy architektury, kultury i kuchni, które do dziś kształtują codzienne życie.

Podróżnym szukającym mniej znanych zakątków Poreč oferuje coś coraz rzadszego nad Adriatykiem: miejsce, w którym światowej klasy dziedzictwo jest naturalnie wpisane w codzienność, a znakomita kuchnia pozostaje wierna lokalnym tradycjom.

Źródło: National Geographic

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...