Mogłoby się wydawać, że dobre samopoczucie każdy rozumie w inny sposób. W trakcie wyjazdów szukamy przecież innych doświadczeń – jedni wolą spokojny urlop na rajskiej plaży, a inni ekstremalne doznania na górskich szlakach. Psycholożka kliniczna, dr Natalie Dattilo-Ryan, z Uniwersytetu Harvarda wskazuje jednak na konkretne czynniki uszczęśliwiające człowieka. Na uwalnianie hormonów szczęścia, takich jak serotonina czy dopamina, ma wpływać m.in. światło słoneczne, ruch czy wartościowy odpoczynek. Po wzięciu pod uwagę tych czynników, ekspertom z „Book Retreats” udało się skompletować listę miejsc, w których turyści stają się najszczęśliwsi. 

WIDEO

player placeholder

Jak mierzone jest szczęście? 

Typując listę miejsc, które najbardziej uszczęśliwiają odwiedzających, eksperci wzięli pod uwagę pięć czynników określonych wcześniej przez dr Dattilo-Ryan. Wśród cech, jakie musi posiadać dana destynacja, aby wpływać dobrze na samopoczucie turystów, znalazły się: 

  • Światło słoneczne - pomaga regulować nastrój. 
  • Jakościowy sen - pobyt w miejscach miejscach, gdzie turysta może należycie odpocząć, obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu) w organizmie. 
  • Zdrowa dieta - na nasz dobrostan emocjonalny wpływa również to, co jemy na wakacjach. Dzięki zdrowemu odżywianiu nasz mózg w trakcie urlopu będzie lepiej pracować. 
  • Czas na łonie natury - pobyt w miejscach, których człowiek nie zdążył jeszcze zabudować, obniża poziom stresu i pozwala docenić piękno natury. 
  • Aktywność fizyczna - ruch pobudza wydzielanie endorfin, regulując poziom dopaminy i serotoniny w naszych organizmach. 

Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, ekspertom udało się skonstruować listę destynacji, w których człowiek czuje się najszczęśliwszy. Niektóre z nich leżą naprawdę blisko Polski.  

Zobacz także:

Portugalski kierunek szczęścia

Tytuł zwycięzcy w rankingu na „najszczęśliwszy” kierunek turystyczny został przyznany portugalskiej stolicyLizbonie. Eksperci zwrócili uwagę na zdrową kuchnię, która dostępna jest w tym mieście na każdym rogu. Produkty trafiające na restauracyjne talerze bezpośrednio z lokalnego targu są generalnie bardzo dobrej jakości.

Przestrzeń Lizbony sprawia, że aby zobaczyć wszystkie najważniejsze atrakcje, nie będziemy potrzebować samochodu. Dzięki kompaktowej strukturze miasto zwiedza się po prostu na piechotę. Ruch podczas spacerów po malowniczych uliczkach pobudza wydzielanie endorfin i jest po prosty zdrowy.

W trakcie przechadzki warto wstąpić do jednego z okolicznych parków, które pokrywają dużą część miasta. Na jednego mieszkańca Lizbony przypada aż 49 m² zieleni, co stanowi jeden z najlepszych wyników w Europie. Na tych, którzy chcą uciec od miejskiego zgiełku, czekają liczne plaże ulokowane raptem godzinę od centrum. Gdy do tych niewątpliwie sprzyjających szczęściu czynników dodamy fakt, iż Lizbona pozostaje nasłoneczniona przez ok. 2828 godzin w ciągu roku, otrzymujemy idealny kierunek na pełen dobrego samopoczucia wypoczynek.

Najszczęśliwsze podium

Pozostałe dwa miejsca na podium przypadły kolejno: Helsinkom oraz Orlando. To pierwsze miasto, będące stolicą najszczęśliwszego państwa na świecie, docenione zostało m.in. przez swoje bogactwo przyrodnicze. Na jednego mieszkańca fińskiej metropolii przypada ok. 126 m² terenów zielonych, na które składają się bujne, miejskie parki, bulwary wzdłuż morskiego wybrzeża czy malownicze leśne ścieżki poprowadzone wokół miasta.

Helsinki osiągnęły również najwyższy wynik spośród wszystkich innych destynacji w kategorii na najlepszy sen. Najniższy poziom hałasu i zanieczyszczenia światłem sprawia, że po zachodzie słońca, każdy turysta nie będzie się musiał martwić o przerywany sen.

Orlando, które zdobyło brązowy medal w zestawieniu, szczyci się tytułem najbardziej zielonej metropolii w całych Stanach Zjednoczonych. To właśnie dzięki niespełna 150 parkom, ogrodom i terenom rekreacyjny, turystów nie dotknie tu działania hałaśliwej metropolii. W mieście na Florydzie odwiedzający będą mogli pływać kajakami po miejskim łańcuchu jezior, spacerować ścieżkami wśród chronionych terenów podmokłych lub odpoczywać w ogrodach botanicznych.

Wysokie miejsce w rankingu, Orlando zawdzięcza również wyjątkowo wysokiemu poziomowi nasłonecznienia. Przez niemal 3 tysiące godzin w ciągu roku świeci tu słońce, które pozytywnie wpływa na samopoczucie. Nie można też zapominać o parku rozrywki Universal Studios, który gwarantuje spory zastrzyk adrenaliny u odwiedzających. Połączenie emocji w trakcie jazdy rollercoasterem z regeneracją na łonie florydzkiej natury, sprawia, że Orlando zajmuje wysoką lokatę w rankingu na „najszczęśliwszy kierunek wakacji”. 

Helsinki
Fot. ArtBBNV / Shutterstock / Krajobraz Helsinek pełen jest natury.

Szczęście za polską granicą 

W rankingu „Book Retreats” wyjątkowo wysokie miejsce zajęła stolica naszego północno-wschodniego sąsiada. Wilno uplasowało się bowiem już na 10. miejscu, wyprzedzając m.in. Kopenhagę, Rzym czy Amsterdam. To niewielkie miasto jawi się jako idealny kierunek na wakacyjny city-break, w trakcie którego będziemy mogli nie tylko zanurzyć się w jego ponad 700-letniej historii, ale i zrelaksować na łonie okolicznej przyrody. Spokój na wąskich uliczkach wileńskiej starówki na pewno zapewni nam odpoczynek, po którym do domu wrócimy w pełni zregenerowani. Wilno to również rozwinięta sieć ścieżek rowerowych, dzięki którym zwiedzanie na dwukołowcu będzie zarówno przyjemne jak i zdrowe. 

Pierwsza dwudziestka rankingu

1. Lizbona, Portugalia

2. Helsinki, Finlandia

3. Orlando, USA

4. Ateny, Grecja

5. Edynburg, Szkocja

6. Madryt, Hiszpania

7. Wiedeń, Austria

8. Budapeszt, Węgry

9. Oslo, Norwegia

10. Wilno, Litwa 

11. Kopenhaga, Dania

12. Rzym, Włochy

13. Zurych, Szwajcaria 

14. Zagrzeb, Chorwacja

15. Doha, Katar

16. Sztokholm, Szwecja

17. Amsterdam, Holandia

18. Sydney, Australia

19. Monachium, Niemcy

20. Chicago, USA

Pełen ranking znajduje się na stronie „Book Retreatrs”

Źródła: Book Retreats, Euronews 

Chcesz znaleźć więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.