- W pierwszym dniu pobytu Buenos mnie przeraziło. Wielkością, złożonością, niejednorodnością - pisze Piotr Trybalski. To kilka miast w jednym ogromnym mieście. I tak trzeba o nim myśleć.
WIDEO…
To argentyńskie miasto jest bardziej włoskie od niejednego włoskiego città, podlane hiszpańskim temperamentem, z europejskim sznytem wielkiej aglomeracji, pachnące dymem parrillas, słodkie smakiem dulce de leche.
Fot. Shutterstock.com
- W pierwszym dniu pobytu Buenos mnie przeraziło. Wielkością, złożonością, niejednorodnością - pisze Piotr Trybalski. To kilka miast w jednym ogromnym mieście. I tak trzeba o nim myśleć.
WIDEO…
Fot. Shutterstock
Zalany półmrokiem budynek ma kształt ogromnej stodoły, wyposażony jest w meble z pchlich targów, a na ścianach wiszą obrazy, monidła, artystyczne instalacje i rzeźby. Codziennie tańczy się tu tango.
Fot. free
Tak jak najlepiej mieszkać w dzielnicy San Telmo (wszędzie blisko na piechotę), tak najlepsze imprezy i puby znajdziecie w Palermo Soho. Miejsce uznawane jest za najbardziej „alternatywne” w całym Buenos. Pełne kolorowych murali.
Fot. Shutterstock
Miasto na wyspach, położone na obrzeżach Buenos, w delcie rzeki Paraná. Idealne
na weekendowy wypad. Dojedziecie tu widokowym pociągiem Tren de la Costa. Na miejscu warto wykupić wycieczkę statkiem.
Fot. Shutterstock
Festiwal gauczów odbywa się co niedziela od godz. 11 (zimą) i 18 (latem). Idealne miejsce, by kupić pamiątki, pojeść przysmaków i zobaczyć argentyńskich kowbojów.
Fot. Shutterstock
Każdy chce zobaczyć, gdzie spoczywa Eva Perón. I chociaż sam grobowiec jakoś nie zachwyca, wiele innych – z wieżami, figurami, kolumnami – jak najbardziej. Spoczywają tu same osobistości.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.