Wybrano miasta z najlepszym życiem nocnym na świecie. Jedno z nich znajduje się blisko Polski
Które miasta naprawdę żyją po zmroku, a nocna rozrywka jest w nich czymś więcej niż tylko szeregiem klubów i barów? Najnowszy ranking pokazuje miejsca, które najlepiej łączą muzykę, atmosferę, różnorodność i dostępność. W zestawieniu znalazły się zarówno światowe stolice imprez, jak i miasta, które dopiero budują swoją pozycję na nocnej mapie świata. Jedno z nich leży blisko Polski.

Długie kolejki przed klubami, wysokie ceny za wstęp, zatłoczone lokale i problemy z powrotem do hotelu potrafią skutecznie zepsuć nawet najbardziej obiecujący wieczór. Dlatego najlepsze miasta pod względem nocnego życia nie są dziś oceniane wyłącznie przez liczbę barów czy klubów. Równie ważne okazują się atmosfera, bezpieczeństwo, różnorodność miejsc, przystępność cenowa oraz to, czy po zmroku łatwo znaleźć coś interesującego do zrobienia i dobrze czuć się w przestrzeni miasta.
Właśnie te elementy uwzględniono w najnowszym zestawieniu przygotowanym przez Intrepid Travel i opublikowanym przez „Time Out”. W badaniu wzięło udział ponad 24 tys. osób z całego świata, które oceniały nocną ofertę swoich miast m.in. pod kątem jakości rozrywki, cen, otwartości, możliwości nawiązywania kontaktów i ogólnego poczucia bezpieczeństwa. Dzięki temu ranking pokazuje nie tylko, gdzie można bawić się do późna, ale przede wszystkim w których miastach nocne życie jest najbardziej atrakcyjne z perspektywy ich mieszkańców.
Bangkok ma najlepsze życie nocne na świecie
Na szczycie zestawienia znalazł się Bangkok, który wyróżnia się przede wszystkim ogromną różnorodnością nocnej rozrywki. Aż 73% ankietowanych mieszkańców oceniło tamtejsze życie nocne jako dobre lub znakomite, a taki sam odsetek uznał, że w mieście łatwo znaleźć ludzi i miejsca odpowiadające własnym zainteresowaniom. Jeszcze lepiej stolica Tajlandii wypadła wśród ekspertów „Time Out”, zdobywając 95% pozytywnych ocen.
Na jej przewagę pracuje jednak nie tylko liczba klubów czy barów, lecz także sposób, w jaki nocne życie przenika się z przestrzenią miasta. Impreza często nie kończy się wraz z wyjściem z lokalu, lecz naturalnie przenosi na ulice, gdzie działają bary, stoiska z jedzeniem i niewielkie miejsca ukryte w bocznych zaułkach. Dobrym przykładem jest Soi Nana w Chinatown, skupiająca modne cocktail bary i lokale działające w zabytkowej zabudowie, a także miejsca takie jak Bar Temp., które regularnie goszczą lokalnych DJ-ów i kolektywy.
Bangkok oferuje również duże kluby taneczne, kabaretowe przestrzenie w rodzaju Sing Sing Theater oraz rozbudowaną scenę LGBTQ+, szczególnie widoczną m.in. w dzielnicy Silom. Ważną częścią nocnego rytmu miasta pozostaje też jedzenie – od eleganckich restauracji, po uliczne dania serwowane jeszcze długo po północy. Do tego dochodzą rooftop bary z widokiem na panoramę (popularne m.in. w Thonglor i Silom). W mieście, w którym wysokie temperatury w ciągu dnia potrafią być uciążliwe, życie po zmroku nabiera zresztą szczególnego znaczenia i staje się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów lokalnej kultury.

Życie nocne w Berlinie i Nowym Jorku. Te miasta znalazły się na podium
Drugie miejsce zajął Berlin, awansując z piątej pozycji w ubiegłorocznym zestawieniu. Jego nocne życie pozytywnie oceniło 78% mieszkańców, a od ekspertów „Time Out” uzyskał pełne 100% poparcia. Stolica Niemiec od lat uchodzi za jedno z najważniejszych centrów kultury klubowej w Europie, jednak dziś znajduje się w okresie wyraźnych przemian. Rosnące czynsze i presja deweloperska doprowadziły do zjawiska określanego mianem „clubsterben”, czyli stopniowego zanikania części legendarnych klubów.
Jednocześnie w 2024 roku berlińska kultura techno została wpisana na niemiecką listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, a władze podejmują działania zmierzające do silniejszej ochrony klubów jako instytucji kultury. Scena nie znika, lecz coraz częściej zmienia formę – obok miejsc takich jak Berghain, Tresor, KitKat czy Sisyphos działają kolektywy organizujące imprezy pop-up i wydarzenia w zmieniających się lokalizacjach. Co ciekawe, sami mieszkańcy nie wskazują jednak klubów jako największego atutu miasta. Aż 62% berlińczyków najwyżej oceniło luźne bary i puby, które tworzą bardziej codzienną stronę nocnej oferty.

Trzecie miejsce uzyskał Nowy Jork, którego mieszkańcy szczególnie wysoko ocenili różnorodność i energię miasta. 82% respondentów uznało tamtejsze życie nocne za dobre lub znakomite, a wśród ekspertów „Time Out” wynik sięgnął 95%. Nowy Jork wyróżnia się przede wszystkim szerokim wyborem – od klubów i rave’ów po bardziej kameralne imprezy, wydarzenia kończące się wcześniej oraz miejsca tworzone z myślą o konkretnych społecznościach, m.in. queerowych i BIPOC. Największym problemem pozostają jednak koszty. Tylko 40% mieszkańców uznało nocne wyjścia za przystępne cenowo, co było jednym z najsłabszych wyników w całym zestawieniu. Mimo to Nowy Jork najczęściej spośród badanych miast opisywano jako ekscytujący, różnorodny i tętniący życiem. A jak prezentuje się pozostała część zestawienia?
10 najlepszych miast na świecie pod względem życia nocnego:
- Bangkok, Tajlandia
- Berlin, Niemcy
- Nowy Jork, USA
- Melbourne, Australia
- São Paulo, Brazylia
- Medellín, Kolumbia
- Johannesburg, Republika Południowej Afryki
- Brighton, Wielka Brytania
- Pekin, Chiny
- Amsterdam, Holandia
Źródło: Time Out
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

