Groźne opady i burze nadciągają nad Polskę. Wszystko przez anomalię na południu Europy
Przejście aktywnego wtórnego niżu nad Europą Środkową przyniesie do Polski intensywne opady deszczu oraz silny wiatr. Meteorolodzy wskazują, że bezpośrednią przyczyną tych zjawisk jest układ baryczny, którego dynamika jest ściśle powiązana z anomaliami termicznymi na Morzu Śródziemnym.

Potencjalnie groźne zjawiska to sprawa pofalowanego frontu atmosferycznego, rozciągającego się od Rosji po Półwysep Iberyjski. Wzdłuż tej strefy przemieszczają się wtórne ośrodki niżowe, które transportują zróżnicowane masy powietrza. Zderzenie ciepłego powietrza zwrotnikowego z chłodniejszym polarnym sprzyja rozwojowi chmur kłębiastych. W efekcie w najbliższym czasie (21–22 sierpnia) w Polsce można spodziewać się burz z obfitymi opadami deszczu oraz silnymi porywami wiatru.
Rozkład opadów dla polskich województw
W nocy z piątku na sobotę Polska znajdzie się pod wpływem wtórnego niżu przemieszczającego się z południowego zachodu Europy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed intensywnymi opadami deszczu oraz lokalnymi burzami. W województwie dolnośląskim prognozowana suma opadów wynosi od 40–60 mm, a lokalnie do 70 mm.
Zjawiskom tym towarzyszyć mogą porywy wiatru do 80 km/godz. oraz grad. W województwach śląskim i opolskim przewiduje się burze superkomórkowe z gradem do 4–5 cm i porywami wiatru do 80–100 km/godz. Strefa intensywnych opadów przesunie się potem nad województwa wielkopolskie, łódzkie, kujawsko-pomorskie oraz północną część mazowieckiego. Burzom i opadom towarzyszyć będą silne porywy wiatru.
Temperatura Morza Śródziemnego a pogoda w Polsce
Obserwowane w Europie Środkowej procesy są powiązane z warunkami termicznymi panującymi na południu kontynentu. Według danych programu Copernicus, lipiec 2026 roku był najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów powierzchni oceanów (z wyłączeniem rejonów polarnych), osiągając średnią temperaturę wody na poziomie 20,96°C. Poprzedni rekord z 2023 roku wynosił 20,89°C. Szczególnie wysokie odchylenia od normy odnotowano w zachodniej części Morza Śródziemnego, gdzie na Morzu Tyrreńskim woda regularnie osiągała temperaturę 30°C i wyższą.
Wysoka temperatura powierzchni mórz oznacza intensywniejsze parowanie i akumulację wilgoci w atmosferze. Wilgotne masy powietrza przemieszczające się na północ stanowią źródło energii dla frontów atmosferycznych. Analizy numeryczne przeprowadzone przez Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) po powodziach z września 2024 roku wykazały, że wywołane niżem Boris opady deszczu w Europie Środkowej były o około 10% wyższe właśnie z powodu ponadprzeciętnych temperatur Morza Śródziemnego i Morza Czarnego.
Czy powstanie niż genueński?
Najgroźniejsze zjawiska pogodowe w Polsce są zazwyczaj konsekwencją specyficznej cyrkulacji na przełomie lata i jesieni. W tym okresie dochodzi do zderzeń chłodnego powietrza polarnego z północy z rozgrzanym powietrzem śródziemnomorskim. Gdy zimne powietrze dociera nad ciepłe wody Morza Śródziemnego, obecność bariery Alp inicjuje proces cyklogenezy, prowadząc do powstania niżu genueńskiego. Układ ten porusza się przeważnie na północny wschód, niosąc ogromne zasoby wilgoci nad terytorium m.in. Austrii, Czech i Polski, co grozi obfitymi opadami.
W przypadku tzw. blokady atmosferycznej, układ niżowy może pozostawać nad jednym obszarem przez kilkadziesiąt godzin. Dodatkowy wpływ ma ukształtowanie terenu – wymuszone wznoszenie mas powietrza ponad Sudety i Beskidy potęguje opady.
Meteorolodzy podkreślają, że na chwilę obecną nie ma bezpośredniego zagrożenia powodziowego dla Polski. Ale precyzyjne określenie trajektorii niżów jest możliwe na maksimum 12 godzin naprzód. Zatem nadejście niżu genueńskiego na razie jest niewiadomą.
Źródła: IMGW, Meteorologix, Onet, Europa.eu
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

