Największy miniaturowy świat na Ziemi. Samoloty startują, bolidy pędzą, a pociągi grają melodie
Miniatur Wunderland jest czymś więcej niż tylko atrakcją dla najmłodszych. Miejsce oddające hołd kunsztownemu modelarstwu przyciąga wszystkich, którzy szukają realizmu w skali mikro. Jakie atrakcje oferuje ten „świat cudów”? Na to i inne pytania odpowiadamy poniżej.

Spis treści:
- Miniaturowy świat w historycznym kompleksie
- Jak to się zaczęło?
- Światy tematyczne
- Potwierdzona hegemonia
Neorenesansowy ratusz z końca XIX wieku, kościół św. Michała, Elbphilharmonie, Speicherstadt czy Reeperbahn – te atrakcje z całą pewnością zna większość turystów, którzy mieli okazję odwiedzić Hamburg. Należy jednak podkreślić, że ta lista nie byłaby kompletna bez jeszcze jednego miejsca. Mowa o miniaturowej krainie cudów, czyli o słynnym Miniatur Wunderland – największej na świecie makiecie kolejowej.
Miniaturowy świat w historycznym kompleksie
Słynny Miniatur Wunderland znajduje się w sercu Speicherstadt – historycznego kompleksu spichlerzy, który w 2015 roku doczekał się wpisu na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Zabudowa z charakterystycznej czerwonej cegły, wzniesiona pod koniec XIX wieku, tworzy największy na świecie zwarty obszar magazynowy, poprzecinany siecią kanałów portowych.
Miniatur Wunderland zajmuje około 10 tys. metrów kwadratowych powierzchni na kilku kondygnacjach, z czego sama makieta obejmuje 1694 metry kwadratowe. W miarę ekspansji zarządca zaczął wynajmować sąsiednie budynki magazynowe, co wymusiło budowę mostu przerzuconego nad kanałem.
Jak to się zaczęło?
W ostatnim roku XX stulecia bracia Frederik i Gerrit Braunowie, wraz ze swoim partnerem biznesowym Stephanem Hertzem, sformułowali śmiałą koncepcję budowy największej na świecie makiety kolejowej, która miała zadziwiać nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Ambicją założycieli było oderwanie modelarstwa od stereotypu hermetycznego hobby i przekształcenie go w uniwersalne medium opowiadania historii.
Prace konstrukcyjne rozpoczęły się w grudniu 2000 roku. Już po zaledwie ośmiu miesiącach intensywnego wysiłku zespołowego, 16 sierpnia 2001 roku, ówczesny burmistrz Hamburga – Ortwin Runde – oficjalnie otworzył obiekt dla publiczności. Pierwotna ekspozycja składała się z zaledwie trzech ukończonych światów tematycznych: Niemiec Środkowych, Austrii i fikcyjnego miasta Knuffingen. Od tamtego czasu obiekt przeszedł ewolucję, która przekroczyła najśmielsze prognozy jego twórców.

Światy tematyczne
Ogromna przestrzeń podzielona jest na dwanaście oddzielnych, ale strukturalnie połączonych światów tematycznych. Oto najciekawsze z nich.
Niemcy Środkowe, Harz i Knuffingen
Fundamentem całego Miniatur Wunderland są trzy sekcje, które zostały zainaugurowane w sierpniu 2001 roku. Rejon Niemiec Środkowych z obszarem gór Harz jest najstarszą formacją na makiecie, oddającą romantyzm klasycznych europejskich kolei wkomponowanych w naturalne, zalesione doliny. To tam mieści się wspaniały model wesołego miasteczka, które olśniewa dynamicznym oświetleniem dziesiątek obracających się karuzel.
Sercem całego układu jest fikcyjne miasto Knuffingen. Znajduje się tam między innymi dzielnica czerwonych latarni, zamek Löwenstein i imponujący, doskonale zorganizowany terminal autobusowy.
Knuffingen Airport
Ciekawą atrakcją jest zajmująca 150 metrów kwadratowych sekcja lotniskowa, inspirowana architekturą portu lotniczego w Hamburgu. Zaawansowana makieta wykorzystuje system ukrytych pod pasem startowym wind i prętów, dzięki którym miniaturowe samoloty mogą w realistyczny sposób kołować, przyspieszać, unosić dziób i startować.
Austria i Szwajcaria
Region Austrii przenosi odwiedzających wysoko w alpejskie, ośnieżone szczyty, integrując klasyczną turystykę górską z nowoczesnymi stacjami narciarskimi. Jeszcze bardziej imponującą przestrzennie częścią jest otwarta później sekcja Szwajcarii.
Ta część jest pionierska pod kątem topografii. Zespół projektowy wykorzystał wnikliwe mapy geologiczne, spędzając tysiące godzin na ręcznym rzeźbieniu struktury skał w specjalnych kompozytach gipsowych, opartych na ramach ze stali i drewna. Szwajcarskie powierzchnie górskie były pokrywane aż warstwami starannie dobieranych farb celem odzwierciedlenia skomplikowanej erozji i tekstury prawdziwego alpejskiego kamienia. Główną atrakcją tej sekcji jest pociąg panoramiczny Glacier Express, wspinający się krętymi, wąskotorowymi szlakami kolei retyckiej u podnóży góry Matterhorn.
Metropolia Hamburga
Zajmująca 200 metrów kwadratowych replika samego Hamburga oddaje hołd rodzinnemu miastu twórców. Mieści się tam między innymi miniaturowa stacja Hamburg Hauptbahnhof. Makieta eksponuje też ikoniczne lokacje, takie jak kościół św. Michała, filharmonia Elbphilharmonie i miejski ogród zoologiczny Hagenbecks Tierpark.
Włochy
Sektor Włoch (Bella Italia), uroczyście zaprezentowany we wrześniu 2016 roku, stanowi kwintesencję artystycznego wyrafinowania. Na powierzchni 190 metrów kwadratowych wyodrębniono antyczne, tętniące historią ulice Rzymu, pastelową zabudowę wybrzeża Amalfi i magiczne ujęcia poprzecinanej kanałami Wenecji.
Ameryka Południowa
Otwarta pod koniec 2021 roku Ameryka Południowa była jednym z najbardziej wymagających przedsięwzięć od strony logistycznej. Na obszar o powierzchni ok. 220 metrów kwadratowych składa się monumentalna instalacja tętniącego życiem Rio de Janeiro z charakterystycznymi wzgórzami, „wciśnięta” obok surowych krajobrazów górzystej Patagonii i przyległych regionów z lodowcami.
Monako
Pod względem technicznym, jednym z najistotniejszych punktów na mapie Miniatur Wunderlandu jest sektor reprezentujący terytoria Księstwa Monako i francuskiej Prowansji. Oficjalne przecięcie wstęgi uświetniła ścisła elita państwowa: panujący władca Monako książę Albert II, księżna Charlène i ich dzieci, książę Jakub i księżniczka Gabriella.
Głównym motywem tej makiety jest odtworzenie Grand Prix Formuły 1 na ulicznym torze Księstwa. Instalacja ta bazuje na asymetrycznych magnesach (układzie Halbacha), wprawiających w ruch miniaturowe bolidy.
Potwierdzona hegemonia
Miniatur Wunderland kilkukrotnie był oficjalnie uznawany przez kapitułę Księgi Rekordów Guinnessa. Najważniejszym jest tytuł „Największej makiety kolejowej”. Kamień milowy w tym zakresie osiągnięto 14 sierpnia 2019 roku, kiedy po dodaniu sekcji Monako oficjalny sędzia Guinnessa zmierzył długość torów, ustalając ją na poziomie 15715 metrów. W przeliczeniu na „rzeczywistą długość” torów (uwzględniając matematyczny przelicznik skali), oznaczało to imponujące 1367,21 kilometra, co uplasowało projekt z Hamburga na szczycie światowego modelarstwa.
Warto wspomnieć, że zarząd obiektu nie poprzestał na statycznych rekordach powierzchniowych. 17 marca 2021 roku Miniatur Wunderland ustanowił niezwykle kreatywny rekord świata w kategorii „Najdłuższa melodia zagrana przez model pociągu”. W ramach tego eksperymentu skonfigurowano 211-metrowy odcinek toru, wzdłuż którego ustawiono dokładnie 2840 szklanek wypełnionych odpowiednią ilością wody (co determinowało tonację). Przejeżdżająca po torze lokomotywa wyposażona w specjalne wypustki, uderzając precyzyjnie w szkło podczas jazdy z ustaloną prędkością, bezbłędnie zagrała sekwencję 20 klasycznych melodii, składającą się z 2840 nut.
Źródło: National Geographic Polska
Nasz autor
Artur Białek
Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.

